Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie wiem czy wszyscy się orientujecie ale Marcin nie mial zadnego noża ani kamienia ..Nic takiego nie zostało zabezpieczone.Mial za to ołówek kreślarski który jest płaski i może przypominać nóż , oraz taśmę mierniczą ( zwijaną metrowkę) ktora mogła przypominać kamień ... O tym nikt już nie napiszę ...
Co raz czesciej dochodzi do zabójstwa na komendzie.
No faktycznie, bieganie po ulicach w stanie wzburzenia, stanie upojenia alkoholem(i cholera wie czym jeszcze), z nożem i kamieniem w ręku jest super bezpieczna, szczególnie dla przypadkowych przechodniów. Na szczęście zadziałało pierwsze, podstawowe prawo Darwina o samoeliminacji jednostek niedostosowanych do życia.
Kontakt z policją może być śmiertelnie niebezpieczny. A w 21 wieku, elektronika policyjna jest strasznie awaryjna. Ciekawe jak działają im fotoradary. Pewnie tak samo jak monitoring.Kolejna sprawa nie tak naprawdę niewyjaśniona.
"420" rozwiń swoją wypowiedź, chciałbym usłyszeć jakieś inteligentne uzasadnienie Twojego bardzo krótkiego zdania.
Mat. ty psie
RADOMSKI Z KOLEGAMI GO ZABILI NA KOMEDZIE I TERAZ ŚWIRUJĄ W INTERNECIE ZE BYŁ NIEPOCZYTALNY, TO JAKIM CUDEM ZGINAŁ MONITORING Z KOMENDY I KAMER MIEJSKICH????
Nie widać tu żadnej winy Policji, zeznania świadków (ochrony), zapis z monitoringu z posterunku, więc zarzucanie policjantom zabójstwa jest debilizmem. Szkoda, mi policjantów, muszą użerać się z takimi typkami a później jeszcze w ich stronę lecą oskarżenia i skróty typu "chwdp" wypisywane przez półgłówków których jedynym celem jest wychlanie piwa i oplucie chodnika. Facet albo miał z kimś ostro na pieńku, albo sam odwalił jakąś kiszkę po "mocarzu", więc dalsze drążenie tematu ma słaby sens.
No tak, głupiemu nie przetłumaczysz...
do (77.113...) Zgodnie z Prawem Prasowym we wszystkich środkach masowego przekazu można podpisywać się pod swoimi materiałami nie tylko imionami tzw. zmiękczonymi, ale nawet powszechnie nazywaną ksywką, albo pseudonimem. Także "Ania" może nawet nie być "Anią" :-D
Kamery nie działały akurat... CHWDP
Ania Leman. "Ania" - tak masz w dowodzie?
Nie wiem czy wszyscy się orientujecie ale Marcin nie mial zadnego noża ani kamienia ..Nic takiego nie zostało zabezpieczone.Mial za to ołówek kreślarski który jest płaski i może przypominać nóż , oraz taśmę mierniczą ( zwijaną metrowkę) ktora mogła przypominać kamień ... O tym nikt już nie napiszę ...
Co raz czesciej dochodzi do zabójstwa na komendzie.
No faktycznie, bieganie po ulicach w stanie wzburzenia, stanie upojenia alkoholem(i cholera wie czym jeszcze), z nożem i kamieniem w ręku jest super bezpieczna, szczególnie dla przypadkowych przechodniów. Na szczęście zadziałało pierwsze, podstawowe prawo Darwina o samoeliminacji jednostek niedostosowanych do życia.