Władze gminy Somonino podkreślają, że popierają mieszkańców i dążą do zabezpieczenia ich interesów w związku z planowaną budową farmy wiatrowej w Wyczechowie. Póki co nie tylko nie spotkały się jednak z lokalną społecznością, ale też nie mają określonego planu działania lub nie chcą go ujawniać. Wciąż analizują również zalewające urząd wnioski mieszkańców o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu, na którym mają powstać wiatraki.
W piątek wójt gminy Somonino zaprosił dziennikarzy na spotkanie, by przedstawić działania, jakie może podjąć somoniński samorząd, by zabezpieczyć interesy mieszkańców w związku z planowaną budową farmy wiatrowej w Wyczechowie.
- Są oczekiwania mieszkańców – takie, a nie inne. Są podejmowane pewne decyzje – takie, a nie inne. Dlatego chcieliśmy poinformować, co możemy, jako gmina, zrobić. Prosiliśmy inwestora, w dniu 10 stycznia, aby zorganizowała spotkania z mieszkańcami w naszych miejscowościach – Borcza, Hopowa, Wyczechowa i części Somonina. Uważam, że takie spotkanie należy się mieszkańcom. 3 lutego ponowiliśmy naszą prośbę – mówił wójt Marian Kowalewski.
- Starosta kartuski wysłał do nas pismo z informacją o wszczęciu postępowania o wygaszeniu pozwolenia na budowę. Spotkaliśmy się ze wszystkim komisjami naszej rady i z myślą o naszych mieszkańcach, skierowaliśmy pismo do starosty o uwzględnienie we wszczętym postępowaniu interesu mieszkańców gminy Somonino. Poprosiliśmy o zweryfikowanie, na ile decyzje administracyjne wydane w poprzednim porządku prawnym zachowują swoją moc pod rządami obecnie obowiązującej ustawy. Możemy zobaczyć, ile możemy zrobić po linii prawnej. Nikt z nas nie pojedzie postawić znaku Stop. Zakaz budowy – dodawał.
Gmina zalewana wnioskami o zmiany planu zagospodarowania przestrzennego
- Od spotkania w Hopowie wpływają do nas wnioski. Jest ich bardzo dużo. Na razie zbieramy je, analizujemy, Wnioski dotyczą zmiany planu albo wprowadzenie planu. Nie mamy jeszcze swojego stanowiska odnośnie tychże wniosków – poinformowała Aleksandra Plichta, insp. ds. budownictwa w Urzędzie Gminy w Somoninie.
- Od strony prawnej to wygląda różnie. Sprawdzamy, jakie mogą być tego skutki – dodawał wójt Marian Kowalewski.
Będą plany, ale inne
- Mamy już kilka przystąpień do planów dla obszarów, które są w zasięgu farmy. Na najbliższej sesji planujemy przyjęcie planu w Wyczechowie, ale dla terenu, na którym obecnie nie obowiązuje plan. Jeśli chodzi o Somonino, to również będziemy przystępować do uchwalenia planu. Dla Borcza jesteśmy w trakcie ustalania planu. W Wyczechowie obowiązuje plan, więc mieszkańcy mają możliwość zabudowania swojej działki. Niemal całe Somonino też obejmuje plan. W przypadku Hopowa w 2019 roku podjęto decyzję o uchwaleniu planu dla całej wsi – uzupełniała Aleksandra Plichta, insp. ds. budownictwa w Urzędzie Gminy w Somoninie.
Ile gmina może zyskać na farmie wiatrowej?
- Dokładnie nie analizowaliśmy tego. Rozmawiałem z innymi gminami, u których takie farmy funkcjonują, ale przeliczenia są różne. Na pewno byłyby jakieś wpływy. Na tę chwilę jednak nie wiemy, jakiego rzędu byłyby to kwoty – przyznaje wójt Marian Kowalewski.
„Będziemy czekać na rozwój sytuacji”
- Prawo nie działa wstecz. Te decyzje, które zostały wydane na podstawie obecnego planu, obowiązują. Nie można wypowiedzieć warunków komuś, kto już uzyskał pozwolenie na budowę. Rada Gminy razem z wójtem nie podejmie żadnych działań, które będą skutkowały tym, że de facto mieszkańcy gminy poniosą koszt tej inwestycji. Teoretycznie nie mamy pewności, czy pewne roszczenia z tytułu cofnięcia decyzji o budowie ze strony inwestora nie padną. Na wszelki wypadek będziemy czekać na rozwój sytuacji, które toczą się na linii inwestor – starostwo – podkreślał Andrzej Sołtysek, Przewodniczący Rady Gminy w Somoninie.
- Jeżeli gmina miałaby zapłacić odszkodowanie, to z automatu wszystkie inne inwestycje siądą, nie będzie ich – dodawał.
- Rada gminy, jak i wójt popierają mieszkańców, dlatego robimy przystąpienia do planów zagospodarowania przestrzennego – uzupełniła Aleksandra Plichta.
Czy wójt spotka się z mieszkańcami?
- Nie unikam żadnych spotkań. Uważam jednak, że jeśli mamy spotkać się bez inwestora, to właściwie nic to nie da. Na pewno chcielibyśmy się spotkać z mieszkańcami. Dążę do tego, by podczas spotkań był obecny także inwestor. Chciałbym, aby inwestor przedstawił pod względem technicznym planowaną inwestycję. Powinien być też ktoś od nich, kto opowie o skutkach, szkodliwości wiatraków. Są bowiem różne opinie. Nie jestem jednak specjalistą w tym zakresie – mówi wójt Marian Kowalewski.
- Wtedy to spotkanie jest warte tego spotkania, bo mieszkańcy otrzymaliby kompleksowe informacje - kontynuuje.
- Jeśli doszłoby do takich spotkań, to odbędą się one w każdym sołectwie oddzielnie. I to tylko dla mieszkańców danego sołectwa. W mniejszej grupie lepiej się rozmawia – podsumowuje włodarz Somonina.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Artykuły pisane bez korygowania wypowiedzi czyta się ciężko -))))))
"Na tę chwilę jednak nie wiemy, jakiego rzędu byłyby to kwoty" i " nie analizowali tego" jakie kwoty gmina dostanie za wiatraki????kTo w to uwierzy) że pozwalają postawić wiatraki i Władza nie wie ile za to dostanie pieniędzy- korzyści??? no to może w ogóle się nie opłaca, po co pozwoli je budować?? skoro nie wiadomo czy to tylko 100 zł?? i blokada dla okolicznych wsi czy to 200 zł??..a ludzie my mieszkańcy tracimy swój dorobek życia bo Gmina dostanie grosze za wiatrak?
Gmina nie analizowała ile dostanie pieniędzy za wiatraki a pozwoliła je stawiać???mało jakoś wiarygodne
Artykuł fantastycznie oddaje to co gmina somonino "robi" w sprawie... :)
Nie rozumiem jak po tylu tygodniach szumu o wiatraki nie można było przeanalizować czy gmina na tym coś zyska, a jeśli tak to ile. Gdyby zwykły przedsiębiorca tak się wypowiadał jego firma dlugoby nie pociągnęła
To same bzdury zbywaja w gminie z wnioskami i do tego nie odbierają tel.dzial budownictwa na miejscu zamiast pomóc mieszkańcom to jeszcze wielkie pretensje Żal mi tej gminy A miałem inne zdanie
Zbywaja ludzi
Najlepiej tylko czekać.Czekac że wodę podłącza ,czekać na kanalize,czekać może w nocy postawią wiatraki jak maszt.Smiechu warte .Takie cyrki tylko w gminie Somonino
Wójt twierdzi, że nie unika spotkań? A to ciekawe, bo na zebranie w Kiełpinie jakoś nie zawitał mimo zaproszenia!!!
A wyjdą jeszcze gorsze szopki
A wyjdą jeszcze gorsze szopki
Artykuł dobrze oddaje jakie podejście ma wójt Somonin do swoich mieszkańców .... Boi się konfrontacji ..... Żenada
Ewidentnie widać że wójt Somonino boi się konfrontacji z mieszkańcami .
Dziwne jest to że kapitał zakładowy spółki Nowa Energa Wyczechowo wynosi jedyne 50.000 zł.
Przecież taka inwestycja to grube miliony. A może to jakaś ustawka a ich działania polegają na "wyłuskaniu" odszkodowania od gmin?
Nie Unikam Żadnych spotkań ??? Czy Pan mysli ze mieszkancow Somonina można oszukać??? Gdzie wójt był Gdy były spotkania w Hopowie i Kiełpinie????
Czegoś tu nie rozumiem???? Od kiedy Gmina się podporządkowuje do Inwestora ? I czeka łaskawie, Co inwestor postanowi. A Może on Tu rządzi A Nie wójt.
Kochani mieszkańcy pisze jako mieszkaniec naszego wspaniałego Somonina. Niestety to co robi obecną władza jest nie dopuszczalne. Wiatraki to nie jest jedyna zmora naszej wsi. Wójt w zeszłym tygodniu podpisał kolejny absurdalny projekt który z pewnością wyprowadzi niektórych z równowagi. A mianowicie na starej cegielni w Somoninie na ul. Ceramicznej powstanie obiekt o powierzchni ponad 1,6hektara przez władze nazwane punktem przeładunkowych odpadów. Ze wszystkich miejscowości gdzie pobiera odpady ELWOZ śmieci będą transportowane do nas do Somonina tam sortowanie i przewożone na wysypisko. Wyobrazacie sobie jaki fetor azotu, siarczanu i amoniaku będzie unosić się na całe Somonino i Kiełpino. Wspolczulismy ludziom mieszkającym na Szadulkach w Gdańsku teraz mamy zagwarantowaną sytuację u nas. Wiem że już zaczęła chodzić lista podpisów przeciw tej budowie mamy mało czasu ale trzeba się sprzeciwić i podpisać. A w następnych wyborach dobrze się zastanówmy na kogo zaznaczyć krzyżyk. Pozdrawiam
Odnośnie wiatraków wielu z was pisze o hałasie i o jego negatywnych skutkach dla zdrowia PKP planuje inwestycje która bardziej (w mojej ocenie ) narazi na szwank zdrowie mieszkańców Kiełpina 2 linia kolejowa i co około 28 min skład towarowy przez 7 dni w tygodniu 365 dni w roku ......... pozdrawiam
U siebie u Sołtyska na posesji niech otworzy wysypisko. Chyba jego rządów.juz mają dość jak całej rady co na to pozwala.
Narazie to nic mądrego nie wymyśli .Sesja na której lista podpisana kawa wypita a jeszcze zapłacone. Czas leci a nic nie zrobione Podpięte sobie pracę zeszłego wójta..
O mój Boże tragedia mieć takiego wójta
Mieszkańcy Somonino już dawno powinni obalić swoich włodarzy. Pytam się kto i dlaczego na nich głosował? Może jakieś wotum nieufności? Ewentualnie wywieść na taczkach ale jedna nie wystarczy. Trzymajcie się mieszkańcy Somonina, macie najgorszych włodarzy.
Kto rozumny zgadza się na śmieci w środku miejscowości. To nie jest dobra władza ani rada z kumplem władzy na czele. Kłamcy.
"W przypadku Hopowa w 2019 roku podjęto decyzję o uchwaleniu planu dla całej wsi – uzupełniała Aleksandra Plichta, insp. ds. budownictwa w Urzędzie Gminy w Somoninie" - dlaczego w czerwcu 2019 podczas zebrania wiejskiego dot. planu zagospodarowania wsi Hopowo nikt z przedstawicieli gminy nie poinformował mieszkańców o tym, że w ich sąsiedztwie będzie ferma wiatrowa? Przecież doskonale o tym wiedzieli... ale najlepiej niewygodne tematy przemilczeć, nie odbierać tel od mieszkańców i komentować głośno poczynania "ciemnego ludu gminy" przy zamkniętych drzwiach gminnych biur...
Myślę że mieszkańcy wybierając radnych 70+ będą mierzyli się z nieodpowiedzialnymi decyzjami radnych i władz gmin,a wręcz szkodliwymi. Jak nie wiadomo o co chodzi to jasne,że chodzi o pieniądze.
Coś temat wiatraków ucichł, są jakieś nowe informacje ze starostwa?
Bezradność - samo zdjęcie jest komentarzem . Zawsze Somonino kojarzyło mi się z nieudacznikami tylko znalazło się kilka cwaniaków co się na tym wybiło. Wzięli kasę za wiatraki i grają Greków a to bara.....
Artykuły pisane bez korygowania wypowiedzi czyta się ciężko -))))))
"Na tę chwilę jednak nie wiemy, jakiego rzędu byłyby to kwoty" i " nie analizowali tego" jakie kwoty gmina dostanie za wiatraki????kTo w to uwierzy) że pozwalają postawić wiatraki i Władza nie wie ile za to dostanie pieniędzy- korzyści??? no to może w ogóle się nie opłaca, po co pozwoli je budować?? skoro nie wiadomo czy to tylko 100 zł?? i blokada dla okolicznych wsi czy to 200 zł??..a ludzie my mieszkańcy tracimy swój dorobek życia bo Gmina dostanie grosze za wiatrak?
Gmina nie analizowała ile dostanie pieniędzy za wiatraki a pozwoliła je stawiać???mało jakoś wiarygodne