Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na samym początku nie było oznakowane ,były tylko żółte podwójne linie . Zamieszanie to nie wina kierowców .
Tak ciężko jeździć po prostu zgodnie z oznakowaniem? Poruszam się po Kartuzach od wielu lat ale jakoś nigdy nie miałem problemów ze zmianami w organizacji ruchu. Zamiast jeżdżenia na pamięć polecam przyglądanie się znakom, zarówno tym pionowym jak i poziomym.
to nie tylko wina kierowców ale i miasta. jak mozna co chwila zmieniac znaki!dzis mozesz jechac, jutro nie mozesz i tak cały czas. trzeba skonczyc najpierw jeden projekt potem zacząc drugi. przez 2 dni nie widzialem zeby cos sie działo z remontem w kierunku dworca. do tego gdzie maja pakrowac mieszkancy? ul. Bielinskiego straciła parkingi, jeden parking przy dworcu przerobiony na dworzec a za chwile ruszy stawianie hali na parkingu za dworcem pks! parking na ul. Brunona nie skonczony, wiec pytam miasta gdzie parkowac?
Nagrodę temu co coś z tej mapki zrozumie , to jakaś masakra
Żeby mapka na zdj. 8 spełniła swoją rolę mogłaby mieć chociaż nazwy ulic. Nie każdy zna Kartuzy z lotu ptaka.
przecież na zdjęciach widać że są namalowane żółte linie... takich właśnie mamy kierowców na polskich drogach...
Jechałam dzisiaj tamtędy i stwierdzam jedno-bardzo słabo oznakowane zmiany w ruchu. Są żółte linie, ale jak świeci oślepiające słońce to można tego nie zauważyć. Nie zauważyłam przekreślonych znaków albo tablicy z informacją o zmianie organizacji w ruchu. Na szczęście skręcałam w prawo.
To jest 21 wiek i raczej każdy ma internet
przecież jak się wjeżdża w tą ulicę to widać żółte linie namalowane... ludzie nie potrafią czytać znaków i tyle
Nie każdy musi mieć internet, zeby czytać o zmianach. To jak ludzie mają wiedziec
Na samym początku nie było oznakowane ,były tylko żółte podwójne linie . Zamieszanie to nie wina kierowców .
Tak ciężko jeździć po prostu zgodnie z oznakowaniem? Poruszam się po Kartuzach od wielu lat ale jakoś nigdy nie miałem problemów ze zmianami w organizacji ruchu. Zamiast jeżdżenia na pamięć polecam przyglądanie się znakom, zarówno tym pionowym jak i poziomym.
to nie tylko wina kierowców ale i miasta. jak mozna co chwila zmieniac znaki!dzis mozesz jechac, jutro nie mozesz i tak cały czas. trzeba skonczyc najpierw jeden projekt potem zacząc drugi. przez 2 dni nie widzialem zeby cos sie działo z remontem w kierunku dworca. do tego gdzie maja pakrowac mieszkancy? ul. Bielinskiego straciła parkingi, jeden parking przy dworcu przerobiony na dworzec a za chwile ruszy stawianie hali na parkingu za dworcem pks! parking na ul. Brunona nie skonczony, wiec pytam miasta gdzie parkowac?