Kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego - to sankcje, które spotkać mogą kierowców decydujących się na jazdę pod wpływem alkoholu. Mimo ryzyka kar i stwarzania realnego zagrożenia na drogach, wciąż nie brakuje kierowców, którzy narażają siebie i innych.
We wtorek około godz. 16 w Goręczynie policjanci zatrzymali 35-letniego obywatela Ukrainy, który kierował oplem mając w organizmie około 0,7 promila alkoholu. Dwie godziny później w Klukowej Hucie dalszą jazdę udaremniono 27-letniemu mieszkańcowi powiatu kartuskiego, który miał w organizmie prawie promil alkoholu. Jechał motorowerem.
Za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości grożą kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego. Nietrzeźwi kierowcy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu. Codziennie na polskich drogach ginie kilkanaście osób. W ponad 10 proc. odpowiedzialni za tragedię są kierowcy pod wpływem alkoholu. Pijani kierowcy to potencjalni zabójcy.
Widząc pijanego kierowcę, nie należy być obojętnym. Reagujmy! Jeśli zauważysz kierowcę, który zachowuje się podejrzanie, nigdy tego nie lekceważ. Przede wszystkim pamiętaj o swoim bezpieczeństwie - zwolnij, uważnie obserwuj sytuację i koniecznie wezwij policję.
Mieszkańcy powiatu kartuskiego już wielokrotnie udowodnili, że kategorycznie sprzeciwiają się jeździe pod wpływem alkoholu i nie raz w tym zakresie wykazali się obywatelską postawą.
Policjanci apelują do kierowców, którzy są niepewni co do swojego stanu trzeźwości, aby przed siadaniem za kierownicę odwiedzić komisariat i poddać się badaniu alkomatem. Jest to darmowe, a z pewnością uchroni nas przed późniejszymi ewentualnymi sankcjami karnymi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze