Reklama

Czarlino. Od lat czekają na modernizację drogi. Czy sezonowa naprawa wystarczy?

Dziura na dziurze - tak mieszkańcy jeszcze zaledwie kilka dni temu opisywali stan drogi w Czarlinie w kierunku Borowca. Żadne z ich próśb o naprawę traktu w urzędzie nie skutkowały. Do piątku. Wówczas rozpoczęła się naprawa drogi. Lokalna społeczność może więc odetchnąć, ale tylko chwilowo.

Z prośbą o interwencję zwrócili się do nas mieszkańcy Czarlina (gmina Sulęczyno), dla których przejazd lokalną drogą jest nie lada wyzwaniem i prawdziwą udręką.

- Droga jest bardzo dziurawa, a w dwóch miejscach nie można w przejechać. Jest to odcinek około 1 km. Tą drogą jeżdżą wszyscy mieszkańcy, autobusy szkolne i busy przewożące inwalidów. Jest to jedyna droga gminna w gminie Sulęczyno, która nie jest wystarczająco utwardzona. Żadne nasze prośby do urzędników nie skutkują - podkreślali mieszkańcy.

Jak dodawali, gospodarz gminy Sulęczyno jest głuchy na ich apele.

- Zawsze byliśmy lekceważeni. Nie pamiętamy, kiedy droga została solidnie naprawiona. Wójt jest odpowiedzialny za wszystkie drogi i powinien myśleć i dbać o całą gminie, a nie tylko o wybrane obszary. Widać, że rozpoczyna się już kampania wyborcza. Mamy na myśli budowę przedszkole w Węsiorach i za wszelką cenę będzie trzeba zrobić przedszkole w Mściszewicach, którzy zagłosują na wójta - zaznaczała lokalna społeczność.

W piątek ich sytuacja się zmieniła. Droga została naprawiona.

- Naprawiliśmy drogę. Takich zgłoszeń trochę mamy. Po nawałnicy, w lasach pracuje ciężki sprzęt, który przejeżdżając drogą, niszczy ją. Przyznaję rację mieszkańcom, bo drogi w związku z tym są w fatalnym stanie. Na tyle ile jednak możemy, na tyle remontujemy drogi. Wynajęliśmy sprzęt, aby poprawić tą przejezdność. Gdy przyjdą roztopy, będzie trzeba ponownie wykonać naprawę - podkreśla wójt gminy Sulęczyno Bernard Grucza.

Mogłoby się wydawać, że mieszkańcy mogą odetchnąć z ulgą. Mogłoby, gdyż na gruntowny remont traktu będą musieli jeszcze poczekać.

- Na razie z racji nawałnicy nie posiadamy środków na remont drogi. Priorytetem jest dla mnie rozbudowa szkoły w Mściszewicach i budowa przedszkola w Węsiorach. Tylko te dwie sztandarowe inwestycje mamy zaplanowane na ten rok - podsumowuje wójt Bernard Grucza.

Do sprawy będziemy wracać.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Z przytulnej wioski - niezalogowany 2018-03-19 18:29:22

    Współczuję. Mamy podobnie w gminie blisko Gdańska. Podobno trzeba skargi pisać. Tak radni radzą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ....y... - niezalogowany 2018-03-19 13:46:14

    Niestety ale to nie są jedyni mieszkańcy z takimi drogami, a co z innymi miejscowościami?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości