W śniegu, mrozie, czy deszczu musieli oczekiwać na poranny autobus pod drzwiami dworca w Kartuzach. Dlaczego? Bo zmieniły się godziny otwarcia poczekalni dla pasażerów. Pierwsi podróżni mogą przekroczyć progi dworca dopiero o godzinie 7. - - Jak to możliwe, że dworzec jest zamknięty w godzinach porannych? To skandaliczne! Czy nikt nie myśli o potrzebach ludzi pracujących? Jak my, zwykli ludzie, mamy dojechać spokojnie do swoich miejsc pracy i szkoły bez odpowiedniego schronienia przed deszczem czy wiatrem? To absolutnie nie do przyjęcia! - grzmią podróżni. Co to na zarządca dworca?
Z prośbą o interwencję zwrócili się do nas mieszkańcy, którzy oczekując na połączenia komunikacji publicznej w godzinach porannych muszą oczekiwać pod drzwiami dworca w Kartuzach.
- Mamy piękny, odrestaurowany za duże pieniądze dworzec w Kartuzach, a mieszkańcy muszą czekać pod drzwiami. Ludzie czekają w deszczu i w zimnym czekając na autobus, połączenia do pracy i szkoły. Dla kogo więc jest ten piękny dworzec. Czy tylko dla ludzi niepracujących? Dworzec powinien być dla ludzi - wszystkich, nie tylko tych korzystających z komunikacji od godziny 7. Dworzec powinien być otwarty dla ludzi oczekujących na autobus. Jest to miejsce, w którym ludzie mogą schronić się przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi, takimi jak deszcz, śnieg czy upał. Otwarcie dworca zapewnia bezpieczne i wygodne miejsce oczekiwania na autobus zamiast zmuszania ludzi do czekania na zewnątrz, narażając ich na ekstremalne warunki atmosferyczne - podkreśla jeden z naszych Czytelników.Reklama
- Jak to możliwe, że dworzec jest zamknięty w godzinach porannych? To skandaliczne! Czy nikt nie myśli o potrzebach ludzi pracujących? Jak my, zwykli ludzie, mamy dojechać spokojnie do swoich miejsc pracy i szkoły bez odpowiedniego schronienia przed deszczem czy wiatrem? To absolutnie nie do przyjęcia! Czy po to dworzec był remontowany za duże pieniądze, aby teraz podpierać jego mury? Czy zarządca dworca nie może zapoznać się z godzinami odjazdu pierwszego i ostatniego autobusu? Czy to aż takie skomplikowane? - pyta kolejna Czytelniczka.
- To powinno być z góry ustalone, że dworzec będzie otwarty na czas i dla każdego. Ludzie nie powinni być narażani na takie trudne warunki tylko dlatego, że ktoś ustalił sobie sam godziny otwarcia dworca. Musimy zadbać o nasze prawa jako pasażerów i wymagać, aby nasze potrzeby były traktowane z należytą uwagą. Mam nadzieję, że ta sytuacja zostanie szybko rozwiązana i wkrótce będziemy mogli korzystać z komfortu, jaki zapewnia nam otwarty dworzec - dodaje inny podróżujący.
O wyjaśnienia w kwestii godzin otwarcia dworca zwróciliśmy się do zarządcy obiektu dyrektora Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Kartuzach.
- Dworzec jest otwarty codziennie, 365 dni w roku, przez 12,5 godziny. Zmiana o charakterze tymczasowym nastąpiła z mojej inicjatywy dnia 1 stycznia (o czym informowaliśmy mieszkańców), dzisiaj zaś mamy wiosnę, 24 marca – to data Państwa zapytania skierowanego do nas w tej sprawie. To dobitnie pokazuje, że – tak jak to wynikało z naszej wielotygodniowej analizy w roku 2022 – ruch na dworcu w godzinach od 6 do 7 rano występował w bardzo ograniczonym zakresie. Pasażerowie rano przychodzą na autobus i od razu do niego wsiadają. Dodatkowo mamy obecnie przebudowę linii kolejowej i peron tymczasowy znajduje się przy Muzeum Kaszubskim: pasażerowie kolei tam właśnie, a nie na dworzec, od razu się kierują w godzinach porannych. Będziemy się przyglądali sytuacji po przywróceniu ruchu kolejowego tuż przy dworcu i wówczas najpewniej otworzymy dworzec ponownie o godzinie 6:00, zaś jeśli będzie taka wyraźna potrzeba nawet nieco wcześniej. Wprowadzone tymczasowe zmiany w godzinach otwarcia dworca, podyktowane gospodarnością, spowodowały zatrzymanie w budżecie ok. 40 tys. zł - te środki będziemy wydatkowali po przebudowie linii tuż przy dworcu, a więc niebawem, gdy ruch pasażerów na dworcu znacząco wzrośnie - wyjaśnia Piotr Smoliński.Reklama
Zgadzacie się z takim stanowiskiem? Czy dworzec powinien być otwarty dopiero od godziny 7.?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tłumaczenia tego młodziana są infantylne. Co tam człowiek z jego potrzebami? On realizuje wizję i projekt wyższego rzędu. Tak jakby dworce nie były stworzone dla ludzi i ich wygody. Taki młody a już przesiąknięty tą urzędniczą znieczulicą. Dla takiego biurwy najlepiej by było, jakby w ogóle tam ludzie się nie pojawiali, wtedy lepiej możnaby "zarządzać" obiektem i realizować swoją wzniosłą wizję.
Tłumaczenia tego młodziana są infantylne. Co tam człowiek z jego potrzebami? On realizuje wizję i projekt wyższego rzędu. Tak jakby dworce nie były stworzone dla ludzi i ich wygody. Taki młody a już przesiąknięty tą urzędniczą znieczulicą. Dla takiego biurwy najlepiej by było, jakby w ogóle tam ludzie się nie pojawiali, wtedy lepiej możnaby "zarządzać" obiektem i realizować swoją wzniosłą wizję.