Reklama

Kartuzy. "Idioci" za kierownicą gubią się w nowej organizacji ruchu?

Trąbią i krzyczą - tak zdaniem naszych Czytelników wygląda w ostatnich dniach codzienność kierowców, w szczególności tych pokonujących skrzyżowanie ulic Gdańskiej i Węglowej. Do tego doszło tu już do trzech, szczęśliwie niegroźnych, kolizji. Choć znaki informują o pierwszeństwie przejazdu, jakby nie wszyscy je dostrzegali. - Na tym skrzyżowaniu jest niebezpiecznie. Idiotów, którzy nie zwracają uwagi na znaki, nie brakuje - alarmują nasi Czytelnicy.

Od poniedziałku zamknięty jest przejazd kolejowy na ulicy Gdańskiej, a w związku z tym nastąpiła zmiana organizacji ruchu. Nasi Czytelnicy podnoszą, że oznakowanie zmian jest niedostatecznie widoczne i dlatego kierowcy przeżywają istny koszmar. Największy na skrzyżowaniu ulic Gdańskiej i Węglowej.

- Kierowcy trąbią, krzyczą na siebie i dochodzi do kolizji - alarmuje nasz Czytelnik.

To właśnie na tym skrzyżowaniu nastąpiła największa zmiana, gdyż dotychczas droga główna, na jednym z odcinków stała się drogą podporządkowaną. Niektórzy kierowcy jednak tego nie zauważają i doprowadzają do niebezpiecznych zdarzeń. Od poniedziałku doszło tu do trzech kolizji.

Zdaniem Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego kartuskiej komendy, oznakowanie na tym skrzyżowaniu jest prawidłowe.

- Projekt zmiany organizacji ruchu skoro został zatwierdzony, spełniał wszelkie wymagania. Znaki ustawione są prawidłowo. Każdy z kierowców ma prawo jazdy, więc powinien wiedzieć jak poruszać się po drodze. Niestety niektórzy jeżdżą na pamięć i nie zwracają uwagi na znaki - podkreśla asp. szt. Piotr Mach.

Nasz Czytelnik zaznacza, że nie ma zarzutów, co do zgodnego z prawem oznakowania reorganizacji ruchu. Zwraca jednak uwagę na "idiotów", którym można byłoby postawić nawet i dwa znaki, a i tak ich nie zauważą.

- Mamy "powtórkę z rozrywki". Kilka lat wcześniej, podczas reorganizacji ruchu w tym miejscu dochodziło do wielu groźnych zdarzeń. Większość kierowców jeździ bowiem na pamięć. Wystarczyłoby postawić błyskające światło, by nawet idioci zauważyli zmiany. Lepiej bowiem dmuchać na zimne niż czekać aż przez jakiegoś idiotę wydarzy się jakaś tragedia - podkreśla.

O problemie "kierowców" poinformowaliśmy kierownika Rejonu Dróg Wojewódzkich w Kartuzach, który choć podnosi, że oznakowanie jest prawidłowe, postanowił znaleźć rozwiązanie na drogowych "idiotów".

- Ustawiliśmy znaki, poinformowaliśmy o zmianie organizacji ruchu. Nie wiem, co jeszcze mielibyśmy zrobić. Kierowcy powinni przestrzegać znaków. Sygnalizacja świetlna jest wyłączona i wysyła żółte pulsujące światło, co już powinno dać kierowcom do myślenia. Porozmawiam jednak z kierownikiem robót, by postawić przy skrzyżowaniu jednego z pracowników. Może to rozwiąże problem - mówi Jerzy Wojewódka.

Zmiana organizacji ruchu będzie obowiązywała jeszcze przez kilka dni. Od poniedziałku wszystko wróci do normy. Do tego czasu kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność i przede wszystkim zwracać uwagę na znaki!

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    RobinHut - niezalogowany 2015-08-31 21:58:22

    Na parę dni zamknęli Gdańską a wy tu krzyczycie jak nie powiem kto.......więcej luzu....lato jest......;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    SCE - niezalogowany 2015-08-31 21:55:45

    @RobinHut skoro się wypowiadasz publicznie wypadałoby znać się na temacie. Japco zwrócił uwagę, że fala samochodów z 3 Maja na wprost w stronę ulicy Wzgórze Wolności przy wytyczonych objazdach powinna być wydłużona. To był newralgiczny punkt, który paraliżował cały ruch z Gdyni i Gdańska. Najlepiej byłoby przeprogramować tymczasowo program świateł, ale szybkim i praktycznym rozwiązaniem byłoby postawienie policjanta który puściłby ruch z 3 maja na wprost rozładowując w ten sposób korek sięgający aż za Grzybno.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    info - niezalogowany 2015-08-31 21:25:25

    To że w tej zapyziałej Polsce są tylko korki i dziury na drodze każdy doskonale wie, różnica polega na tym że tu w normalnych warnach korek jest zdecydowanie mniejszy i bez większych problemów było można go rozładować (nie koniecznie rękami policji). Gdzieś ktoś sobie pod publiczkę ogłosił że mundurowi mają teraz kierować ruchem, pomysł nie głupi choć słusznie zauważyłeś że mało gdzie się tak robi. Dziwnym zbiegiem okoliczności po artykule nagle potrafiły się pokazać znaki dokładnie opisujące objazdy, czyli jednak się da..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości