Reklama

Kartuzy. Oświetlenie w Gaju Świętopełka? Nieprędko

Jest szansa, że popularny wśród kartuzian Gaj Świętopełka, zwany też Aleją Filozofów doczeka się tak długo oczekiwanego, porządnego oświetlenia. Magistrat wyjaśnia jednak, że próby rozwiązania tej kwestii co rusz napotykają na kolejne trudności, a realizacja inwestycji będzie możliwa nie wcześniej niż za rok.

Aleja Filozofów, niezwykle atrakcyjna trasa spacerowa prowadząca brzegiem Jeziora Klasztornego od kartuskiej kolegiaty na Wyspę Łabędzią, od wielu już lat jest chętnie wybierana przez spacerowiczów, matki z dziećmi i miłośników ruchu na świeżym powietrzu. Trakt zachwyca położeniem, bliskością lasu, ciszą i fantastycznym widokiem na tutejszy zespół poklasztorny.

Niestety wraz z nadejściem zmroku czar tego miejsca pryska, a wraz z nim znikają chcący skorzystać z jego uroków ludzie. Część stojących tam lamp albo została zbita albo od dawna już nie działa. Te, w których żarówki jeszcze się świecą, nie spełniają jednak swojej roli. Panujące tam ciemności nie zachęcają przez to do wieczornych przechadzek. Tym bardziej, że miejsce to częstokroć pada ofiarą aktów wandalizmu, a przesiadujące tam nieraz grupki młodych ludzi budzą strach, bardziej odstraszając niż zachęcając do odwiedzenia tego miejsca.

O konieczności poprawy bezpieczeństwa w Gaju Świętopełka mówi się od dawna. Wielu mieszkańców miasta wielokrotnie zwracało uwagę na potrzebę zamontowania nowego oświetlenia, wymiany części ławek i być może utwardzenia samej alejki, co z pewnością wpłynęłoby na jeszcze większe uatrakcyjnienie tego miejsca oraz przedłużyło jego "żywot" także na godziny wieczorne, tak jak ma to obecnie miejsce w przypadku Promenady Asesora.

Apele te długo pozostawały jednak bez żadnego odzewu władz. Temat wrócił tymczasem ze wzmożoną siłą za sprawą opisywanego przez nas, niedawnego śmiertelnego pobicia 47-letniego mężczyzny, do którego doszło właśnie w Gaju Świętopełka.

W reakcji na rozgorzałą dyskusję i powszechną krytykę magistratu za brak działań w kierunku poprawy bezpieczeństwa w tym miejscu, Gmina Kartuzy wydała komunikat, w którym zapewnia, że stosowne próby zostały w ostatnim czasie poczynione. Jak czytamy na oficjalnej stronie urzędu, szansę na to dawać miały plany budowy Centrum Promocji i Edukacji, której to podjąć chciała się Lokalna Grupa Rybacka, ale zdaniem władz gminy zawinili radni, którym "nie udało się dojść do porozumienia, w związku z czym LGR wycofał swój wniosek, przez co utraciliśmy 1.200.000 zł, które z całą pewnością przyczyniłyby się do bezpieczeństwa w tym miejscu".

Dalej czytamy, że nie pomogło również starostwo, które na zgłoszony przez magistrat zamiar ustawienia w Gaju lamp solarnych wniosło sprzeciw i nałożyło obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę, a to jak informuje urząd - zajmie około roku.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2013-10-03 20:34:15

    W gaju kiedyś wieszano śrajtaśmę (to była chyba pierwsza "inwestycja" obecnej burmistrzowej). Postawiono za kilkadziesiąt tysięcy kilka tablic, które przez długi czas nie miały bliskiego spotkania z wandalami. Czas przeszły nie został użyty przypadkiem... Było już wielokrotnie robione oświetlenie i ławki. Postawiono też podest z zadaszeniem, aby ... najważniejsze imprezy przenieść na Złotą Górę... Są także schody, prowadzące do ulicy Łąkowej, które nie mają żadnych ułatwień dla osób z rowerem lub wózkiem... Te schody są drewniane, aby co kilka lat można je było robić od nowa. W sumie ta sama sytuacja dotyczy tutaj całej infrastruktury... A może tym razem warto do wydanej góry pieniędzy dołożyć jeszcze monitoring. Kilka kamer zawsze da podstawę do ścigania ewentualnych wandali... Chyba że chodzi o to, aby co kilka lat akcja "wrzucamy kasę w gaj" mogła być powtarzana... Tak samo jak akcja "oczyszczamy kartuskie jeziora" - trwa od chyba 20 lat i jeszcze będzie trwała dopóty, dopóki w Kartuzach władze obejmą dobrzy gospodarze, którzy będą rzeczywiście dbali o interes gminy. Acha, zapraszam "władzę" do gaju. Czy ktoś pomyślał, że przy takim zacienieniu, jakie panuje w gaju nawet w najbardziej słoneczne dni, lampy solarne mogą się nie sprawdzić? Pozdrawiam Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości