Reklama

Kartuzy. Będzie ul. Kazimierza Pryczkowskiego?

Na biurko przewodniczącego kartuskiej Rady Miejskiej trafił w październiku wniosek Pomorskiego Zrzeszenia Ludowych Zespołów Sportowych w sprawie nadania jednej z ulic w Kartuzach imienia ś.p. Kazimierza Pryczkowskiego, zasłużonego dla miasta i regionu działacza sportowego, mistrza zapasów i trenera. To już drugie tego typu podejście LZS-u. Poprzednie zostało odrzucone w 2007 roku.

Pomysł przedstawił na ostatniej sesji Rady Miasta Mirosław Begger, członek komisji kultury PKOL, a także wieloletni propagator kultury fizycznej, związany przede wszystkim z zapasami. Odczytał on pismo podpisane przez prezydium Pomorskiej Rady Wojewódzkiej LZS w Gdańsku. Organizacja ta po raz kolejny już zaproponowała lokalnemu samorządowi rozpatrzenie kandydatury Kazimierza Pryczkowskiego, jak zasłużonego mieszkańca, którego warto uhonorować za jego zasługi dla miasta i gminy, nadając jednej z ulic jego imię.

"Był wybitnym sportowcem Pomorza, mistrzem i reprezentantem Polski w zapasach stylu klasycznego. Do Igrzysk Olimpijskich w Monachium w 1972 r. i Montrealu w 1976 rywalizował o miano olimpijczyka, pomagając w przygotowaniach Edwardowi Wojdzie. Po roku 1989 reaktywował Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół" w Kartuzach, "Bractwo Kurkowe", NSZZ Solidarność, a w roku 1975, razem z braćmi Stanisławem i Andrzejem powołał sekcję zapaśniczą Ludowego Klubu Sportowego "Cartusia" Kartuzy. Jego zaangażowanie w sprawy Kartuz i obywatelska postawa w pełni zasługują na tak zaszczytne wyróżnienie." - można przeczytać w nadesłanej z Trójmiasta korespondencji.

Gorącym zwolennikiem tej inicjatywy jest również sam Mirosław Begger, podkreślając na każdym kroku wkład Kazimierza Pryczkowskiego w rozwój i usportowienie lokalnej młodzieży. Spod jego trenerskiej ręki wyszło wielu medalistów najważniejszych imprez krajowych, ale i międzynarodowych w kilku kategoriach wiekowych.

Przed czterema laty pomysł ten był już dyskutowany w kontekście zmiany nazwy ulicy Janka Krasickiego. Mieszkańcy opowiedzieli się jednak wówczas za Ignacym Krasickim. Teraz temat powraca, ale jak wyjaśniała burmistrz Mirosława Lehman, szanse na to są raczej znikome, gdyż przekonana co do pomysłu nie jest nawet najbliższa rodzina Kazimierza Pryczkowskiego.

- To nieprawda. Wciąż to rozważają i jestem pewien, że wyrażą zgodę. Żona zniechęciła się nieco po tym, jak kilka lat temu pomysł ten nie spotkał się ze zrozumieniem i akceptacją. Myślę, że on na ta zasłużył jak mało kto - puentuje Mirosław Begger.

Czy radni podejmą temat i wniosek LZS-u w ogóle znajdzie się w programie którejś z najbliższych sesji okaże w ciągu kolejnych kilku miesięcy.

Kazimierz Pryczkowski zmarł przedwcześnie 27 grudnia 2003 roku w wieku 57 lat.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    danka0115 - niezalogowany 2011-11-08 17:35:04

    też uważam ,że powinna być ul.Kazimierza Pryczkowskiego.To z jego inicjatywy w Kartuzach rozwinął się sport zapaśniczy w naszym mieście.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2011-11-05 16:16:46

    @DannyBoy: prawda, może tą za siedzeniami od strony 3 go Maja albo tę wokół murawy, podzielić na 4 i będzie dla kolejnych trenerów :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Blazer - niezalogowany 2011-11-05 16:05:21

    @DannyBoy: Może lepiej żeby zastąpił J.Krasickiego to by było dobre rozwiązanie (o jednego komunistę mniej)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości