Sposób przydziału miejsc na przyszpitalnym parkingu wzbudza kontrowersje. Od 1 października wjazd na teren szpitala będzie możliwy tylko dla tych, którzy posiadają kartę parkingową lub pobiorą bilet. Na 400 pracowników szpitala chętnych do stałego korzystania z odpłatnego parkingu, aż 100 nie otrzymało zgody. Czują się dyskryminowani.
Parking jest w stanie pomieścić 150 samochodów, ale liczba złożonych wniosków o wydanie płatnej karty parkingowej wyniosła blisko 400, z czego aż 100 zostało odrzuconych. Osoby, którym odmówiono dostępu twierdzą, że dotyczy to głównie pracowników najniższego szczebla.
- Zarząd szpitala już niejednokrotnie dzielił pracowników na równych i równiejszych. Kilka miesięcy temu zajmowali się Państwo sprawą dyskryminacji opiekunów medycznych zatrudnionych w PCZ. Teraz temat podziału powraca. Mam świadomość, że pracodawca nie ma obowiązku zapewniać parkingu dla pracowników, ale jeżeli już taką możliwość dopuszcza, musi zapewnić sprawiedliwy dostęp dla wszystkich pracowników bez względu na komórkę organizacyjną i zajmowane stanowisko - zwrócił się do nas jeden z pracowników szpitala.
Reklama
Pracownik ten zwraca również uwagę na to, że obecnie nie ma problemu z miejscami parkingowymi - cześć z nich jest pusta. Według niego budzi to wątpliwości co do intencji zarządu, który, jak twierdzi, świadomie wprowadza podziały wśród pracowników. Jego zdaniem wiele osób, które nie mają innej możliwości dojazdu do pracy niż samochodem, czuje się marginalizowanych.
- Zbudowaliśmy parking na 150 miejsc, a liczba zgłoszeń wyniosła prawie 400 osób. Wydaliśmy 300 płatnych kart parkingowych, zgodnie z regulaminem. Wszystkie osoby, które dojeżdżają do pracy, miały możliwość otrzymania karty. W przyszłości będziemy rozpatrywać kolejne wnioski. Nie chodzi tutaj o niższy czy wyższy szczebel – zapewniam, że nie ma żadnej formy dyskryminacji. Karty wydaliśmy osobom, które dłużej pracują lub mają dalej do pracy. Parking jest dostępny nie tylko dla pracowników, ale także dla pacjentów oraz osób przyjeżdżających po pacjentów, które mogą korzystać z parkingu bezpłatnie przez 15 minut. Warto zapoznać się z regulaminem. Rozumiem, że niektórzy mogą czuć się pokrzywdzeni, ale staraliśmy się to zrobić sprawiedliwie. To póki co wstępna analiza, a sprawa nie jest zamknięta. Zachęcam do cierpliwości; nie chcę, żeby parking stał pusty, ale musimy przyjąć pewne procedury. Nie chodzi o pieniądze – broń Boże – i jeszcze raz podkreślam, że nie ma tutaj żadnej dyskryminacji - wyjaśnia Paweł Witkowski, Prezes Zarządu PCZ.
Reklama
Zapoznaliśmy się ze wskazanym regulaminem parkingu dostępnym na stronie internetowej PCZ w Kartuzach. Nie określa on żadnych zasad dotyczących sposobu przydzielania miejsc parkingowych personelowi szpitala, pozostawiając decyzję zarządowi spółki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Witam nie zgadzam się z wypowiedzią p.Witkowskego pracuję w szpitalu 10 lat dojeżdżam 25 kilometrow bo niemam autobusu i karty parkingowej nie otrzymałam.Karty parkingowe otrzymało większość mieszkańców kartuz i to nie jest dyskryminacja?
Witam nie zgadzam się z wypowiedzią p.Witkowskego pracuję w szpitalu 10 lat dojeżdżam 25 kilometrow bo niemam autobusu i karty parkingowej nie otrzymałam.Karty parkingowe otrzymało większość mieszkańców kartuz i to nie jest dyskryminacja?