O mały włos w nocy z poniedziałku na wtorek nie doszło do tragedii w Kartuzach. Jeden z mieszkańców miasta miał zagrozić rodzinie, że wysadzi dom w powietrze. W tym celu odkręcił kurki z gazem. W porę zareagowały jednak służby ratunkowe.
Jak wynika z uzyskanych przez nas informacji, jeden z mieszkańców Kartuz zagroził rodzinie, że wysadzi ich dom w powietrze, a sam popełni samobójstwo. O zagrożeniu służby ratunkowe powiadomił jeden z członków rodziny. Na miejsce natychmiast przyjechał policyjny patrol, który miał zastać odkręcone kurki z gazem, a mężczyznę, który miał grozić wybuchem, z paskiem na szyi.
Funkcjonariusze zakręcili gaz, a o zdarzeniu powiadomili straż pożarną oraz pomoc medyczną. Przybyli na miejsce strażacy sprawdzili stan stężenia gazu w powietrzu, którego stan szczęśliwie nie zagrażał jeszcze domownikom. Sprawca zaś całego zamieszania trafił do szpitala.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Tego Obywatela powinno się skierować na badania psychiatryczne,i to musowo.