W Sądzie Rejonowym w Kartuzach trwa proces Grażyny G. mieszkanki powiatu kartuskiego, która oskarżona jest o oszustwa na kwotę blisko miliona złotych. Kobiecie grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Jak informuje naszemiasto.pl Grażyna G., księgowa jednej z kartuskich firm, miała wyłudzić od osób prywatnych, banków i instytucji ponad 900 tysięcy złotych.
Działania oskarżonej rozpoczęły się najprawdopodobniej już w roku 2007. Miały one polegać na nakłanianiu ludzi do brania pożyczek i kredytów w wielu różnych bankach i instytucjach parabankowych. Namowom ulec miało kilkadziesiąt osób. Kwoty zaciągniętych zobowiązań mieściły się w granicach od 1,5 tysiąca do nawet 30 tysięcy złotych. Następnie osoby te miały oddać oskarżonej połowę uzyskanych pieniędzy. Kobieta zapewniała, że pieniądze zostaną zwrócone przez firmę w której pracuje, z funduszy Unii Europejskiej. Początkowo rzeczywiście raty były przez nią spłacane, jednak w pewnym momencie, księgowa przestała przekazywać instytucjom pieniądze. Banki zwróciły się do swoich klientów o spłatę zaległości, którzy czując się oszukani, zaczęli zgłaszać się na policję.
W kartuskim sądzie toczy się postępowanie przeciwko Grażynie G. Przedstawiono jej 92 dwa zarzuty. Na chwilę obecną wiadomo, że dobiegły końca przesłuchania świadków, których było blisko 80. W związku z tym, że sprawa jest bardzo obszerna, a liczba kredytów i pożyczek sięga kilkuset, wciąż trwa zbieranie materiału dowodowego, koniecznego do ustalenia dokładnej wysokości zaległości powstałych w bankach.
Oskarżonej grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Jeśli sąd uzna, popełnione przestępstwa za czyn ciągły, to górna granica kary może zostać podwyższona o połowę.
Do sprawy wrócimy.
Justyna Marszk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze