Reklama

Dramat na ul. Konopnickiej w Kiełpinie. Gmina: my też jesteśmy poszkodowani

Zalana droga, zniszczona nawierzchnia, wyrwy w gruncie - tak w wielkim skrócie można opisać stan ulicy Konopnickiej w Kiełpinie w ostatnich dniach. Mieszkańcy nie mogli dojechać do swoich posesji, bo płynąca strumieniem woda z pobliskich posesji zalała drogę. Oświadczenie w tej sprawie wydał kartuski magistrat, który jak podkreśla też jest poszkodowany w zaistniałej sytuacji.

Jak już pisaliśmy, z prośbą o interwencję zwrócili się do nas mieszkańcy ulicy Konopnickiej w Kiełpinie. Jak podkreślali, ostatnie opady deszczu zatrzymały ich w domach lub nie pozwoliły na ich dotarcie. Powodem jest tragiczny stan drogi, która regularnie jest zalewana, a deszcz spowodował wyrwy w gruncie, uniemożliwiając przejazd ulicą.

- Obawiamy się że w razie potrzeby służby ratownicze nie dojadą do naszej posesji. Ponadto ostatnia z trzech kratek kanalizacji, jakie deweloper zrobił już jest niedrożna, wodociągi odmawiają przyjazdu ponieważ jest to droga prywatna, jednak zalewa nas woda z drogi gminnej oraz z rur wyprowadzonych z posesji prywatnych oraz pól. Rolnik wypuścił do rowu trzy rury kanalizacyjne bezprawnie, ponieważ nie można sztucznie kierować wód opadowych, jeśli nie ma zbiornika retencyjnego. Gmina, sołtys, urzędy uchlają się. Twierdzą, że to wina dewelopera, który w sumie dostał od nich zezwolenie na budowę i użytkowanie. Dodatkowo wkopał trzy studzienki kanalizacyjne, ale one nie przyjmą wody z połowy Kiełpina. Nikt się sprawą nie interesuje, nikt nam nie pomaga, a sprawa wygląda bardzo poważnie. Dodatkowo woda płynie z gęstym czarnym śluzem niewiadomego pochodzenia - podkreślali mieszkańcy.

Reklama

W związku z sytuacją występującą w Kiełpinie, związaną z zalewaniem gruntów w rejonie ul. Marii Konopnickiej kartuski magistrat wydał oświadczenie. Jego treść poniżej:

  • Gmina Kartuzy w przedmiotowej sprawie jest podmiotem poszkodowanym, ponieważ to gminny fragment drogi jest zalewany z terenów znajdujących się wyżej, m.in. z gruntów i posesji osób prywatnych, jak również dróg prywatnych.
  • Gmina Kartuzy na tym obszarze jest właścicielem jedynie drogi zaznaczonej kolorem zielonym na załączonej poniżej mapce.
  • Obowiązujące w Polsce prawo stanowi wyraźnie, że wody opadowe muszą być zagospodarowane w obrębie własności. Nie ma prawnej możliwości odprowadzania własnych wód opadowych np. na drogę gminną czy sąsiednie tereny.
  • Gmina nie wydaje pozwoleń na budowę. Natomiast uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu, który nakłada obowiązki po stronie inwestorów w zakresie zatrzymania wód na własnych działkach. W dokumencie zapisano m.in.: „Wody opadowe z powierzchni utwardzonych (…) należy podczyścić w stopniu zapewniającym spełnienie wymagań określonych w obowiązujących przepisach, odprowadzając je do pobliskich cieków powierzchniowych, systemu kanalizacji deszczowej, dołów chłonnych lub zbiorników retencyjnych”.
  • Wiele wskazuje na to, że w procesie zabudowy przedmiotowych terenów nie wykonano w obrębie działek urządzeń retencjonujących wodę, dodatkowo zasypane zostały naturalne punkty zlewne wody, co będzie przedmiotem dalszych postępowań.
  • Urząd Miejski w Kartuzach zwrócił się z zapytaniem do Starostwa Powiatowego w Kartuzach oraz Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kartuzach, jakie zapisy ujęto w projektach budowlanych dot. zagospodarowania wód i czy zostały one wdrożone.
  • Gmina Kartuzy ma już propozycje rozwiązania problemu i będzie modernizować fragment przedmiotowej drogi, lecz w granicach swojej własności. Nie ma prawnej możliwości, aby Gmina inwestowała na terenie, którego nie jest właścicielem.
  • Podstawą jest opracowanie dokumentacji systemu kanalizacji deszczowej dla drogi gminnej oraz dróg prywatnych.
  • Gmina Kartuzy podjęła już działania zmierzające do jak najszybszej naprawy drogi w obrębie swojej własności.
  • Burmistrz Kartuz spotkał się z przedstawicielem dewelopera, aby pomóc mieszkańcom, których dotknął ww. problem. O rezultatach będziemy informowali w odrębnym komunikacie.
  • Problem spotkał się z całkowitym zrozumieniem burmistrza, który będzie działał – tak jak dotychczas – na rzecz mieszkańców.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Drajwer - niezalogowany 2022-02-22 14:57:04

    No jak sam burmiszcz wziął się za aferę to oby chmury nie pękły ze śmiechu bo znowu zaleje. Mieszkańcom radzę sprzedać stare klaudi a4 w tedeiku i kupić furmanki - dobry koń i w błocie pociągnie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Werty - niezalogowany 2022-02-22 15:19:51

    Ty już pewnie nic nie poradzisz na swoją głupotę...

    • Zgłoś wpis
  • Robson - niezalogowany 2022-02-22 15:37:21

    Pisałeś to samo już wczoraj?? Może dziś inna melodia? Czy innego zdania złożyć nie potrafisz

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości