Reklama

Dzierżążno. Co dalej z psem spod "Burczybasu"?

Ważą się dalsze losy psa, którego na terenie dawnego "Burczybasu" zauważyły w czasie spaceru dwie nastolatki. Zwierzę było wyraźnie zaniedbane, kulało i piszczało przy każdym niemal ruchu. Woda do miski płynęła zaś z rynny. Dziś czworonóg jest pod opieką organizacji Animals, ale o jego przyszłości zadecyduje przebywający za granicą właściciel.

Informacje o psie, potrzebującym pomocy przekazała nam jedna z naszych Czytelniczek. Odesłała nas na nasze forum, gdzie jej znajome opisały to, co widziały w Dzierżążnie, w okolicach opuszczonego i niedziałającego już zajazdu.

- Razem z koleżanką spacerowaliśmy po lesie obok Burczybasu. Zauważyliśmy psa, który na pierwszy rzut oka wyglądał na zaniedbanego. Podchodząc bliżej zobaczyliśmy że pies mocno kuleje, a gdy chodzi piszczy (...) Kiedy weszliśmy na posesje przyjrzeć się dokładnie temu psu, zobaczyliśmy wielką miskę z wodą, która spływała z zardzewiałej i zapchanej piaskiem rynny. Wychodzi na to że kiedy nie ma deszczu nie ma wody. Nie mogliśmy tego tak zostawić więc zadzwoniliśmy pod numer alarmowy "112" po czym skierowano nas na Policję - napisała jedna z dziewczyn, narzekając jednocześnie, że funkcjonariusze z Kartuz, do których zwróciła się o pomoc, potraktowali sprawę lekceważąco.

Nieco inaczej przedstawiają to sami funkcjonariusze.

- Rzeczywiście było takie zgłoszenie, ale zgłaszająca powiadomiła jedynie dyżurną, że wydaje jej się, że ten pies może być za rzadko karmiony. Policjantka zasugerowała więc, by o sprawie poinformować odpowiednie instytucje, które zajmują się tego typu przypadkami - wyjaśnia Jarosława Krefta z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.

- Zadaniem policji nie jest sprawdzanie każdej sugestii, że dany pies może być niedożywiony. Nie było informacji o tym, że jest wychudzony, że źle wygląda lub jest wyczerpany. Gdyby zgłaszająca powiedziała, że pies jest zaniedbany i możemy mieć do czynienia ze znęcaniem się nad nim, na pewno byśmy zareagowali. W tej konkretnej sytuacji nie miało to jednak miejsca - dodaje.

Nastolatki nie dały jednak za wygraną i o sytuacji psa powiadomiły także Fundację Pies Szuka Domu z Sulmina oraz trójmiejski oddział Ogólnopolskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Animals. Na odzew nie było trzeba długo czekać. Wkrótce potem na miejscu zjawili się przedstawiciele tej drugiej organizacji i otoczyli psa niezbędną opieką.

- Zwierzę niewątpliwie wymagało opieki weterynaryjnej. Doszło do zaniedbania ze strony ludzkiej. Pies kulał bo miał złamaną łapę, które źle się zrosła i przez to bardzo cierpiał. Obecnie przybywa w naszym schronisku, ale jego dalszy los jest wciąż niepewny. Okazuje się bowiem, że ma właściciela, który poprosił znajomego o opiekę nad nim, ale ten nie mieszka w Dzierżążnie i zapłacił za to jeszcze komuś innemu. To co zastaliśmy jest niestety tego efektem - potwierdza Paweł Gebert z gdyńskiego OTOZ Animals.

Co teraz stanie się z psem nie wiadomo. Zależy to wyłącznie od jego właściciela. Jeśli zadba o opiekę nad nim, zwierzę będzie mogło wrócić na teren "Burczybasu" i korzystać z tamtejszej przestrzeni. Jeśli nie uda się tego zorganizować, pies zostanie zapewne w schronisku. Decyzja w jego sprawie powinna zapaść jeszcze w tym tygodniu.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    misiu114 - niezalogowany 2012-09-17 22:41:25

    ciekawe co z drugim sie stało? bo w zeszłym roku były jeszcze dwa jeden w budynku a drugi na zewnątrz:|:|

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    asiara73 - niezalogowany 2012-09-17 20:49:18

    szkoda ze mam dwa koty w domku bo bym pogadała z włascicielem z zagranicy aby oddał mi pieska :( Dodane pon, 17 wrz 2012, 20:49:45 : tzn. mam dwa koty które nie zgadzaja sie z pieskami :) o to mi chodziło

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    batman007122 - niezalogowany 2012-09-17 20:39:52

    może ja ciebie pokryję :D:D:D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości