We wtorkowy wieczór służby ratunkowe interweniowały w Dzierżążnie przy ulicy Kartuskiej. Na jednym z budynków chłopiec zawisł na belce konstrukcyjnej dachu. Jak informują strażacy, 10-letni chłopiec utknął na gzymsie na wysokości pięciu metrów i nie mógł zejść. Strażacy pomogli chłopcu zejść. Na szczęście dziesięciolatek nie odniósł żadnych obrażeń.
Do zdarzenia doszło przed godz. 19 w Dzierżążnie.
- Dyżurny otrzymał zgłoszenie o dziecku znajdującym się na gzymsie budynku, które nie może zejść. Na miejsce przybyli strażacy, którzy pomogli mu bezpiecznie zejść. Chłopcu nic się nie stało. 10-latek znajdował się pod opieką osoby dorosłej. Policjanci nie stwierdzili, by była ona realizowana nieprawidłowo - informuje mł. asp. Karolina Jędrzejczak, p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze