Reklama

Dr Kamińska: Szokujące opisy, potworny dramat. Te dzieci są bliskie śmierci psychicznej. Umorzono śledztwo w sprawie gwałtu kilkuletnich dzieci

12/08/2008 12:41

Kartuska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie trójki dzieci w wieku 2, 5 i 7 lat, które prawdopodobnie były gwałcone przez rodziców oraz ich znajomych. "Te dzieci są bliskie śmierci psychicznej" - powiedziała dr Kamińska dla Gazety Wyborczej Trójmiasto. Sprawą ponownie zajmie się Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

Sprawę tę opisuje Gazeta Wyborcza Trójmiasto. W wywiadzie dla gazety dr hab. Barbara Kamińska, dyrektor Kliniki Pediatrii, Gastroenterologii, Hepatologii Dziecięcej i Żywienia Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku, przyznała, że w całej swojej karierze zawodowej nie spotkała się z tak dramatyczną sytuacją.

Trójka dzieci pochodzi z jednej z wsi w powiecie kartuskim. Matka jest chora na schizofrenię, ojciec natomiast jest alkoholikiem. Podejrzenia, iż dzieci są wykorzystywane seksualnie przez rodziców i znajomych, pojawiły się, gdy 7-latka zwierzyła się o tym jednemu z krewnych.

Sprawa trafiła do prokuratury. Dzieci zostały przekazane rodzinie zastępczej. "Na przełomie lipca i sierpnia br. rodzeństwo trafiło na obserwację do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku. Ania wyznała psychologowi, że do łóżka kładł się z nią nagi tata. Z jej słów wynika, że była gwałcona". 7-letnia dziewczynka twierdzi, że robił to tak wiele razy...

- Szokujące opisy, potworny dramat - powiedziała dr Kamińska. - Te dzieci są bliskie śmierci psychicznej, ale można je jeszcze uratować. Są zdrowe fizycznie, grzeczne, śliczne. Ale będą stracone, jeśli szybko nie znajdzie się dla nich rodzina, która da poczucie bezpieczeństwa i prawdziwej miłości.

Prokuratura Rejonowa w Kartuzach z powodu braku dowodów umorzyła tę sprawę.

- Prokurator prowadzący to postępowanie uznał, że zebrane materiały nie są wystarczające do dalszego prowadzenia sprawy – powiedział dla Expressu Kaszubskiego Marek Kopczyński, prokurator rejonowy w Kartuzach,. – Na tamten czas nie mieliśmy bowiem takich materiałów i nie znaliśmy takich faktów, o których pisze dzisiejsza prasa. Sprawa została jednak wznowiona i przekazana innej prokuraturze. Nie wykluczam, że mogliśmy się pomylić.

- Prokuratura w Kartuzach zachowała się tak, jakby nie rozumiała powagi sytuacji. Nie mogłam uwierzyć, że śledztwo zostało umorzone z braku dowodów - powiedziała dr Kamińska.

Śledztwo zostało jednak wznowione. Tym razem sprawą zajmie się Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, która otrzymała już wszystkie materiały z Kartuz.

pio

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wiola - niezalogowany 2008-08-17 21:33:26

    masz racje, łatwiej- jest milczeć niż coś zrobic to takie łatwe takie sa nastepstwa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 17 - niezalogowany 2008-08-15 18:51:42

    http://imageshack.us

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wiola - niezalogowany 2008-08-15 12:21:04

    Takie rzeczy tylko w Kartuzach. Tylko u nas umarzają takie przewinienia szok. Ciekawa jestem ile spraw nie zostało nagłośnione przez media. Oby te dzieci wyszły na prostą. Przecież wszystkie dzieci nasze są. Winnych ukarac , a dzieci powinny byc wsparte profesjonalną pomocą oraz dużo miłości.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości