Reklama

Horror nie ma końca - bezczynność urzędników ws. Domu Seniora Wrzos w Hopowie

Od pół roku Wojewoda Pomorski wie, w jaki w sposób są traktowane starsze osoby przebywające w Domu Seniora Wrzos w Hopowie. Mimo potwierdzenia skandalicznych warunków, w jakich są przechowywane - uznał, że to tylko nieprawidłowości i ograniczył się do wydania zaleceń. Jednak nawet do dzisiaj nie sprawdził czy zostały one wykonane. Czy tak powinny być realizowane gwarancje zapewniane przez Państwo?

W styczniu odbyła się kontrola Wojewody Pomorskiego w Domu Seniora Wrzos w Hopowie. Inspektorzy w kilkudziesięciu stronicowym protokole potwierdzili wszystkie fakty, które opisywaliśmy w naszych artykułach. Potwierdzili, że wobec bezradnych osób wymagających stałej 24-godzinnej opieki nie stosowano żadnych standardów opieki, higieny i medycznych.

Już po przekroczeniu progu placówki kontrolerzy poczuli odór brudnych niemytych ciał. Stwierdzili, na podstawie "zeszytu kąpieli", że niektórzy z podopiecznych byli myci raz na 17 dni. Potwierdzili, że pensjonariusze mieli zbyt rzadko zmieniane pampersy, a dla części z nich jedyną formą utrzymania higieny osobistej było wycieranie ciała chusteczkami, niezależnie od tego czy oblani zostali herbatą czy są ubrudzeni fekaliami.

Pracownicy wojewody potwierdzili fakt żywienia pensjonariuszy byle czym, a także fakt karmienia pacjentów wymagających żywienia dojelitowego bez zachowania nawet elementarnych zasad higieny.

Potwierdzili też nasze informacje o faszerowaniu pensjonariuszy lekami psychotropowymi bez zaleceń i kontroli lekarza.

Stwierdzili, że z powodu skandalicznych warunków higienicznych pensjonariusze i personel zostali zarażeni świerzbem.

Potwierdzili nasze ustalenia dotyczące zakwaterowania pensjonariuszy w liczbie znacznie przekraczającej liczbę określoną w zezwoleniu, co spowodowało, że nie wszyscy mieli własne łóżka, podobno spali na korytarzu - tzw. jadalni, a także potwierdzili fakt umieszczania mężczyzn i kobiet w jednym pokoju wbrew ich woli.

Potwierdzili też, że opiekę nad ponad dwudziestoma osobami, które muszą zostać nakarmione, ubrane, umyte, przewinięte, położone do łóżka itp. sprawowała jedna nieprzeszkolona osoba, która musiała dodatkowo sprzątać, prać i gotować.

O co najmniej "dziwnych" zasadach sprawowania opieki medycznej nad osobami w podeszłym wieku i schorowanymi nie będziemy się rozwodzić, gdyż sam fakt "zajrzenia" lekarza do placówki dwa razy w ciągu czterech miesięcy sam w sobie jest oceną i nie wymaga komentarza.

W protokole kontroli inspektorzy Wojewody stwierdzają:
- we Wrzosie łamane są podstawowe prawa człowieka, w szczególności prawo do godności, wolności, intymności i poczucia bezpieczeństwa,
- sposób prowadzenia domu seniora stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia osób w nim przebywających.

Po przeczytaniu ustaleń kontroli Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego byliśmy przekonani, że inspektorzy działający w imieniu Państwa Polskiego i przedstawiciela Rządu - Wojewody, nie tylko podejmą natychmiastowe działania w celu ulżenia cierpieniom bezradnych osób w podeszłym wieku zdanych na łaskę i niełaskę opiekunów, ale także będą dążyć do ukarania winnych zachowań, które w ocenie każdego normalnie odczuwającego człowieka są torturami skutkującymi utratą resztek zdrowia, a nawet życia, nie mówiąc już zapobieżeniu tego typu zachowaniom w przyszłości.

Niestety w osłupienie wprawiły nas wnioski urzędników, którzy swoje ustalenia o skandalicznym braku higieny i niecnych praktykach podawania leków psychotropowych w celu zapewnienia tzw. spokoju ocenili jako uchybienia wymagające poprawy!

Jedynym działaniem urzędników wojewody w tej sprawie jest prowadzenie z właścicielką ośrodka korespondencji. Mimo, że większość zaleceń wydanych przez wojewodę miała być wprowadzona niezwłocznie (tj. w kwietniu), a pozostałe w terminie do 31 maja, to mimo iż mamy sierpień, nikt z urzędu wojewódzkiego nie sprawdził nawet, czy którekolwiek z zaleceń zostały wykonane!

Nie rozumiemy i nie akceptujemy postawy jaką prezentują nam urzędnicy Państwa Polskiego, którzy bez reakcji pozostawiają kierowane do nich błagania pensjonariuszy o kąpiel w wodzie, a nie wycieranie chusteczkami.

Przypominamy, że właścicielka Domu Seniora Wrzos w Hopowie nie prowadzi tego ośrodka w celach charytatywnych, lecz jako wysoko zyskowną działalność gospodarczą, która opłacana jest ze środków pensjonariuszy lub ich bliskich. Nie widzimy żadnych powodów dla których społeczeństwo miałoby tolerować wyzyskiwanie osób bezradnych.

Kontrolujemy jakość żywienia w stołówkach i barach, na koloniach i obozach, sprawdzamy warunki higieniczne w szkołach i przedszkolach, a nie potrafimy jako Państwo i społeczeństwo wyegzekwować jakości usług opiekuńczych świadczonych na rzecz naszych seniorów?

Z korespondencji udostępnionej nam przez Rzecznika Praw Obywatelskich wynika, że seniorzy we Wrzosie walczą o przetrwanie.

Tymczasem urzędnicy wojewody zachowują się, jakby mentalnie tkwili w średniowieczu i nie zauważyli dwóch wieków zmian społecznych, które doprowadziły do powstania praw obywatelskich i konstytucyjnych gwarancji życia w godności.

Jak w XXI wieku można tolerować żądze zysku, którego źródłem jest cierpienie osób bezradnych i bezbronnych? Postawę urzędników Państwa, w istocie akceptujących taki proceder uważamy za nie tylko niegodną, ale wręcz sprzeczną z prawem.

Do pozostałych szczegółowych aspektów tej sprawy powrócimy.

Bartosz Kitowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-07-11 09:34:36

    Moja matka robi to samo … I jeszcze ja pochwalają za miłe usposobienie i fałszywy uśmiech na twarzy …

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2016-08-16 22:48:48

    Tam należałoby zakwaterować i zaprowiantować kilku urzędników wysoko wynagradzanych w towarzystwie prokuratorów i policjantów no i oczywiście naszych posłów. Może to spowodowałoby wzrost chęci do wykonywania swoich obowiązków. Swoja drogą ciekawe jak dochodowy jest ten biznes?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    _kibic - niezalogowany 2016-08-15 22:58:05

    To jest granad!!!! Moze Pan Wojewoda posiedziaby w swoim urzedzie 17 dni bez mozliwosci umycia dupska, moze wtedy by ruszyl tylek i cos zrobil dla seniorow. Czyzby seniorzy sluzyli tylko jako scenografia przy imprezach okolicznosciowych? A co pozostale sluzby? Policja, prokuratura, PIP, sanepid? Pewnie sa na urlopach w cieplych krajach ikapia sie codziennie.o

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości