Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@Blazer: To też jest traktowane jako droga osiedlowa/wewnętrzna (dojazd do placu przed wejściem szkoły jak i miejsca parkingowe) i znak wszystkich tam obowiązuje, a gdzie jest tzw."parking nauczycielski" i co to takiego, bo od strony stołówki jest plac (parking) ale nie pamiętam, aby były tam oznaczenia, że jest tylko dla nauczycieli. Jeśli jest to parking szkolny to i gminny i nie ma rozgraniczenia (bynajmniej nie powinno być) czy jest tylko dla nauczycieli, bo i rodzice dowożący dzieci jak i uczniowie mogą tam parkować. :/
@dj: Dyrekcja nie zna widocznie zmian, które weszły w życie 4 września 2010. http://moto.wp.pl/kat,106080,title,Drogi-wewnetrzne-jak-drogi-publiczne,wid,12670296,wiadomosc.html?ticaid=1e4e6, a ustawy już nie chce mi się wstawiać :P[/quote] Czyli można ująć że "zapomnieli" wpisać parkingi przy szkołach czyli nawet uczniowie mogą wbić na parking nauczycielski :P ps. słyszałem że mieli z tym problem nawet w Żukowie
No cóż, ta nieporadność wynika z braku doświadczenia. Ale proponuję, aby jak zwykle, udać się po wskazówki do gminy a oni powiedzą co trzeba zrobić. Inaczej, pozwolą albo nie pozwolą na pewne rozwiązania.
@radar: Dyrekcja nie zna widocznie zmian, które weszły w życie 4 września 2010. http://moto.wp.pl/kat,106080,title,Drogi-wewnetrzne-jak-drogi-publiczne,wid,12670296,wiadomosc.html?ticaid=1e4e6, a ustawy już nie chce mi się wstawiać :P
Co to znaczy? Proszę mi to wyjaśnić.
Dokladnie.Tyle ze niektorzy LAMIA te przepisy i wjezdzaja. A ja na miejscu dyrektora ZABLOKOWALABYM AUTO i szybko wezwala.ZALOZENIE BLOKADY I maja nauczke :) Najpierw bym WIELKIE OGLOSZENIE napisala a potem dzweonila po zakladanie BLOKAD!! Jakby ktos sie spieszyl do pracy i natrafił na zalozaona BLOKADE to juz nie wjedzie drugi raz na teren SZKOLNY.
@minotaur: Wszystkie znaki mają "moc prawną" gdyż zostały ustawione przez i za zgodą zarządcy drogi. :P
Wczoraj wracałam to juz z daleka patrzalam na plac zabaw czy jakies dziecko nie biegnie do domu .Aby nie bylo ze wyskoczy mi z miedzy aut bo tego ZADEN kierowca nie zobaczy jak dziecko ma 1,20 wzrostu i ma 5 lat.
to po co ten znak tam stoi skoro nie ma mocy prawnej?...:] po za tym takie rzeczy są w KAŻDEJ szkole, poranne przywożenie dzieci, nie jest to wyjątek..:] do redakcji: często przytaczacie kodeks prawny, art itd więc to że musi być cenzura na zdjęciach opublikowanych też powinniście wiedzieć..:] m.in. twarze, rejestracje samochodów..:]
@asiara73: dokładnie, pędzą i skaczą posiadajac w srodku nie zapięte dzieci
@asiara73: To jest problem całego obszaru zamieszkałego oznaczonego odpowiednim znakiem, który postawiono przy wjazdach na Osiedle Wybickiego. Chyba tylko nieliczni jadą tam przepisowe 20km/h ale takich z całego dnia to by kilku się tylko uzbierało. Zdarzyło mi się wjeżdżać na osiedle za radiowozem i "trzymając" się go sprawdzałem ile jedzie, no i jechał ok. 50 km/h aż do progu koło Biedronki.
FOTELIK///? bez tego nie wsiadam z dziecmi RATUJE ZYCIE jakby nie patrzec na zdanie innych . Co do jazdy po Wybiku to bym coniektorych zadzgala!!! Ja jak jade to sie TURLAM bo zawsze moze wybiedz dziecko spoza aut na parkingu. Przy 50 na H nie ma szans DZIECKO!!! A ludzie pedza i skacza jeszcze na lezacym policjancie ze ich na boki wybija!!!
@dj: to jest akurat szczegół, ale mnie też trafia jak widzę głupich rodziców. Bo naprawdę takie wożenie dzieci bez fotelików to objaw głupoty. Ja rozumiem, że się może komuś spieszyć, ale zapięcie dziecka w foteliku to jest bardzo skomplikowana i długa czynność. A potem taki głupek będzie na kogoś zwalał odpowiedzialność za to, ze dziecko w najlepszym przypadku jest tylko połamane, ale przynajmniej żyje? że drogi nierówne, ze inne samochody jadą za szybko/za wolno, że drzewa rosną?? A tłumaczenie, że: to tylko kawałek, wolno jadę, on/ona nie chce siedzieć w foteliku do mnie nie przemawia. Jak mam kawałek to idę na piechotę, jak ja wolno jadę to nie znaczy że inni użytkownicy dróg też wolno jeżdżą, a że dziecko nie chce jechać w foteliku to wyłącznie wina rodziców, dziwne, zę moje dzieci nie chcą jeździć BEZ fotelików, ponieważ wiedzą, że to jest niebezpieczne. Naprawdę wystarczy czasami z dziećmi porozmawiać i pokazac dziecku, że to rodzic rządzi a nie dziecko.
postawic igielki :) bez uprzedzania :) w koncu znak zakazu jest jak se ktos 4 oponki zadziurawi to inny juz nie wjedzie. Po co do wypadku ma dojsc!!
@meff: Kolizja to zajście, w wyniku którego uszkodzone zostaje jedynie mienie, czyli np. samochód, żadnych obrażeń nie ponoszą natomiast uczestniczące w nim osoby. :P Ale to co opisujesz faktycznie nie jest to zbyt mądre postępowanie rodziców. Poza tym droga prowadząca do wejścia szkoły mimo zakazu użytkowana jest przez pojazdy, a także w zimie droga ta jest wykorzystywana przez uczniów idących do szkoły, którzy często muszą uciekać w zaspy, bo niektórzy rodzice muszą swoje pociechy dostarczyć pod same drzwi szkoły samochodami wielokrotnie utrudniając jednocześnie przejście uczniom obok pojazdów zaparkowanych. Chyba jedynie szlaban należałoby zamontować, aby tacy rodzice zaczęli przestrzegać obowiązujące ich także znaki drogowe. Ogólnie parkowanie na Osiedlu Wybickiego (nie tylko w okolicach szkoły) to porażka. Nikt z "przyjezdnych" nie przestrzega wszelkiego rodzaju zakazów, ograniczeń, nakazów ustawionych właśnie z myślą o dobru mieszkańców tego rejonu.
a może by tak zainteresowałaby się także policja tematem bo nie tylko parkowanie jest w stylu wolnym, codziennie widuję o poranku jak rodzice przywożą swoje pociechy do przedszkola bez fotelików po 2-3 maluchy na tylnej kanapie, może ktoś uczuli policję na sprawdzenie tematu bo nie powiem by było to bezpieczne, nie dość że dzieci nie siedzą w fotelikach to nie są zapięte więc w razie jakiejkolwiek kolizji aż strach pomyśleć co się stanie
To wszystko jest mały pikuś. Spróbujcie zaparkować przy C.Ch. Albik w Sierakowicach, tam to jest dopiero wolna amerykanka! Nadrzędną zasadą jest zaparkować samochód w taki sposób, aby wysiadając broń boże nie dotknąć butem parkingu. Otwieram drzwi samochodu i wstawiam nogę do sklepu!
@Blazer: To też jest traktowane jako droga osiedlowa/wewnętrzna (dojazd do placu przed wejściem szkoły jak i miejsca parkingowe) i znak wszystkich tam obowiązuje, a gdzie jest tzw."parking nauczycielski" i co to takiego, bo od strony stołówki jest plac (parking) ale nie pamiętam, aby były tam oznaczenia, że jest tylko dla nauczycieli. Jeśli jest to parking szkolny to i gminny i nie ma rozgraniczenia (bynajmniej nie powinno być) czy jest tylko dla nauczycieli, bo i rodzice dowożący dzieci jak i uczniowie mogą tam parkować. :/
@dj: Dyrekcja nie zna widocznie zmian, które weszły w życie 4 września 2010. http://moto.wp.pl/kat,106080,title,Drogi-wewnetrzne-jak-drogi-publiczne,wid,12670296,wiadomosc.html?ticaid=1e4e6, a ustawy już nie chce mi się wstawiać :P[/quote] Czyli można ująć że "zapomnieli" wpisać parkingi przy szkołach czyli nawet uczniowie mogą wbić na parking nauczycielski :P ps. słyszałem że mieli z tym problem nawet w Żukowie
No cóż, ta nieporadność wynika z braku doświadczenia. Ale proponuję, aby jak zwykle, udać się po wskazówki do gminy a oni powiedzą co trzeba zrobić. Inaczej, pozwolą albo nie pozwolą na pewne rozwiązania.