Reklama

Energa: Nie spowodowaliśmy awarii, tylko przyjechaliśmy ją naprawić

Przyczyny awarii sieci energetycznej, do której doszło w ubiegłą niedzielę w Borkowie nadal są badane. Przedstawiciele Enegrii odpierają jednak zdecydowanie ataki niektórych mieszkańców, jakoby to pracownicy firmy wywołali zwarcie. - Przed zdarzeniem nie prowadzono prac na sieci, nasi ludzie przyjechali naprawić zwarcie - zapewnia Alina Geniusz-Siuchnińska, rzecznik prasowy grupy Energa.

Jedna z mieszkanek Borkowa poinformowała nas przed tygodniem o awarii prądu, która doprowadziła do tego, że do gniazdek w kilkudziesięciu domach popłynął prąd o znacznie podwyższonym napięciu, co doprowadziło z kolei do spalenia sprzętów elektrycznych i wielotysięcznych stratach. Sprawcami zamieszania mieli być pracownicy Energi, którzy zdaniem naszej Czytelniczki prowadzili w tym czasie prace na słupie przy ul. Kartuskiej.

Scenariusza takiego nie potwierdzają jednak przedstawiciele Energi.

- Jest nam ogromnie przykro z powodu niedogodności, jakie dotknęły naszych klientów i naprawimy szkody wynikające z nieprawidłowej pracy sieci. Jednak oskarżanie naszych pracowników jest nieuprawnione - nie ma dowodów, iż to oni zawinili - pisze w przesłanym do nas komunikacie Alina Geniusz-Siuchnińska.

- Przyczyny awarii są wciąż sprawdzane. Na ten moment mam informację, że było to zwarcie na szynach rozdzielni niskiego napięcia z przeniesieniem napięcia jednej z faz na przewód "zerowy" oraz w konsekwencji przepalenie bezpiecznika po stronie średniego napięcia. Przed zdarzeniem na nie prowadzono prac na sieci, nasi ludzie przyjechali naprawić zwarcie! Niestety, wyjaśnianie takich zdarzeń wymaga czasu - dodaje rzeczniczka firmy.

Komunikat uzupełniony jest również o wyjaśnienie, że o ile sprzęty elektryczne były prawidłowo użytkowane, zawarcie nie mogło doprowadzić do porażenia użytkowników.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości