W czwartek dzielnicowy ze Stężycy zatrzymał nietrzeźwego 39-letniego mężczyznę, który poruszał się zaprzęgiem konnym. Jak się okazało, koń poruszał się sam, a na wozie leżał śpiący 39-latek, który miał w swoim organizmie 3,5 promila alkoholu. Dzielnicowy sporządził wniosek o ukaranie do sądu. Apelujemy o trzeźwe myślenie podczas podróżowania czy poruszania się na drodze!
W miniony czwartek po godzinie 20.00 oficer dyżurny kartuskiej komendy otrzymał informację o tym, że drogą w Gołubiu porusza się koń z zaprzęgiem, a na wozie leży najprawdopodobniej nietrzeźwy kierowca zaprzęgu.
- Na miejsce natychmiast został skierowany patrol policji. Dzielnicowy ze Stężycy potwierdził zgłoszenie i udało się zatrzymać konia. Jak się okazało, kierowcą zaprzęgu był 39-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego. Policjanci sprawdzili jego trzeźwość, a badanie alkomatem wykazało, że ma on w swoim organizmie 3,5 promila alkoholu. Dzielnicowy sporządził wniosek o ukaranie, a o dalszym losem 39-latka zadecyduje sąd - informuje sierż. Aldona Naczk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Reklama
- Apelujemy o trzeźwe myślenie na drodze! Takie zachowanie mogło skończyć się tragicznie, ale dzięki czujności obywateli, policjanci zatrzymali kierowcę zaprzęgu i uniemożliwili jego dalszą podróż - dodaje.
Codziennie na polskich drogach ginie kilkanaście osób. W ponad 10 proc. odpowiedzialni za tragedię są nietrzeźwi kierowcy. Pijanemu sprawcy nie tylko grozi odpowiedzialność karna, ale też wysokie konsekwencje finansowe. Pijani kierowcy to potencjalni zabójcy.
Dlatego też widząc pijanego kierowcę, nie bądź obojętny. Reaguj! Jeśli zauważysz kierowcę, który zachowuje się podejrzanie, nigdy tego nie lekceważ. Przede wszystkim pamiętaj o swoim bezpieczeństwie - zwolnij, uważnie obserwuj sytuację i koniecznie wezwij policję.
Policjanci apelują do kierowców, którzy są niepewni co do swojego stanu trzeźwości, aby przed siadaniem za kierownicę odwiedzić komisariat i poddać się badaniu alkomatem. Jest to darmowe, a z pewnością uchroni nas przed późniejszymi ewentualnymi sankcjami karnymi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze