We wtorek kartuska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 38-letniemu gdańszczaninowi, który miał molestować seksualnie dziewięciolatka z Borcza. Poza zarzutem wykonania czynności seksualnych z małoletnimi śledczy zarzucają mu także posiadanie pornografii dziecięcej. Mężczyźnie grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Przypomnijmy, że akt oskarżenia dla gdańszczanina jest pokłosiem wydarzeń, do których doszło na początku września w Borczu. 9-latek wraz z 7-letnim kolegą udali się na rowerową przejażdżkę. W pewnym momencie do chłopców podjechał na rowerze mężczyzna w średnim wieku i pod pretekstem prośby o wskazanie miejsca, gdzie rosną grzyby, przekonał ich, by wspólnie pojechali z nim do lasu. Tam się zatrzymali. Mężczyzna zdjął koszulkę dziewięciolatkowi, dotykał go i zrobił mu zdjęcia telefonem. Jego młodszy kolega uciekł i powiadomił swoją matkę. Chwilę później udało się uciec 9-latkowi.
W toku podjętych przez kartuskich kryminalnych czynności udało się zatrzymać podejrzanego - 38-letniego gdańszczanina. Usłyszał on zarzut doprowadzenia małoletniego do 15. roku życia do poddania się innej czynności seksualnej. Przyznał się częściowo do zarzuconego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.
We wtorek kartuscy śledczy skierowali przeciwko niemu akt oskarżenia do sądu. Jak informuje prokurator Marcin Lubiński, mężczyzna został oskarżony o wykonanie czynności seksualnych z małoletnimi oraz posiadanie pornografii dziecięcej. Grozi mu kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Komentarze