Policjanci z Sierakowic zatrzymali 66-letniego mężczyznę, który ukradł z lady sklepowej portfel klienta z zawartością 1200 złotych. Kiedy mężczyzna zorientował się, że zginął mu portfel, natychmiast powiadomił policję.
W sobotę do Komisariatu Policji w Sierakowicach zgłosił się mężczyzna, który oświadczył, że w jednym ze sklepów na ladzie położył portfel, aby spakować zakupy. Kiedy dotarł do domu, zorientował się, że nie ma portfela. Wrócił do sklepu, ale jego własności już nie było.
Mężczyzna oświadczył, że kradzieży mógł dokonać mężczyzna, który stał za nim w sklepie. Natychmiast na miejsce skierowano patrol. Policjanci na podstawie opisu podanego przez poszkodowanego oraz ekspedientkę już po paru godzinach zatrzymali zaskoczonego sprawcę. Okazał się nim 66-letni mieszkaniec Sierakowic, przy którym znaleziono skradziony portfel. Pomimo tego, że amator cudzej własności nie żałował sobie na wydatki, to udało się odzyskać 900 złotych.
Zatrzymany mężczyzna chyba nie spodziewał się, że tak krótko nacieszy się swoją zdobyczą. Teraz odpowie przed sądem. Za kradzież grozić mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Jarosława Krefta, rzecznik prasowy KPP Kartuzy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
czemu kierownikowi dzielnicowych zarysowali twarz?