W nocy z piątku na sobotę w Pomieczynie 43-letni kierowca volkswagena golfa stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wypadło z jezdni i wylądowało na pobliskim drzewie. Jak się okazało, sprawca zdarzenia miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie. W dodatku był poszukiwany listem gończym.
W nocy z 3 na 4 kwietnia br. dyżurny z kartuskiej komendy otrzymał informację o wypadku, który miał miejsce na trasie Pomieczyno-Łebno. Wysłany na miejsce zdarzenia patrol zastał tam rozbity samochód, ale nie było w nim kierowcy. Nieopodal pojazdu funkcjonariusze spotkali mężczyznę, który poprosił o pomoc w odholowaniu pojazdu. Jak twierdził, samochód rozbił jego kolega, z którym razem pił alkohol.
Trop zaprowadził do mieszkania, w którym zastano śpiącego Grzegorza Ch. Ten oznajmił, że jadąc do domu wjechał w drzewo, więc zostawił samochód i wrócił do kolegi. Mężczyzna miał w organizmie prawie trzy promile alkoholu. Ponadto okazało się, że jest poszukiwany listem gończym przez sąd we Wrocławiu, który wydał nakaz doprowadzenia go do najbliższego zakładu karnego.
Grzegorz Ch. trafił do aresztu, gdzie będzie oczekiwał na rozprawę sądową. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 2. Dodatkowo odpowie za spowodowanie kolizji drogowej.
Jarosława Krefta,
rzecznik prasowy KPP Kartuzy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
No , złapali !!! :lol: był tak nawalony ,że uciekł - w sen:lol::lol::lol: