Dziennikarze Faktów TVN podjęli temat wyburzenia budynków zespołu zabytkowej cegielni w Somoninie. - Mieszkańcy są oburzeni, a pomorski konserwator zabytków alarmuje, że działanie to było nielegalne i zawiadamia prokuraturę. Na miejscu cegielni ma powstać sortownia odpadów - podkreślają w materiale dziennikarze Faktów TVN.
Przypomnijmy, że przed tygodniem, w poniedziałek rano mieszkańcy zauważyli toczące się prace rozbiórkowe na terenie byłej cegielni w Somoninie. Prace, które przed dwoma laty wstrzymał Wojewódzki Konserwator Zabytków. Mimo interwencji konserwatora, urzędników, czy policji, prace rozbiórkowe kontynuowano.
Sprawą zajęli się dziennikarze Faktów TVN.
- Absolutny skandal i kpina z państwa prawa, w którym żyjemy. Rozpoczęcie procedury wpisu wstrzymuje wszelkie, nawet legalne prace. Jednak buldożery na plac cegielni wkroczyły w tym tygodniu ponownie i wystarczyło kilka godzin prac, by z zabytkowego pieca zostało tylko rumowisko - skomentował dla TVN Igor Strzok, pomorski wojewódzki konserwator zabytków.
Reklama
Mieszkańcy wezwali policję, nadzór budowlany i konserwatora zabytków, którzy zakazali dalszego wyburzania. Jak się okazało, zakaz nie przetrwał wizyty służb, bo celem koparek stał się też budynek mieszkalno-biurowy - już wpisany do ewidencji zabytków.
Także dziennikarzom TVN nie udało się skontaktować z właścicielem nieruchomości. Telefonów od służb też nie odbiera, a zniszczenie zabytku jest niemal bezkarne.
- Grzywna ta jest w wysokości 500 złotych - wskazuje Krzysztof Nowak z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Kartuzach w materiale Faktów TVN.
Reklama
- Ma pieniądze, to ma władzę. Jego prawo nie obowiązuje - ocenia Andrzej Chajewski, mieszkaniec Somonina.
Cały materiał Faktów TVN można obejrzeć tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze