Reklama

Dom Seniora Wrzos po kontrolach. UW: "nieprawidłowości są poważniejsze niż sądziliśmy"

Zakończyły się kontrole sanepidu oraz Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Domu Seniora Wrzos w Hopowie. - Nieprawidłowości są poważniejsze niż początkowo sądziliśmy. Dotyczą one świadczonych usług lokalowo-bytowych oraz przestrzegania praw mieszkańców - informuje Mariusz Jandzio. Postępowanie w sprawie wszczęła też kartuska prokuratura.

O skandalicznym i nieludzkim traktowaniu pensjonariuszy Domu Seniora Wrzos w Hopowie pisaliśmy pod koniec stycznia. Po publikacji materiału zgłosili się do nas kolejni pracownicy ośrodka, którzy nie tylko potwierdzali sytuację opisaną w artykule, ale podzielili się przerażającymi szczegółami związanymi z ich pracą w ośrodku.

Zanim jednak zdecydowaliśmy się opublikować pierwszy z materiałów, zebrane informacje i materiały przekazaliśmy kierownictwu Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach. Ta przekazała sprawę do prowadzenia Posterunkowi Policji w Somoninie. Tamtejsi funkcjonariusze wyjaśniali ją przez miesiąc, ostatecznie odmawiając wszczęcia postępowania z uwagi na brak danych dostatecznie uzasadniających popełnienie przestępstwa.

O stanowisko, w sprawie podjętych działań przez swoich podwładnych, poprosiliśmy Komendanta Powiatowego Policji w Kartuzach insp. Tadeusza Trybusia. Ten jednak twierdził, że jest zajęty i nie może z nami rozmawiać. Zakomunikował też, że nie znajdzie dla nas czasu także w najbliższych dniach, dlatego o jego stanowisko mamy zwrócić się do oficera prasowego. Tak też uczyniliśmy. Stanowiska komendanta jednak nie poznaliśmy. Zostaliśmy jedynie poinformowani o tym, co policja zrobiła w sprawie.

- W toku przeprowadzonych czynności zwrócono się z zapytaniem do instytucji sprawujących nadzór oraz prowadzących stałą współpracę z Domem Opieki "Wrzos". Zwrócono się m.in. do Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kartuzach, Państwowej Inspekcji Pracy oraz Ośrodka Zdrowia w Somoninie, które nie potwierdziły stawianych zarzutów. Ponadto rozpytano byłe i obecnie pracujące w ww. placówce osoby, które nie potwierdziły żadnych ze stawianych zarzutów - poinformowała Jarosława Krefta.

Tymczasem swoją kontrolę w Domu Seniora Wrzos w Hopowie zakończył już Pomorski Urząd Wojewódzki.

- Sprawdzaliśmy liczbę mieszkańców, świadczone im usługi opiekuńcze, przestrzeganie praw pensjonariuszy i prowadzoną dokumentację. Wystąpiliśmy też o pomoc lekarzy w ustaleniu faktów. W początkowej fazie kontroli stwierdziliśmy pewne nieprawidłowości. Jednak w fazie końcowej kontroli ustaliliśmy, że nieprawidłowości są poważniejsze niż początkowo sądziliśmy. Dotyczą one świadczonych usług lokalowo-bytowych oraz przestrzegania praw mieszkańców. Do tych poważniejszych nieprawidłowości zostaną wydane zalecenia pokontrolne - podkreśla Mariusz Jandzio z Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Póki co urząd wojewódzki nie ujawnia żadnych szczegółowych informacji z kontroli. Uczyni to dopiero po sporządzaniu i zatwierdzeniu protokołu pokontrolnego.

Nieprawidłowości wykazała także kontrola Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kartuzach.

- Część z nieprawidłowości dotyczy tych samych rzeczy, które ujawniono podczas ostatniej kontroli. Pojawiły się także inne uchybienia. Obecnie trwa postępowanie pokontrolne. O szczegółach nie mogę mówić - informuje kierownik kartuskiego sanepidu, Krystyna Wereszczyńska.

Postępowanie dotyczące narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu osób przebywających w Domu Seniora Wrzos wszczęła też kartuska prokuratura.

- Zapoznałem się z materiałami zgromadzonymi przez policję. Nie wynika z nich, aby dochodziło do zaniedbań w stosunku do mieszkańców domu seniora. Po ukazaniu się jednak tych dwóch publikacji stwierdziliśmy, że trzeba podjąć postępowanie na nowo, aby zweryfikować zawarte w nich dane - mówi prokurator Remigiusz Signerski.

Do sprawy będziemy wracać.

Anna Lehmann

P.S. Ponownie zapoznaliśmy się z pismem pełnomocnika właścicielki Domu Seniora Wrzos w Hopowie. Wypowiedź rzecznika policji jest zastanawiająco zbieżna ze stanowiskiem prezentowanym w niniejszym piśmie: "Z powodu jakichkolwiek dowodów policja odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie nieprawidłowości w opiece nad pensjonariuszami Domu Seniora "Wrzos" w Hopowie. W tym miejscu podkreślić należy, że również organy administracji publicznej nadzorujące prowadzoną przez moją Klientkę działalność gospodarcza nigdy nie stwierdziły żadnych uchybień".

Otrzymaliśmy też niepotwierdzoną informację, że niedawno zmarł jeden z pensjonariuszy, o którym pisaliśmy w ostatnich artykułach.

W dalszym ciągu oczekujemy na stanowisko Komendanta Powiatowego Policji w Kartuzach.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2016-02-09 17:07:03

    Wynika z oświadczeń "kontrolerów", że bez artykułów, sprawa zostałaby zamieciona pod dywan. Postawa faceta tytułowanego komendantem policji jest godna pożałowania. Nic dziwnego, że w Sierakowicach najlepszym gliniarzem jest snajper RAMBO, najlepszym gliniarzem w Kartuzach jest ten od kierowania ruchem drogowym. Chyba strażnicy straży gminnej są od nich lepsi. To chyba nie jest policja tylko drużyna zuchów poprzebierana w policyjne mundurki. Żenada!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Predator - niezalogowany 2016-02-09 16:53:02

    Czyzby kolejna afera w kartuskiej Policji ? Kiedy wreszcie nieudacznych komendantów wywalą na zbity ryj ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości