Reklama

Kartuzy. Konferencja w Hotelu "Pod Orłem"

17/03/2011 17:51
Właściciel hotelu Mirosław Socha zorganizował spotkanie dla strażaków oraz wszystkich ludzi dobrego serca, którzy wspierali go w trudnych dniach po pożarze 22 lutego. "To niesamowite, ile ciepłych słów i ofert pomocy napływa nawet od obcych osób" - mówił właściciel.

Pożar, jaki wybuchł w centrum miasta w nocy z 21 na 22 lutego, długo był tematem numer jeden mieszkańców powiatu. Ogień zajął dach obiektu restauracji, będącej częścią hotelu "Pod Orłem". Płomienie zostały zauważone późno, gdy zdążyły już strawić większą część poddasza.

W akcji gaszenia pożaru wzięło udział około pięćdziesięciu strażaków zarówno z KPPSP Kartuzy, jak i z okolicznych jednostek ochotniczych, w tym Dzierżążna, Przodkowa czy Miechucina. Niezbędne okazało się też sprowadzenie dodatkowej drabiny z Gdańska i wyciągnika z Gdyni. Pożar był wyjątkowo niebezpieczny - w akcji omal nie zginęło dwóch strażaków, którym drogę niespodziewanie odcięły płomienie.

Wszystkich ratowników biorących udział w tej pamiętnej akcji, zaproszono na czwartkową konferencję do Restauracji "Pod Orłem". Właściciel obiektu i organizator spotkania Mirosław Socha chciał w ten sposób podziękować im za wytrwałą walkę z żywiołem.

- Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim strażakom. Warunki akcji były bardzo trudne, akcję utrudniał silny mróz. Chciałbym złożyć serdeczne podziękowania wszystkich strażakom zawodowym oraz ochotnikom z czterech jednostek OSP, bo to dzięki ich sprawnej akcji udało się uratować część obiektu - mówił na spotkaniu Mirosław Socha.

Pamiątkowe podziękowania wręczył poszczególnym przedstawicielom jednostek OSP oraz komendantowi KPPSP Kartuzy Edmundowi Kwidzińskiemu.

- Braliśmy już udział w wielu akcjach, także bardzo trudnych, ale po raz pierwszy zdarzyło się, by ktoś nam w ten sposób za naszą pracę. Akcja była rzeczywiście bardzo trudna, ale szczęście w nieszczęściu, że odbyło się bez osób poszkodowanych - powiedział komendant Edmund Kwidziński.

Mirosław Socha dziękował także wszystkim życzliwym ludziom, którzy wspierali go podczas tych trudnych dni.

- To niesamowite, ile ciepłych słów i ofert pomocy napływało nawet od obcych osób. W tym miejscu chciałbym podziękować więc wielu anonimowym ludziom,, którzy podtrzymywali mnie dobrym słowem i zapewnianiami pomocy - powiedział.

Zapowiedział również odbudowę hotelu.

- Myślę, że po odbudowie będzie wyglądał tak samo i równie dobrze służył zarówno mieszkańcom, jak i turystom - zapewniał.

Daria Kaszubowska
Relacja: Natalia Bobrowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Rudynka - niezalogowany 2011-03-22 12:02:58

    @Tedi A ja się tu głowię o jaki straszaki chodzi :P nie wpadłabym na to, że chodzi o strażaków!!!:lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Leonptak - niezalogowany 2011-03-20 15:53:12

    I bardzo dobrze zrobił.Rzadko spotyka się taka reakcję na nieszczęście.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Drab - niezalogowany 2011-03-19 22:29:19

    Pan Socha chciał podziękować strażakom za uratowanie hotelu i że strażacy nie dopuścili do większych strat.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości