Reklama

Gowidlino. "Musimy uciekać w krzaki przed pędzącymi samochodami". Chcą chodnika z Gowidlina do Leman

Mieszkańcy "Gowidlinka" od trzech lat walczą o budowę chodnika z Gowidlina do Leman. Jak mówią odcinek ten jest bardzo niebezpieczny dla pieszych. Spacerować tamtędy boją się także turyści, którzy czasami wolą nie wychylać się z domków z obawy o swoje bezpieczeństwo.

- Droga jest bardzo niebezpieczna. Kierowcy jeżdżą tędy bardzo szybko więc o wypadek nie trudno - co mogliśmy zobaczyć przed tygodniem. Gdyby była to prosta droga, to kierowcy byliby w stanie zauważyć pieszych. Niestety są tu dwa niebezpieczne zakręty. Bezpiecznie będzie wtedy, gdy powstanie tu chodnik - mówią mieszkańcy Gowidlinka, którzy zwrócili się do nas z prośbą o pomoc.

Jak podkreślają, nawet oznakowanie, że jest to teren zabudowany, nie skłania kierowców do tego, by zdjęli nogę z gazu. Co ważne, zagrożeni czują się także turyści, a ta część Gowidlina to typowo rejon turystyczny.

- Wybrałam się do sklepu do Leman. Musiałam uciekać w krzaki przed pędzącym samochodem. Jeśli musimy iść już po zakupy, to nie zabieramy dzieci, bo boimy się o ich bezpieczeństwo - mówi turystyka z Gdańska.

- Nie mamy daleko do sklepu do sąsiedniej wsi, ale i tak jedziemy po zakupy samochodem. Odcinek jest tu bardzo niebezpieczny, balibyśmy się iść pieszo. O spacerach wieczorami nie ma nawet mowy. Jest tu bardzo niebezpiecznie, chodnik bardzo by się nam przydał - wtórują jej inni turyści.

Już trzykrotnie mieszkańcy składali petycję w sprawie budowy chodnika do Urzędu Gminy w Sierakowicach, ale jak mówią, nic to nie dało.

- Rozmawialiśmy z wójtem. Tłumaczył, że musimy poczekać, gdyż najpierw ma zostać wykonana sieć kanalizacyjna na tym odcinku. Sieć została wykonana, a my nadal czekamy - zaznaczają.

Problem jednak w tym, że zarządcą drogi Gowidlino - Lemany jest Zarząd Dróg Powiatowych w Kartuzach, a tam żadnych postulatów nie zgłaszano.

- Nie otrzymaliśmy żadnej petycji, jednak wspólnie z gminą Sierakowice realizujemy zadanie polegające na budowie chodnika na tym odcinku. Złożyliśmy wniosek o dotację na tę inwestycję do Lokalnej Grupy Rybackiej "Kaszuby". Pierwszym razem się jednak nie udało. Teraz jesteśmy bardziej przygotowani. Mamy już projekt budowlany, a na dniach wystąpimy o pozwolenie na budowę, więc myślimy, że wyprzedzimy niektórych wnioskodawców i w tym rozdaniu pozyskamy środki - tłumaczy Andrzej Puzdrowski, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Kartuzach.

- Musimy pozyskać środki na tę inwestycję, gdyż z własnych funduszy nie jesteśmy w stanie zrealizować tego zadania - dodaje.

Jeśli drugie podejście o pozyskanie dofinansowania okaże się skuteczniejsze, to chodnik na tym odcinku ma powstać w przyszłym roku.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    MDP99 - niezalogowany 2013-08-05 18:05:08

    Skoro nie chcą zrobić chodnika, to walnąć radar! Może faktycznie by się w tym przypadku przydał...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Maveriq - niezalogowany 2013-08-05 17:41:20

    Kodeks Drogowy - Ruch pieszych: Art. 11. Pkt 1: Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku – z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi. ...tu na zdjęciach widać, że pobocze jest, tak więc poruszając się zgodnie z przepisami nie trzeba przed żadnymi samochodami uciekać. No ale chodnik w XXI wieku powinien być... jak tu poruszać się np. z wózkiem dziecięcym?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości