Trzy urocze kotki przyszły na świat na parkingu jednego z kartuskich osiedli. Znalazła je pani Teresa, jednak nie ma warunków, by zabrać maleństwa do siebie. Szuka dla nich ciepłego i kochającego domu.
Pani Teresa jest mieszkanką Kartuz. Przy blokach w pobliżu ul. Parkowej często spotykała kotkę. Nie mogła zabrać jej do siebie, ale przechodząc w pobliżu miejsca, w którym ta przebywała, zawsze podrzucała jej jakiś smakołyk.
- Zawsze, gdy przechodziłam wołałam kotkę i karmiłam. Zawsze przychodziła. W pewnym momencie koteczka zniknęła. Nie pojawiała się przez kilka dni. Zaczęłam jej szukać na parkingu, okazało się, że okociła się przy jednym z samochodów. Uwiła sobie gniazdko na gołym betonie. Nie można było ich tak zostawić. Jeden z mieszkańców bloku przyniósł kartonik, ja wyścieliłam go ręcznikiem. Teraz kotki mieszkają w kartonie, codziennie je dokarmiamy. Zbliża się zima, noce są coraz chłodniejsze. Kotki niedługo zaczną wychodzić z kartonu, boję się, że wpadną pod auto - opowiada pani Teresa.
Pani Teresa kocha zwierzęta od zawsze. Mówi, że miłość do zwierząt wyniosła z rodzinnego domu. Sama przez kilkanaście lat miała dwa pieski. Kocie znajdy traktuje z wielką czułością i troską. Bardzo zależy jej na tym, by "koteczki" znalazły dom.
- Sama bym je przygarnęła, niestety nie mam możliwości. Chciałabym, żeby te koteczki znalazły przytulny dom, żeby ktoś je szanował i kochał. Są przecież takie piękne - dodaje pani Teresa.
Być może wśród naszych Czytelników znajdą się osoby o wielkim sercu, które mają warunki, by pomóc kotkom, przygarnąć i stworzyć im dom.
Osoby, które chciałyby przygarnąć, któregoś z kotków mogą skontaktować się z panią Teresą pod numerem telefonu 600 302 782.
MD-Z
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze