Reklama

Kartuzy. Mieszkańcy ulicy Parkowej mają dosyć hałasu!

10/07/2008 12:00
"To już staje się uciążliwe. Mieszkają tu ludzie starsi i schorowani. Należy im się więc spokój" - mówią mieszkańcy ulicy Parkowej w Kartuzach, którzy niemal codziennie zmuszeni są słuchać rockowych zespołów, grających w Centrum Kultury "Kaszubski Dwór". Jak oznajmiła dyrektor Aleksandra Maciborska-Pytka, Centrum Kultury planuje wyciszenie sali prób. Niestety, obecnie na ten cel brakuje środków.

Mieszkańcy ulicy Parkowej w Kartuzach uważają, iż kartuskie Centrum Kultury "Kaszubski Dwór" zakłóca porządek. Przede wszystkim dotyczy to muzyków, którzy prawie codziennie grają i ćwiczą.

- Z jednej strony mają do tego prawo - stwierdził jeden z mieszkańców ulicy Parkowej. - Ale jeżeli ten hałas wydostaje się nawet na podwórko, to czy nie warto przymknąć okna, albo je uszczelnić, żeby nie było tak głośno? Warto również wygłuszyć ściany. Natomiast jeżeli są one wytłumione, to coś jest nie tak, skoro wszystko słychać.

Jak twierdzą mieszkańcy, już wielokrotnie próbowali interweniować. Dzwonili do Centrum Kultury, prosząc o spokój.

- Wiem, że mieszkańcy wówczas chcieli rozmawiać z panią dyrektor - oznajmił nasz czytelnik. - Natomiast z kim rozmawiano, tego nie wiem. W każdym bądź razie bardzo niemiła była pani, która odebrała telefon w centrum kultury. Usłyszeli wówczas takie słowa: "My możemy tutaj grać".

Mieszkańcy zapowiadają, że jeżeli problem nie zostanie rozwiązany, to wkrótce zgłoszą skargę do burmistrz Mirosławy Lehman.

- I nie chodzi nam o to, aby ci młodzi ludzie nie mogli grać - stwierdził mieszkaniec. - Wręcz odwrotnie, jednakże można by w jakiś sposób zlikwidować te hałasy, np. przenosząc salę prób do innego pomieszczenia.

Wyciszenie sali prób, póki co, w planach

- Od czterech lat nikt z mieszkańców nie kontaktował się ze mną w tej sprawie - stwierdziła Aleksandra Maciborska-Pytka, dyrektor Centrum Kultury "Kaszubski Dwór" w Kartuzach. - Natomiast nie wierzę, aby słowa "my możemy tutaj grać" padły z ust mojej sekretarki. To byłby absurd.

Dyrektor Centrum Kultury oznajmiła, iż planuje się wyciszenie sali prób. Obecnie jednak brakuje pieniędzy na ten cel. Należy więc uzbroić się w cierpliwość.

- Prosimy o zrozumienie - powiedziała Aleksandra Maciborska-Pytka. - Ci młodzi ludzie też muszą grać. Jeżeli zabronię im tego, to oni będą mieli do nas pretensję. - Gdy zespoły mają próby, to wówczas nie jest godzina nocna, a przecież też nie grają cały czas - dodała.

Nic nie wiem o skargach mieszkańców

Z salą prób kartuskiego centrum kultury sąsiaduje pomieszczenie, w którym odbywają się zajęcia Klubu Profilaktyki Środowiskowej Eło. Tam również ćwiczą młodzi muzycy i tancerze.

- Jak do tej pory nie dotarły do mnie od mieszkańców ul. Parkowej żadne skargi na głośną muzykę czy hałas dobiegający z naszej sali – stwierdziła Beata Liszewska, koordynator klubu Eło. - Do mnie osobiście nikt nigdy nie dzwonił w tej sprawie.

Beata Liszewska oznajmiła, że pięć lat temu podczas przeprowadzanego tam remontu zainstalowano płyty wygłuszające. Być może, że nie do końca spełniają one swoją rolę. Jest natomiast możliwe, że odgłosy muzyki docierają na podwórze w momencie, gdy otwierane są okna, ale raz na jakiś czas trzeba pomieszczenie po prostu przewietrzyć.

- W naszym klubie próby nie trwają przez cały tydzień – dodała Beata Liszewska. - Odbywają się one tylko dwa razy w tygodniu, a podczas wakacji jest tylko jedno spotkanie. – Skoro jednak są jakieś skargi, to pomyślimy o dodatkowym wyciszeniu pomieszczenia. Byłyby to najprawdopodobniej grube zasłony, które zawiesimy na ścianach i oknach w naszej sali prób.

Piotr Borycki, Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lentil - niezalogowany 2008-07-11 11:40:31

    Kurcze zawsze czepiaja sie starsi.. ja widza młodziez na ulicach to nażekają ze by sie kultura zajeli a nie włuczeniem po miescie.. jak juz się zajmuja.. to tez zle.. ja pikuje.. dajcie im trochę luzu.. chcą powiczyc pograc... się rozwijac... A kiedys jak staną sie sławni to nagrają piosenke o tych marudach.. od muzyki,,,,

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 17 - niezalogowany 2008-07-11 00:45:45

    A jak przy tych naukach na organach grają ! Głośno grają :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    sq2hl - niezalogowany 2008-07-11 00:31:58

    nie rozumiem komu przeszkadza kilka prób muzycznych w domu kultury.A co młodzież ma robić ?Najlepiej jak młodzież by siedziała w domu a wychodząc z niego schodzili na cichutko na paluszkach byle by mieszkańcy ulicy Parkowej mieli spokój.Tylko ,że co niedziela w kościele uczą tolerancji ,ale pewnie ta tolerancja jest tylko w czasie kolędy czyli raz w roku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości