Zakończyło się asfaltowanie pięciu dróg gminnych. Projekt obejmował kolejne odcinki ulic w Baninie, Glinczu, Niestępowie, Skrzeszewie i Sulminie. Prace trwały od maja do grudnia ubiegłego roku. Najdłuższy, bo trzystumetrowy odcinek wykonano w Skrzeszewie, a dwustumetrowe odcinki pokryto asfaltem w Sulminie i Niestępowie. Łącznie wykonano 926 metrów, na które wydano 829 844 złotych.
W 2014 roku rozpoczęła się modernizacja ul. Dworskiej w Skrzeszewie. W 2018 roku połowę a w 2019 roku i w 2020 roku dwie trzecie funduszu sołeckiego przeznaczono na tę inwestycję.
Wykonany w ubiegłym roku odcinek kosztował 282 900 zł, z czego 69 137 zł pochodziło z funduszu sołeckiego Skrzeszewa, 40 tys. złotych „dorzuciło” Nadleśnictwa Lasów Państwowych w Kolbudach, a pozostała część była z budżetu gminy Żukowo.
- W tym roku na kontynuację modernizacji ul. Dworskiej przeznaczyliśmy cały nasz ustawowy fundusz sołecki, aby jak najszybciej zakończyć tę inwestycję. Otrzymaliśmy wsparcie od władz gminy Żukowo, a także od Nadleśnictwa Lasów Państwowych z Kolbud, ponieważ korzysta z tej drogi podczas wywozu drewna z lasu. Droga była w bardzo złym stanie, co utrudniało poruszanie się dzieci do szkoły, mieszkańców, służb ratunkowych i komunalnych. Przy tak dobrej współpracy jesteśmy już w połowie remontu tej drogi. Wierzę, że ta współpraca będzie kontynuowana aż do zakończenia rozpoczętej inwestycji. Pragnę gorąco podziękować mieszkańcom za zrozumienie i akceptację podjętych decyzji przez Radę Sołecką. Dziękuję też władzom gminy oraz Nadleśnictwu Lasów Państwowych w Kolbudach. Okazuje się, że wspólne działania przynoszą efekty – mówi Elżbieta Klinkosz, sołtys Skrzeszewa.
Dwustumetrowy odcinek pokryto asfaltem w Niestępowie. Koszt prac ul. Leśnej to 209 510 złotych. Takiej samej długości odcinek wykonano przy ul. Gralathów w Sulminie. Tutaj koszt prac wyniósł 157 932 złotych. Oba zadania sfinansowane zostały z budżetu Gminy Żukowo.
– Bardzo się cieszę z tego, że nasze ulice powoli zmieniają swój wygląd, ponieważ drogi szutrowe są marnej jakości. Kiedyś w Sulminie nie było nawet centymetra asfaltowej drogi. Było tylko około 200 metrów wyłożonych płytami jumb. W tej chwili wyasfaltowane jest centrum wsi, w tym m. in. ul. Świętego Floriana. W minionym roku został utwardzony kolejny odcinek drogi gminnej ul. Gralathów w kierunku Leźna – mówi Lidia Cendrowska, sołtys Sulmina.
- Uważam, że najwspanialsze inwestycje jakie mogą być w gminie to budowa dróg, bo to jest podstawa rozwoju każdej miejscowości. Bardzo długo byliśmy traktowani po macoszemu ze względu na to, że nasza wieś jest najbardziej oddalona w rejonie południowym. Teraz mam powody do zadowolona. Cieszy nas każdy kawałeczek, każdy centymetr wyłożonego asfaltu. Jestem bardzo wdzięczna naszym władzom za wykonywane inwestycje drogowe - dodaje.
Pozostałe wyasfaltowane ulice to ul. Borowiecka w Baninie (126 m). Budżet gminy kosztowało to 86 tys. złotych. W Glinczu zaś kontynuowano asfaltowanie ul. Wierzbowej (kolejne 100 m). Koszt prac wyniósł 93 501 zł, z czego 17 137 zł była z funduszu sołeckiego, reszta pochodziła z budżetu gminy Żukowo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
po 100-200m?! weźcie się nie kompromitujcie inwestycje powinny się zaczynać od 1000m
Piękne asfalty a gdzie chodniki, ścieżki rowerowe? Bezpieczna droga do szkoły bez chodnika?
Nie dość, że to są jakieś mikroodcinki pod czyjąś chałupę, to jeszcze na pewno tak wąskie, że w sam raz dla dwóch mijających się rowerzystów.
Asfalt ważniejszy od bezpieczeństwa dzieci uczęszczających do szkół czy na place zabaw, bo nie wzbogacają jeszcze gminy płatnościami za pod.od nieruchomości...
W Kiełpino o wyasfaltowany jakiejś nowej drogi można pomarzyć, tylko na okrągło remontują to co jest. A wystarczyło by zamiast puszczać pługi na okrągło wysypać to co zdzierają ze starego asfaltu. Na 100 % było by to lepsze niż pług , bo on tylko zasypuje dziurki które po deszczu i tak wracają . Myślę, że ten materiał byłby tańszy niż te pługi co jakiś czas tonujące coś na 5 minut
W Kiełpino o wyasfaltowany jakiejś nowej drogi można pomarzyć, tylko na okrągło remontują to co jest. A wystarczyło by zamiast puszczać pługi na okrągło wysypać to co zdzierają ze starego asfaltu. Na 100 % było by to lepsze niż pług , bo on tylko zasypuje dziurki które po deszczu i tak wracają . Myślę, że ten materiał byłby tańszy niż te pługi co jakiś czas zdzierające coś na 5 minut
to fajnie macie bo golunski dusi kase tylko w kartuzy modermizacjie deptaku ko raz h..j wie ktory raz a wioski pobliskie sianowo kolonia nie mozna sie doprosic plyt jumbo a co dopiero asfalt ale moze wkoncu golunski nie wygra to cos w tej sprawie sie poruszy od 15 lat nie mozemy sie doprosic plyt mogli wlozyc stere plyty z deptaku do nas ale ciekawe gdzie sa
proponuje brać przykład z gminy Przodkowo - tam drogi jak marzenie. gdzie nie pojedziesz to utwardzonej drogi albo z asfaltu albo z kostki, z chodnikami i oświetleniem. I nie tam po 100m, tylko np cała nowa trasa z Hop do Pomieczyńskie Huty - całe 4km. Zdobyli na to środki z UE - nie rozumiem dlaczego inne gminy nie potrafią takich środków zdobyć Gmina Żukowo to najbogatsza gmina w powiecie, a żeby położyli ci płyty na drodze gminnej to musisz dać darowiznę. Zastanawiam się na co w takim idą te ogromne wpływy z podatków, chyba na wypasiony remont urzędu
Żukowo to najbardziej nieprzyjazna mieszkańcom gmina, za to z najlepszą propagandą, gdyby nie drogi krajowe i wojewódzkie to nic tylko jazda konna. Przy takiej kasie taki bajzel. Pogratulować sołtysowi bo burmistrzem trudno go nazwać. Zresztą jak widać z tekstu to sołtysi rządzą. Pochwalić się kilkuset metrami asfaltu a przez Banino nie da się przejechać.
KUPA SMIECHU GMINA ZUKOWO MA 75 MILIONOW BUDRZETU I CO ZA 850 TYSIECY WYLALI ASFALTU W CALEJ GMINIE. MAM PROPOZYCJE NAKAZDE SOLECTWO NIECH GMINA DO PO JEDNYM PROCENCIE A NAPEWNO WLODARZE SOLECTW WYDADZA JE Z POZYTKIEM DLA SOLECTWA A NIE DLA POCHWALY GMINY
po 100-200m?! weźcie się nie kompromitujcie inwestycje powinny się zaczynać od 1000m
Piękne asfalty a gdzie chodniki, ścieżki rowerowe? Bezpieczna droga do szkoły bez chodnika?
Nie dość, że to są jakieś mikroodcinki pod czyjąś chałupę, to jeszcze na pewno tak wąskie, że w sam raz dla dwóch mijających się rowerzystów.