Długotrwała tułaczka i walka rodziny Edyty i Macieja B. z Kartuz o mieszkanie komunalne dobiegła końca. Schronisko miejskie, gdzie od dłuższego czasu przebywali, lada dzień powinni zamienić na trzypokojowe lokum na Nowym Osiedlu. Do podpisania umowy ma dojść jeszcze w środę.
Historię pięcioosobowej rodziny Berchgolc za sprawą mediów tak lokalnych, jak i ogólnopolskich poznali w ostatnich miesiącach niemal wszyscy. Doświadczeni przez choroby córki i matki, długo walczyli o przydział mieszkania jak najbliżej szpitala. Tylko taki układ gwarantował ich zdaniem w miarę normalne i spokojne funkcjonowanie.
Jeszcze niedawno wydawało się, że ich marzenia będzie trzeba odłożyć jednak w czasie. Gmina nie dysponowała lokalem, na którym zależało rodzinie, a ta z kolei, ze względu na choroby nie była zainteresowana mieszkaniami proponowanymi przez samorząd.
Ostatnie dni przyniosły jednak pomyślny zwrot akcji i wszystko zdaje się zmierzać ku szczęśliwemu finałowi.
Cytowana przez "Express Kaszubski" pani Edyta przyznała, że otrzymała kolejną propozycję przyjęcia mieszkania i zdecydowała się ją przyjąć. Cała rodzina jest zachwycona, gdyż znajduje się ono na Nowym Osiedlu w Kartuzach, a więc bardzo blisko szpitala, na czym najbardziej im zależało.
Trzypokojowe mieszkanie będzie mogło przyjąć nowych lokatorów lada dzień. Wymaga jeszcze co prawda drobnych prac remontowych, ale Berchgolcowie zapewniają, że sami sobie z tym poradzą. Jeszcze w środę ma dojść do podpisania umowy i odbioru kluczy.
Bartek Gruba
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@ines_ka: Ob.Drab się nie cieszy , na 100% :rolleyes::rolleyes::rolleyes::rolleyes:
Maćku, cieszymy suię razem z Tobą. Wprawdzie ciasne, ale własne .... też bym skakała z radości :)
Macieju powiem tak - współczucia z powodu tylu upokorzeń , które Was spotkały przez tyle miesięcy - życie jest jednak najlepszym sędzią - ta Boska Myra dostanie za to podwójnie, albo i potrójnie - jestem pewien :rolleyes: trzymajcie się :lol: a gdzie boski Ob.Drab? u Myry na spowiedzi? :lol::lol::lol::lol:
Otrzymaliśmy nasze upragnione mieszkanie,nasza radość nie ma końca.Chcemy podziękować w pierwszej kolejności WK który jako pierwszy podał nam pomocną dłoń,pomagał,wspierał i zawsze powtarzał,że "Nadzieja Umiera Ostatnia" I tego co dla nas zrobił nie zapomnimy NIGDY! Chcemy również podziękować za wielką pomoc,wsparcie pani Henryce Antczak, pani Małgorzacie Winter Walker,panu Gołuńskiemu,państwu Z. JemJOzKaszeb,Szpiegowi i King Of Snake,wszystkim wspaniałym ludziom z "kretowiska" panu red.Wojciechowi Drewce z EK.Również pragniemy podziękować inesce,Mika665,tiki,fantagiro i wiele,wiele(nie zdołamy ich wszystkich wymienić) innym wspaniałym ludziom myślącym o nas i wspierających nas. Chcemy również podziękować Pani Burmistrz za przydzielenie nam tak upragnionego i ładnego mieszkania komunalnego. Dziękujemy bardzo.:):):):):):):):)
Panei redaktorze ,wpadl mi pewien pomysl do lba mojego siwego . Skoro pan twierdzi,ze to byla moja wina bo sie z panem nei skontaktowalem to : Zglaszam panu temat wielce ciekawy,ogromnej ilosci osob moz e to pomoc,ogromna ilosc osob z pewnoscia bylaby zainteresowana. Prosze ,o i le by pan zechcial zajac sie sprawami majatku wspolnego mieszkaniowym zasobem gminy,przydzialami,zlym prawem lokalnym ( bo jest fatalne) ,dotarciem do danych o sprzedazy,podziale pozytkow ze sprzedazy,kwestia lokali socjalnych,kontrola spoleczna,zarzadzaniem majatkiem etc etc tec Obiecuje niniejszym ,ze stawei sie do pana redaktora osobiscie ,pomoge,odpowiem na pytania,podpowiemn.przedstawei wlasna dokumentacje zgromadzona na ten temat Mysle panei redaktorze,ze to polsuzyloby tym ludziom ,ktorzy nei maja takiej wiedzy aby walczyc do upadlego o nalezne Im wsparcie Pomozmy wspolnie pod pana redaktora przewodem a wtedy bede pana tytulowal perprawdziwy dziennikarz" co pan na to?
Panie redaktorze ,musze poprostowac panskie klamstwa niestety.@Bartek Gruba: Nie zareagowaliscie wcale ,pierwszy artykul powstal kiedy o sprawie trabily juz wszystkie media . Dluuuuugo po mojej prosbie o zajecie sie tematem. No chyba,ze mi umknal :D Coz prostszego jak pokazac gdzie to w archiwum artow jest ? Nigdzie panie redaktorze,prosze sprawdzic kiedy ja zalozylem temat o Mackach a kiedy Wy cokolwiek skrobneliscie. Ale to cyrk pana Bartka i pani Asi i Ich malpy.Nie chcieli sie zajac,olali,zlekcewazyli,nie bylo Im na reke -nie wiem ,nie zrobili nic,nawet kulawego kontaktu do Macka czy do mnei. Powtarzam kartuzy info odmowilo zajecia sie tematem i to jest fakt i to jest prawda a pan niestety mija sie z ta prawda. Za to na sygnal ze strony UG ,na konferencje polecieliscie w podskokach i wtedy tak na prawde zaczeliscie o sprawie wspominac.Ja nigdzie nie twierdze,ze to byl jakis obowiazek,NIeeee:D Olali to olali ,niepotrzebnie daliscie nadzieje i zapewnienia ,ze sie sprawa zajmiecie .Takie info dostalem od administratora .Czas mijal a odzewu nei bylo zadnego.@Bartek Gruba: po pierwsze kontaktowalem sie poprzez admina Stefana,przyjaciela panstwa K wlascicieli portalu. Uznalem,ze kto inny jak dobry przyjaciel moze Ich przekonac skoro obiecal mi przekazac temat? przekazal,napisal ,ze sie zajma ino ...sie nei zajeli i ok.Teraz juz po ptokach ,laski bez,dalismy rade bez Was. Po co mialbym siE kontaktowac z panem? Sorki ale nawet mi to do glowy nei przyszlo,zeby przez pracownika cos latwic. Byc moze zle zrobilem patrzac na koleje wydarzen .No ale teraz bez znaczenia.Ciekawi mnei jednak jak w takim razie piszecie swoje arty skoro trzeba przyjsc osobiscie ? No bo byl kiedys artykul o plonacej oborze w Sikorzynie,chyba mi redaktor nie powie ,ze plonaca obora przyszla do redakcji ? Co do drugiego zdania to jak pan czegos nei wie radze nei pisac .Bylem li tylko w DB prosic o pomoc dla Mackow.W Gazecie Kartuskiej bylem wyjasnic zawarte w art klamstwa a ,ze pan L napisal potem artykul ja o tym nie bylem poinformowany ,ze cos bedzie pisal. Absolutnie nie takie mielismy intencje (obie strony dokumentowaly spotkanie na dyktafonach :D),pana Drewke poznalem przez pania Henryke i dopiero potem odwiedzilem redakcje -powiedzmy na pogaduchy poszedlem bo mily facet jest :D W Glosie nei bylem a Teletronik kiedy chcial mnie wmanipulwoac w wystep przed kamerka co wysmailem mowiac ,ze Macki potrafia sami przedstawic swoj problem i nie potrzebuja tlumacza ,juz sie nie odezwal. Owszem przy okazji wizyty u lekarza poszedlem do pan redaktorek ale tylko po to,zeby spojrzec w oczy tej pani ,ktora tak mnei zapewniala o rzetelnosci i obiektywizmie :lol: Sumujac,jedyna osoba z mediow do ktorej poszedlem po prosbie byla pani redaktor JS z DB i poprzez Stefana admina forum wlasciciele kartuzy info,pani JS zajela sie sprawa a kartuzy info olalo. Cos jeszcze panu wyjasnic?Sluze uprzejmie jakby co.@Bartek Gruba: Wyjasnienie jest proste,rodzina MACKA ZE WZGLEDU NA DOBRO DZIECI BARDZO PROSILA O NIEPUBLIKOWANIE NAZWISKA.nie potraficie tego uszanowac ,ok .Pana problem. Pani z POlsatu dalismy zgode bo taki byl warunek.Jednorazowo Jej a nie panu.Pan pewnie uwaza,ze jezeli w kosciele sa zapowiedzi to juz potem mozna operowac nazwisakmi mlodozencow w prasie? Tu bardziej zreszta liczy sie prosba a nie prawo. Pani Edyta wystapila na sesji i pozwolila panu Jej danymi i fotografia dysponowac? Nic o tym nie wiem.Sesja byl anagrywana na prosbe pani Edyty? Panie ,Kobieta poszla walczyc o swoja sprawe,dzieciaki i rodzine a pan pitolisz o nagrywaniu i uzurpujesz sobei prawo dysponowania wizerunkiem p Edyty. Jaki miala wplyw na to,ze Ja nagrywaja? Wydaje mi sie ,ze nigdy nikomu oprocz pani Ani z Polsatu nie dala pzowolenia na operowanie danymi.Tak czy nie/?@Bartek Gruba: Propozycja glupia pzoostaje propozycja glupia nawet jak jest urzedowa. Wyjasnialem w poprzednim poscie wyzej.Prosz eprzeczytac raz jeszcze. Co do wyrabiana sobei zdania na podstawie informacji to sie zgadzam pod warunkiem ,ze informacje sa prawdziwe :D Przyklad. Kiedy odkrylismy przewal z wyliczeniami dochodu Macka ,po 100 krotnym upewnieniu sie poszlismy do urzednika z prosba o wyjasnienie. Pani zbaraniala,zwiala z sali,polecial po sekretarza i straznika miejskiego,chcieli nas zbyc ale ktos wymyslil KPA a ja swoje prawa znam:D Kiedy poinformowalismy tych urzednikwo o tym fakcie zlego wyliczenai nei padlo ani slowo wyjasnienia,pan Nadolny kazal nam pisac pismo i zostanie ono rozpatrzone. Pani z mieszkaniowki ani slowem nie zajaknela sie ,ze odkryla te zle wyliczenai,przeciwnie,byli pewni ,ze my si emylimy. Bedac pewnym wyliczen poszlismy do p Drewki i On sie skontaktowal z UG ,nie dostal zadnych sensownych wyjasnien ( jest a rtykule na EK) i raptem cud !!! w Poniedzialek pani wice oglasza,ze to urzedniczka dzien przed nasza wizyta sama odkryla ten blad :lol::lol::lol: Jasne,tylko czemu ani nas ani EK o tym nie poinfromowali? W przypadku strony postepowania bylo to zlamaniem prawa bo nalezy sie wyczerpujaca informacja. No i taka informacja,ze to urzedniczka sama odkryla ten walek poszla za posrednictwem mediow w swiat .I jak ma sobei wyrobic zdanie czytelnik? Zna kulisy,prawde i fakty? Czy pozna tylko stanowisko UG? Takich przykladow moge na peczki podawac. Liczy sie czy cos jest prawda czy nie.Ta plaszczyzna prawdy ,na ktorej opiera sie informacja musi byc stabilna,pewna,wyczerpujaca.Wtedy ma pan racje ,inaczej to takie manipulanctwo troche.@Bartek Gruba: no to chociaz w czyms sie zgadzamy :D@Bartek Gruba: mam w glebokim ...panskie powody panei redaktorze :lol:@Bartek Gruba: Nigdzie nei nazywam pan dziennikarzem a redaktorem ( pracujacy w redakcji ) redagujacy tresc etc.Dziennikarz to wie pan byl ale pan Swiatkowski kiedys .Panu zycze zeby z apare lat mial pan taka poczytnosc jak wspomniany pan Janusz.Zycze zostania wielkim dziennikarzem,na razie pokory wiecej.@Bartek Gruba: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: foch jo? :lol::lol::lol: Redaktorze ani pana nie znam,ani nie pamietam zadnego oprocz tego wyzej panskeigo tekstu,nigdy mi panskie nazwisko nei wpadlo w ucho,ja do wczoraj to nie wiedzialem ,ze taki ktos jest jak pan. Powodzenia ps Mieszkanei rodziny Macka ma oficjalnie w umowie 38 metrow ale jest wieksze bo ma skosy a te sie nei zaliczaja . Ni ebylem ale moge smialo powiedziec,ze meiszkanie jest godne,mylilem sie wiec przewidujac ,ze dostana byle g... .I z tej pomylki sie bardzo ciesze. No pani burmistzr mnei zaskoczyla tym i takim mieszkaniem .Sa chyab najszczesliwsi na swiecie co slysze przez telefon.Maciek dzwonil mi do sluchawy kluczami .Dzeiciaki pelen zachwyt . Ech jaki piekny final :D
na XX-lecia 11/63 zmarł stosunkowo młody człowiek, mieszkanie wraca w zarząd gminy bo nie było wykupione - czy to aby nie odbicie wzroku od tego "kąska" ???? Heniu i WK, przypatrzcie się uważnie kim jest tym razem "wybraniec" Myry na to lokum ...? dala Maciejowi mieszkanie, bo tak byście jej na łapy patrzyli - prośba wielka, patrzcie nadal tej szui na grabie :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: gehenna Macieja i Rodzinki niby zakończona, ale ja tej małpie nie wierzę - nie zrobiła tego ruchu bezinteresownie :shock: :shock: :shock: :shock: a lokalne dziennikarzyny odtrąbiły hosanna ku czci Dobrodziejki :lol::lol::lol::lol::lol::lol:
@Bartek Gruba: to, że jakiemuś urzędnikowi nie chce się sprawdzić (zresztą nie tylko w tej sprawie) faktycznego stanu, nie daje KI prawa do nierzetelnego informowania czytelników... @Bartek Gruba: Po raz kolejny rzetelność - na KI można było znaleźć informacje nieprawdziwe, dodatkowo komentowane przez osoby z administracji forum, które oczerniały Rodzinę Pana Macieja. Informacja majaca mało wspólnego ze stanem faktycznym skomentowana w obrażający bohatera sposób jaki miała mieć wydźwięk?? Każdy czytelnik nie znający (choćby po sąsiedzku) Państwa Edyty i Maćka mógł zatem wysnuć wnioski, że jest to rodzina roszczeniowa i konfliktowa, a doskonale Pan wie że jest to nieprawdą... z podpisu pod artykułem wnioskuję, że to Pańskie słowa - był Pan w tych "mieszkaniach"?? Może w Dzierżążnie Pan i był, ale czy nazwie Pan gnijący lokal w baraku co do którego straż ma duze zastrzeżenia "mieszkaniem"?? Czy był Pan w "mieszkaniu" "zaoferowanym" przez prywatną osobę na ul. Majkowskiego?? Tam już z pewnością nie, bo nie zaryzykowałby Pan wejścia po tak stromych schodkach do pomieszczenia, które przez ostatnie kilkanaście lat nawet nie miało otwartego okna... Rzetelność Panie Bartku - bez zasłaniania się informacjami z UG, tudzież nieobecnością w biurze - bo to z kolei świadczy o Pana lekceważącym stosunku do współpracowników...
Panie Bartku, zapomniał Pan dodać, że jesteście niezależni i odważni, a stawianie się na rozkaz Najpodlejszej z Podłych Bab to wręcz dziennikarski obowiązek - taka kartuska tradycja :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: nie wydaje się Panu, że handlowanie butami, czy rogalami na targowisku byłoby lepszym zajęciem...? dla Pana także :rolleyes::rolleyes::rolleyes:
Być może i jest to pomyłka. Jeśli tak, przepraszam, ale w urzędowych pismach dotyczących tej sprawy funkcjonuje nazwisko "Berchgolc" - http://poczta.kartuzy.pl/bip/2011/u6_121_11.pdf Niemniej, dzięki i pozdrawiam!
@kartuzy.info: Panie Bartku chyba pomyłka w nazwisku jest powinno być Bergcholc..
Panie WK, do tej pory starałem się z Panem w dyskusję nie wdawać z powodów, które jeśli Pan pozwoli, zachowam dla siebie. Nie będę się też odnosił do Pańskiej oceny mojej pracy, gdyż ani nie jest to dla mnie szczególnie istotne, ani tym bardziej nie zabiegam wcale o to, by cenił mnie Pan jako dziennikarza. Jeśli moje „wypociny” Panu nie odpowiadają – ok, ma Pan do tego prawo i możliwość lektury wielu innych lokalnych tytułów. Nie przemilczę jednak kilku innych kwestii: - Po pierwsze, Kartuzy Info nigdy nie odmówiło zajęcia się tą sprawą. To Pan tak odebrał fakt, że nie zareagowaliśmy natychmiast na sygnał, że ma Pan dla nas temat. Poza tym mój numer tel. i adres redakcji jest ogólnodostępny, a o ile sobie przypominam, ze mną nie kontaktował się Pan ani razu. Nie pofatygował się Pan też do nasze redakcji, choć w przypadku kilku innych nie stanowiło to dla Pana problemu. Czy jest to zatem równoznaczne odmowie podjęcia tematu? - Po drugie nie rozumiem dlaczego nie mielibyśmy podawać pełnego nazwiska i wizerunku Pani Edyty, skoro uczyniła to Telewizja Polsat?! Co więcej, pokazano nie tylko Panią Edytę, ale także Pana Macieja i ich dzieci. My ograniczyliśmy się wyłącznie do p. Edyty, która wystąpiła na – zaznaczam - ogólnodostępnej i nagrywanej sesji Rady Miejskiej. Być może jestem w błędzie, ale moim skromnym zdaniem za sprawą Polsatu historia państwa Berchgolców trafiła do szerszego grona odbiorców aniżeli poprzez nasze publikacje. - Po trzecie to, czy wcześniejsze propozycje mieszkań były niestosowne, kabaretowe czy jakkolwiek inaczej by je Pan nie nazwał, były propozycjami. O powodach ich odrzucenia przez panią Edytę i Pana Macieja pisałem, w związku z czym nie widzę też powodów, dla których miałbym ten wątek całkowicie pominąć. Wychodzę z założenia, że każdy Czytelnik sam powinien sobie wyrobić opinię na podstawie dostępnych informacji i nawet jeśli jest ona inna, niż Pańska, nie znaczy to że jest gorsza, a jej autor głupszy lub wrogo nastawiony do kogokolwiek. To tyle. W jednej kwestii się jednak z Panem zgodzę – dobrze się stało, że państwo Berchgolc będą wreszcie mogli żyć w godnych warunkach, blisko szpitala, w poczuciu większego bezpieczeństwa. Cieszę się nie mniej, niż Pan, proszę mi wierzyć. Pozdrawiam.
w całej rozciągłości podpisuję się pod tym , co napisał WK , a teraz czekam na komentarz Naczelnego Inteligenta z tego forum - Ob.Draba :rolleyes::rolleyes::rolleyes::rolleyes::rolleyes: Boska Myra dala (jeżeli rzeczywiście dala) to mieszkanko, aby oddalić od siebie wieczny atak, a ten nadciąga już z wielu stron... (nie o tej sprawie akurat myślę - ta wredna baba ma za uszami więcej, jak słoń odpadów z dyni) taka to Władczyni Dupiasta
Do pana redaktora; Panie Szanowny jak pan nie znasz faktow,jak sie pan nigdy nie pofatygowales aby poznac racje strony Rodziny Macka to przeciez nikt glupot nie kaze pisac prawda? Kartuzy info odmowilo zajecia sie sprawa Rodziny B. wiec dzisiejsze epatowanie fotografia pani Edyty ,pisanie nazwiska w pelnym brzmieniu mimo,ze Rodzina wielokrotnie prosila media o nieczynienie tego (szykany dzieci,przykrosci etc) jest niestosowne. Oczywiscie skad pan moze o tym wiedziec skoro na konferencje pani burmistrz lecieliscie w try miga a skontaktowac sie z druga strona nie raczyliscie ani razu. Ot kartuskie dziennik..stwo. No ale olac ,tak macie a administrator tego forum nawet klony tworzyl ,zeby Im dokuczac. To juz dranstwo pierwszej kategorii. Myli sie pan piszac ,ze otrzymali kolejna propozycje mieszkania ( prawidlowo -umowy najmu ) , niby literalnei sie zgadza ale przypomne ,ze sama pani wiceburmistrz H Pionk , na komisji spolecznej powiedziala mniej wiecej tak : W obliczu faktow przedstawionych na komisji widze,ze propozycje lokalu socjalnego w Dzierzaznie byly niestosowne i przepraszam . W razie czego sluze nagraniem z tej komisji . :P Uznajmy wiec dla powagi sprawy,ze pierwsza normalna propozycja byla propozycja dzisiejsza bo trudno taka nazwac kabarteowa propozycje mieszkania na Majkowskiego u osoby prywatnej,ktora nie znalazla minuty aby sie z Nimi spotkac. Od samego poczatku przedstawiali powody ,dla ktorych lokalizacja dzierzonska nie wchodzi w rachube. -powazna,smiertelna choroba p Edyty -powazna choroba Coreczki A. -koniecznosc od tego roku szkolnego codziennych wizyt( kilku razowych pewnie ) w szkole u Coreczki (pomiary cukru ,cukrzyca I stopnia nieuregulowana taka ,z ktora lekarze sobie nie moga poradzic nawet za bardzo. -praca jedynego zywciela Rodziny Macka,dojazd,brak wlasnego srodka transportu co rowanloby sie ze zwolnieniem . -koniecznosc pilnego,natychmaistowego dotarcia do szpitala ( nie rehabilitacyjnego zaaznaczam ) Jezeli wiec ktos proponowal Im lokal socjalny w Dzierzaznie to robil sobie jaja z Nich . Nie wiem kto panu nagadal ,ze gmina nie dysponowala lokalami wolnymi w Kartuzach,panie wez pan ciut rzetleniej pisz bo mi slabo sie robi jak te bzdury czytam .Dysponowala ale Im nie przyznawala i taka jest prawda . Czemu? Ja wiem swoje i wielokrotnie na forum to pisalem. No ale abstrahujac od pana wypocin . Rodzina jest szczesliwa ,nigdy nei prosili o apartamenty a o skromne lokum aby godnei moc zyc. Dostali ( jutro o 7 rano podpisanie umowy ) malutkie,okolo 39 m bardzo sie ciesza. Wiem bo wielokrotnie dzisiaj rozmawialem z panai Edyta. Dziekuje pani Burmistrz Miroslawo ,ze podjecie w koncu jedynej sensownej decyzji. Dziekuje ,ze nie kombinowala pani ,zeby Ich wywalic daleko od szpitala. Dzisiaj zaswiecilo dla Nich sloneczko ,na ktore tak dlugo czekali. Dala im pani swoja decyzja tak wielka radosc ,ze trudno to opisac. ZA TO PANI SERDECZNIE DZIEKUJE.Nie zmienai to wielu faktow ,ocen i opinii ale wreszcie podjela pani te decyzje ,Skonczylo sie cierpienie dzieci ,rodzicow i wreszcie ,za dni kilka zamieszkaja we wlasnych " katach,obudza sie - "u siebie" . Wiecj jutro ,jak zobacze umowe i klucze :D ps w imieniu wlasnym dziekuje kazdemu kto wspieral Mackow . Za kazde slowo dobre,za okazane wsparcie,za kazdy gest serdeczne dzieki !!!
Jak przeczytam, że umowa podpisana i B. już mieszkają na NO to będę gratulowała.
gratulował nie będę - życzę Wam tylko powodzenia na nowym, a tej Bezdusznej Małpie i tak nie popuszczę, za Wasze krzywdy, poniżenie i ... takie coś jest burmistrzem kurna :rolleyes::rolleyes::rolleyes: dla niej miejsce w schronisku Ciapkowo - i tylko tam, wśród suk :rolleyes::rolleyes::rolleyes::rolleyes::rolleyes:
pani Edyta przyznała, że otrzymała kolejną propozycję przyjęcia mieszkania Jakoś w EX nie widzę takiej wypowiedzi o kolejnej propozycji , Chyba nasz Bartek zapędził się :lol::lol::lol:
HUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUURA !!!!!!!!!:lol:
:) super
Wszystkiego dobrego.To bardzo dobra wiadomość !!!:)
Nareszcie. Pozdrawiam i wszystkiego dobrego:-)
@ines_ka: Ob.Drab się nie cieszy , na 100% :rolleyes::rolleyes::rolleyes::rolleyes:
Maćku, cieszymy suię razem z Tobą. Wprawdzie ciasne, ale własne .... też bym skakała z radości :)
Macieju powiem tak - współczucia z powodu tylu upokorzeń , które Was spotkały przez tyle miesięcy - życie jest jednak najlepszym sędzią - ta Boska Myra dostanie za to podwójnie, albo i potrójnie - jestem pewien :rolleyes: trzymajcie się :lol: a gdzie boski Ob.Drab? u Myry na spowiedzi? :lol::lol::lol::lol: