Reklama

Kartuzy. Mieli upamiętnić czterech prezydentów, uczcili pamięć tylko jednego

O tablicy upamiętniającej prezydentów RP, którzy podczas pełnienia tej funkcji odwiedzili Kartuzy, mówiło się już od kilku lat. W środę odsłonięto takową tablicę, ale zamiast widniejących na niej czterech nazwisk, pojawiło się tylko jedno – Lecha Kaczyńskiego.

Uroczystościom 103. rocznicy powrotu Kartuz do Polski miało towarzyszyć odsłonięcie tablicy upamiętniającej oficjalne wizyty Prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej w Kartuzach. Z nazwisk czterech prezydentów, na tablicy pozostało jednak tylko jedno – śp. Lecha Kaczyńskiego.

- Chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy podjęli to dzieło upamiętnienia wizyty naszego śp. prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego tutaj, w Kartuzach. Bardzo dziękuję, że w roku stulecia i rocznicę powrotu Kartuz do Macierzy, spotykamy się, by odsłonić tę tablicę, która znajdzie w tym muzeum godne miejsce upamiętnienia naszego tragicznie zmarłego prezydenta. Wspominaliśmy dziś bohaterów. Jest jednym z nich, zapisany w naszej historii złotymi literami jako prezydenta Warszawy, minister sprawiedliwości, prezes NIKu i w końcu jako prezydent. Pamiętamy też jego wielkie dzieło jako współtwórcy Solidarności, wtedy kiedy odzyskiwaliśmy niepodległość po czasach komunistycznych. Jego piękna historia jest dla nas ważna – mówił podczas odsłaniania tablicy wojewoda pomorski Dariusz Drelich.

Reklama
Dariusz DrelichDariusz Drelich

Dlaczego na tablicy zabrakło jednak pozostałych trzech nazwisk?

- Na tablicy upamiętniającej oficjalne wizyty Prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej w Kartuzach omyłkowo wyryto datę 29 marca. I dopiero po wydrukowaniu tablicy to zauważyliśmy, dlatego podczas uroczystości 100-lecie nadania praw miejskim Kartuzom ta tablica zostanie odsłonięta. Tablica jednak wisi już na ścianie muzeum– wyjaśniał burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński.
Mieczysław Grzegorz GołuńskiMieczysław Grzegorz Gołuński

Mimo to jeden z prezydentów zdaniem władz Kartuz zasłużył na osobną tablicę.

Reklama
- Ta tablica miała powstać już w setną rocznicę, ale nie było czasu. Czym zasłużył się prezydent Lech Kaczyński, że zasłużył na osobną tablicę? Tym, że jako jedyny był w tym okresie, który upamiętniał historię Kaszub do Macierzy. Inni byli w innych terminach. Inicjatywa tablicy upamiętniającej prezydenta Lecha Kaczyńskiego pojawiła się już wcześniej, dlatego chcieliśmy przypomnieć, że rzeczywiście jako jedyny prezydent był w tym czasie – w dniu zaślubin Polski z morzem – mówił burmistrz Kartuz.

Podczas uroczystości podkreślano też, że to radna Sylwia Leyk wyszła z inicjatywą. To samo w rozmowie z nami potwierdził także burmistrz Mieczysław Gołuński, który przedstawił szefową kartuskiego klubu Prawa i Sprawiedliwości jako współorganizatorkę wydarzenia.

Reklama
- Chciałbym serdecznie podziękować panu burmistrzowi za dotrzymanie słowa. Trzy lata temu wystąpiłam z takim wnioskiem do pana burmistrza, żeby uhonorować miejsce pamięci i pobytu prof. Lecha Kaczyńskiego i to się zmaterializowało. Bardzo dziękuję za tę inicjatywę, że ta tablica tutaj jest - zaznaczała Sylwia Leyk podczas środowej uroczystości.
Sylwia LeykSylwia Leyk

Niemniej już w październiku 2017 roku to radny Andrzej Bystron jako pierwszy wystąpił z wnioskiem, by na Rynku w Kartuzach pojawiła się płyta upamiętniająca wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który 10 kwietnia zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem.  Zgodnie z ówczesną propozycją radnego, odsłonięcie tablicy miałoby nastąpić 10 lutego 2018 roku. Andrzej Bystron zaproponował również, by na tę uroczystość zaprosić prezydenta Andrzeja Dudę. Wniosek w sprawie tablicy radny przekazał burmistrzowi Mieczysławowi Gołuńskiemu.

Reklama

Dopiero przed trzema laty z taką samą inicjatywą wyszła Sylwia Leyk - szefowa struktur Prawa i Sprawiedliwości w Kartuzach. Wówczas, po rozmowach z burmistrzem, ustalono, że do tematu powrócą po ustaniu pandemii, a miejscem lokalizacji tablicy byłoby Muzeum Kaszubskie w Kartuzach. Za sprawą radnego Andrzeja Bystrona temat powrócił ponownie przed rokiem. Po raz kolejny zawnioskował on też, by tablica została ulokowana na kartuskim Rynku.

Wówczas, jak podkreślał włodarz Kartuz,jeśli inicjatywa dojdzie do skutku, upamiętnieni zostaną wszyscy prezydencji RP, którzy odwiedzili Kartuzy.

Reklama

 

- Chciałbym, aby upamiętnieni zostali wszyscy prezydenci, którzy odwiedzili Kartuzy, a było ich czterech - Stanisław Wojciechowski dwukrotnie, Ignacy Mościcki, Lech Wałęsa i Lech Kaczyński. Jeżeli będę miał taką tablicę zrobić, to uczcimy wszystkich prezydentów. Nie możemy tuszować informacji o naszej historii - akcentował przed rokiem burmistrz Kartuz.

Czy Lech Kaczyński powinien mieć osobną tablicę upamiętniającą?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości