Kartuska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie trójki dzieci w wieku 2, 5 i 7 lat, które prawdopodobnie były gwałcone przez rodziców oraz ich znajomych. "Te dzieci są bliskie śmierci psychicznej" - powiedziała dr Kamińska dla Gazety Wyborczej Trójmiasto. Sprawą ponownie zajmie się Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Sprawę tę opisuje Gazeta Wyborcza Trójmiasto. W wywiadzie dla gazety dr hab. Barbara Kamińska, dyrektor Kliniki Pediatrii, Gastroenterologii, Hepatologii Dziecięcej i Żywienia Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku, przyznała, że w całej swojej karierze zawodowej nie spotkała się z tak dramatyczną sytuacją.
Trójka dzieci pochodzi z jednej z wsi w powiecie kartuskim. Matka jest chora na schizofrenię, ojciec natomiast jest alkoholikiem. Podejrzenia, iż dzieci są wykorzystywane seksualnie przez rodziców i znajomych, pojawiły się, gdy 7-latka zwierzyła się o tym jednemu z krewnych.
Sprawa trafiła do prokuratury. Dzieci zostały przekazane rodzinie zastępczej. "Na przełomie lipca i sierpnia br. rodzeństwo trafiło na obserwację do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku. Ania wyznała psychologowi, że do łóżka kładł się z nią nagi tata. Z jej słów wynika, że była gwałcona". 7-letnia dziewczynka twierdzi, że robił to tak wiele razy...
- Szokujące opisy, potworny dramat - powiedziała dr Kamińska. - Te dzieci są bliskie śmierci psychicznej, ale można je jeszcze uratować. Są zdrowe fizycznie, grzeczne, śliczne. Ale będą stracone, jeśli szybko nie znajdzie się dla nich rodzina, która da poczucie bezpieczeństwa i prawdziwej miłości.
Prokuratura Rejonowa w Kartuzach z powodu braku dowodów umorzyła tę sprawę.
- Prokurator prowadzący to postępowanie uznał, że zebrane materiały nie są wystarczające do dalszego prowadzenia sprawy – powiedział dla Expressu Kaszubskiego Marek Kopczyński, prokurator rejonowy w Kartuzach,. – Na tamten czas nie mieliśmy bowiem takich materiałów i nie znaliśmy takich faktów, o których pisze dzisiejsza prasa. Sprawa została jednak wznowiona i przekazana innej prokuraturze. Nie wykluczam, że mogliśmy się pomylić.
- Prokuratura w Kartuzach zachowała się tak, jakby nie rozumiała powagi sytuacji. Nie mogłam uwierzyć, że śledztwo zostało umorzone z braku dowodów - powiedziała dr Kamińska.
Śledztwo zostało jednak wznowione. Tym razem sprawą zajmie się Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, która otrzymała już wszystkie materiały z Kartuz.
pio
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
masz racje, łatwiej- jest milczeć niż coś zrobic to takie łatwe takie sa nastepstwa
http://imageshack.us
Takie rzeczy tylko w Kartuzach. Tylko u nas umarzają takie przewinienia szok. Ciekawa jestem ile spraw nie zostało nagłośnione przez media. Oby te dzieci wyszły na prostą. Przecież wszystkie dzieci nasze są. Winnych ukarac , a dzieci powinny byc wsparte profesjonalną pomocą oraz dużo miłości.
kurcze nie do uwierzenia! taki koszmar!
Odwołanie prokuratora, wyłącznie! Niedopełnienie obowiązków, powód wystarczający. Dziennikarze wyprzedzili organy ścigania, kolejny raz.
Żeby coś takiego zgotować własnym dzieciom !!!
no bo szanowni prokuratorzy i policja szczegolnie to tylko medale na swieta nagrody premie i festyny robic....az trudno uwierzyc ze umorzone cos takiego...to nikt nie powolal bieglego...? zenada zenada zenada....
dla jasności watek SZOK zainicjował ten temat dzisiaj około godz 9:00 http://kafo.pl/viewtopic.php?id=10093
To samo napisałem w Temacie Szok....
masz racje, łatwiej- jest milczeć niż coś zrobic to takie łatwe takie sa nastepstwa
http://imageshack.us
Takie rzeczy tylko w Kartuzach. Tylko u nas umarzają takie przewinienia szok. Ciekawa jestem ile spraw nie zostało nagłośnione przez media. Oby te dzieci wyszły na prostą. Przecież wszystkie dzieci nasze są. Winnych ukarac , a dzieci powinny byc wsparte profesjonalną pomocą oraz dużo miłości.