Filozof, polityk, publicysta, wydawca... Ale też wyśmienity brydżysta, szachista i tenisista... Tradycyjny katolik i szczęśliwy ojciec sześciorga dzieci... Niedoceniany człowiek polskiego politycznego Renesansu. Człowiek, który chciałby cały otaczający nas świat postawić z głowy na nogi. Ośmieszany, krytykowany lub zamilczany przez największe tuby politycznej propagandy. Właściciel najpoczytniejszego od dwóch lat politycznego bloga. Spotkaj się z nim w Kartuzach.
Polityk na którego nie ma „haka”. Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem. Nie można Go kupić, nie można zastraszyć, nie można oszukać.. Nigdy nie był na budżetowym garnuszku. Nigdy nie zmienił poglądów, które głosi niezależnie od panującej mody i ekipy rządzącej. Partię, do której chciałby należeć, założył sam. Wydawnictwo, w którym chciałby publikować, założył sam. Gazety, w których chciałby pisywać, założył sam... Przyjaciel i intelektualny spadkobierca śp. Stefana Kisielewskiego. Kiedy się poznali i wymienili poglądy, Kisiel powiedział: „ja już myślałem, że jestem sam, a tu proszę, jest nas dwukrotnie więcej!”.
Liczne grono krytyków ma okazję wreszcie skrytykować Go osobiście. Wątpiący i nieprzekonani mogą Mu swe wątpliwości przekazać osobiście, sympatycy mogą się „umocnić w wierze”, a dla miłośników publicystyki będzie okazja do wspólnego zdjęcia i zebrania autografów. Wszyscy zainteresowani kulisami polskiej polityki mają okazję usłyszeć sporo nowinek podanych w jak najbardziej niebanalny sposób.
Z JKM czasem bywa trudno, ale nigdy nie bywa nudno.
Zapraszamy wszystkich chętnych i niechętnych w najbliższy wtorek, 20 maja na godz. 16:30 do sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego w Kartuzach. Wstęp wolny!
Nasza droga do wolności tym się różni od polskich autostrad, że od dawna jest gotowa i nic nikogo nie kosztuje. Tym tekstem natomiast szczególnie gorąco zapraszamy wszystkich kartuskich internautów.
Z chęcią wybrałbym się, ale niestety będę daleko od Kartuz. Może ktoś w moim imieniu zapyta pana JKM o okoliczności wykluczenia jegoż ze związku brydżystów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze
Reklama
harris - niezalogowany
2008-05-18 19:36:30
Z chęcią wybrałbym się, ale niestety będę daleko od Kartuz. Może ktoś w moim imieniu zapyta pana JKM o okoliczności wykluczenia jegoż ze związku brydżystów.
Z chęcią wybrałbym się, ale niestety będę daleko od Kartuz. Może ktoś w moim imieniu zapyta pana JKM o okoliczności wykluczenia jegoż ze związku brydżystów.