Dlaczego pod koniec lipca w ogrodach i lasach robi się ciszej? Czy poranna rosa może zapowiadać pojawienie się grzybów? Irena, Białorusinka mieszkająca w Polsce, opowiada o ludowych obserwacjach przyrody przekazywanych na Białorusi z pokolenia na pokolenie.
Koniec lipca przynosi zauważalną zmianę w przyrodzie. Ptaki odzywają się rzadziej, a poranki bywają chłodniejsze i wilgotniejsze. Według białoruskich wierzeń ludowych ptasia cisza ma oznaczać, że część ptaków przygotowuje się już do odlotu, a inne pomagają młodym osiągnąć samodzielność.
Dawniej uważnie obserwowano również rosę i mgłę. Obfita poranna rosa pod koniec lipca miała zapowiadać, że w lasach wkrótce pojawią się grzyby. Brak rosy i mgły traktowano natomiast jako zwiastun nadchodzącego deszczu.
O tych zwyczajach opowiada Irena – Białorusinka, która obecnie mieszka w Polsce i interesuje się tradycjami ludowymi. Jej opowieść jest także zaproszeniem do porównania białoruskich wierzeń z tradycjami znanymi na Kaszubach.
Czy na Kaszubach również obserwowano ptaki, rosę i mgłę, aby przewidywać pogodę albo wysyp grzybów? Jakie powiedzenia lub przesądy pamiętacie ze swoich domów?
Film opublikowano w ramach współpracy Fundacji Info z litewską fundacją „Ludzie i Litery” (Viešoji įstaiga „Žmonės ir raidės”), związaną z redakcją Hrodna Life – niezależnym białoruskim medium poświęconym życiu, historii i współczesnym problemom Grodna oraz jego mieszkańców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze