Awiza wystawiane mimo tego, że adresat był w domu, przychodzące z opóźnieniem listy i rachunki - na takie problemy z dostarczaniem poczty skarżą się od pewnego czasu mieszkańcy Kartuz. Poprosiliśmy o wyjaśnienia Pocztę Polską. Jak zaznaczono w odpowiedzi, sytuacja już się poprawiła. A pojedyncze przypadki spowodowane były absencją wskutek pandemii.
W ostatnim czasie nasi czytelnicy kilkakrotnie zwracali uwagę na problemy z doręczaniem listów i przesyłek pocztowych. Kłopoty zgłaszali nie tylko mieszkańcy Kiełpina, ale także różnych zakątków Kartuz.
- Instytucja poczty przy ul. Parkowej jest niewydolna. Listonosze wystawiają fikcyjne awiza. Nie dostarczają rachunków do zapłaty, co wiąże się z dopłatą odsetek. Listy w ogóle nie docierają. Podejrzewam, że w magazynie poczty jest cały stos listów niedostarczonych. Ostatnio czekałem na przekaz pieniężny. Nie dotarł i zacząłem dzwonić do urzędu, który go zlecił. Okazało się, że wystawiono podwójne awizo, oczywiście fikcyjne. Po przybyciu na pocztę okazało się, że przekaz został zwrócony nadawcy. Bardzo potrzebowałem tych pieniędzy, gdyż miałem je przeznaczyć na lekarstwa. Pani kierownik tylko przepraszała... - taką historię opisał jeden z czytelników proszących naszą redakcję o interwencję.
Zwróciliśmy się do Poczty Polskiej z prośbą o wyjaśnienia.
- Obecnie w placówce UP Kartuzy 1 nie ma opóźnień w doręczaniu korespondencji. Pojedyncze przypadki mogą być wynikiem skutków epidemii, która spowodowała wzrost absencji wśród pocztowców w ubiegłych tygodniach Całe miasto Kartuzy jest obsługiwane na bieżąco Jedynie w miejscowości Kiełpino były problemy z doręczaniem korespondencji, ale sytuacja ta istotnie się poprawiła. Przepraszam klientów za niedogodności, jednocześnie pragnę podkreślić, że Poczta Polska funkcjonuje nieprzerwanie pomimo epidemii, zdecydowana większość placówek jest czynna w standardowych godzinach, a listonosze codziennie doręczają miliony przesyłek - napisała Justyna Siwek, rzecznik prasowy Poczty Polskiej S.A.
Jak zaznaczyła w przesłanej do nas odpowiedzi: "Poczta Polska od początku trwania epidemii na bieżąco reaguje na pojawiające się zagrożenia i potrzeby, mając na uwadze przede wszystkim bezpieczeństwo naszych klientów i pracowników, co może również wpływać na funkcjonowanie poszczególnych placówek w zakresie obsługi klientów".
Z informacji do nas przesłanej wynika, że Poczta Polska wydała dotychczas kilkadziesiąt milionów złotych na zabezpieczenie pracowników oraz klientów m.in. na zakup maseczek i innych środków ochrony. Podkreślono w niej, że usługi realizowane są zgodnie z przepisami, które precyzyjnie określają formy doręczania poszczególnych rodzajów korespondencji, szczególnie w sytuacji epidemii.
- Od pierwszych dni epidemii Spółka wprowadzała rozwiązania zapewniające bezpieczeństwo klientom i pracownikom. Wprowadzono wiele zmian i udogodnień, aby maksymalnie bezdotykowo obsługiwać klientów i minimalizować w ten sposób ryzyko roznoszenia się koronawirusa. Listy polecone mogą być doręczane do skrzynki pocztowej adresata, bez konieczności składania stosownego wniosku, natomiast dla paczek i przesyłek kurierskich zawieszono obowiązek uzyskania tradycyjnego pokwitowania odbioru przesyłki. Podpis został zastąpiony kodem PIN - wyjaśnia Siwek.
Zmiany nie dotyczą jednak m.in. przesyłek wysyłanych przez sądy, prokuraturę i inne organy ścigania oraz komornika sądowego.
- Awizowaniu bez próby doręczenia podlegają przesyłki nierejestrowane, których kształt i wymiar uniemożliwia umieszczenie w skrzynce oddawczej adresata. Natomiast awizacji wymagają przesyłki, których wydanie wymaga bezwzględnego potwierdzenia odbioru, a listonosz nie zastał adresata. W przypadku awizacji powtórnej listonosz pozostawia awizo bez próby doręczenia przesyłki, co jest zgodne z przepisami. We wszystkich pozostałych sytuacjach powinna być podjęta próba doręczenia - dodaje rzecznik Poczty.
W przypadku zastrzeżeń co do skuteczności doręczania przesyłek można zgłaszać na stronie: https://www.poczta-polska.pl/reklamacje/ lub w palcówkach pocztowych.
- Każde zgłoszenie świadczące o niezadowoleniu naszego klienta traktowana jest indywidualnie i priorytetowo - podkreśla Justyna Siwek.
Obecnie Poczta Polska wprowadziła możliwość uzyskania dnia wolnego na szczepienie przeciw COVID-19 w czasie godzin pracy.
- Zasady związane z rozliczeniem czasu pracy na rzecz szczepienia będą dotyczyły zarówno pracowników, którzy skorzystają ze szczepień jeszcze w marcu jako osoby zakwalifikowane do I etapu, jak też pozostałych pocztowców, którzy będą podlegać szczepieniom w etapie II. Pracownicy ze stanowiskiem zaliczanym do eksploatacji, otrzymają dzień wolny w dniu podania każdej dawki szczepionki (nie więcej niż dwa dni łącznie), osoby pracujące w administracji będą mogły wykonać szczepienie w godzinach pracy, bez konieczności odpracowywania czasu wykorzystanego na szczepienie. Przełożeni umożliwią pracownikom administracji świadczenie pracy w formie zdalnej w dniu szczepienia - dodaje Justyna Siwek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do urzędu lepiej nie zgłaszać reklamacji bo zostanie olana przez Panie Kierowniczki a nawet samą Naczelnik - bardzo aroganckie kobiety. W urzędzie brak jakichkolwiek zabezpieczeń ds.pandemii w środku około 20 osób to norma brak zachwania dystansu i osoby, która by to ogarnęła. Na okienkach Panie zmęczone, stara kadra się wykrusza, a nowe młode opryskliwe. Z tym urzędem od dwóch lat dzieje się coś bardzo nie dobrego.
Poczta w Żukowie też np. zgubiła dla mnie grudniową przesyłkę. Koleżanki z innych miejscowości otrzymały, a ja nie.
W Kiełpinie 16 kwietnia dostałam 5 kart świątecznych ale z grudnia na Boże Narodzenie. Kwietniowe jeszcze nie dotarły. W sierpniu porozsyłam już karty na grudzień, może dojdą na czas.
Nie tylko Kiełpino ma opóźnienia... List nadany na początku listopada dostałam do Mirachowa na początku marca. Dziwie się że coś takiego jak Poczta jeszcze wogole funkcjonuje...?!
Kiedy tylko można, nie korzystam z usług poczty polskiej. PRLowy relikt, który już dawno powinien być zlikwidowany. Zagubiono 2x moją kartę bankomatową, pozostawiane są awiza, chociaż przez pandemię, cały czas ktoś jest w domu, listy polecone wrzucone bez awizo do skrzynki sąsiadów. Tragedia nie firma.
Dokładnie taka sama sytuacja jest w Baninie i to od wielu lat. Notorycznie zostawiane awizo pomimo obecności domowników w domu, kiedyś obserwowałem takiego tzw. listonosza, który nawet nie próbował dzwonić tylko odrazu wrzucał do skrzynki awizo. Przydałoby się zlikwidować tą tzw pocztę pisowską rodem z PRL.
Dokładnie taka sama sytuacja jest w Baninie i to od wielu lat. Notorycznie zostawiane awizo pomimo obecności domowników w domu, kiedyś obserwowałem takiego tzw. listonosza, który nawet nie próbował dzwonić tylko odrazu wrzucał do skrzynki awizo. Przydałoby się zlikwidować tą tzw pocztę pisowską rodem z PRL.
JAK SIE POPRAWIŁA????NADAL TAK SAMO, POCZTA POWINNA BYC UKARANA...A PANI KIEROWNIK POWINNA STRACIC PRACE ZA TAKIE FUNKCJONOWANIE POCZTY.SKANDAL.
CO TO ZA TŁUMACZENIE/POPROSTU LISTONOSZE NIE CHODZĄ Z LISTAMI A TERAZ MAJĄ WYMÓWKE ZE PANDEMIA G.....NO PRAWDA/WIELE RAZY BYLY SKLADANE SKARGI JUZ PRZED TĄ PANDEMIĄ A TA CAŁA KIEROWNIK TO POWINNA ZA TO BEKNĄĆ.W PRYWATNEJ FIRMIE JUZ DAWNO BY BYŁY WYCIĄGNIETE KONSEKWENCJE.
Przesyłka wysłana pod koniec lutego z Gdańska jeszcze nie dotarła do adresata w Kartuzach, a dzisiaj jest już 19. kwietnia...
BRAKUJE LUDZI DO PRACY ,TO TAK BEDZIE NIKT ZA 2000 ZL NIE BEDZIE ROBIL, NIEDLUGO PREZES I ZARZAD BEDA NOSIC LISTY I PACZKI
TAK TYLKO JA SIE PYTAM KTO BIERZE PIENIADZE ZA NIEDOSTARCZONĄ KORESPONDENCJE/PRZECIEZ KAZDY LIST JEST OPŁACONY.POCZTA POBIERA OPŁATE ZA NIEDOSTARCZANE LISTY I PRZESYŁKI,TYM POWINNA ZAJĄC SIE POLICJA.
Ul.CHMIELENSKA/czy mozna wiedzieć kiedy zawita u nas listonosz????????? od 2 miesiecy nie dostajemy rachunkow.!!!!!!!!!!!!
ja czekam na przesyłke juz drugi miesiąc i nikt niewie gdzie ona jest/to niejest normalne/powinni zamknac tą instytucje!!!!
JA SIE TYLKO PYTAM DLACZEGO NIKT ZA TO NIE BEKNIE/W PRYWATNEJ FIRMIE JUZ BY BYLY WYCIAGNIETE JAKIES KONSEKWENCJE A TU WSZYSTKO ZAMIATA SIE POD DYWAN.DZIWNE.
NO WIADOMO JAK NIEMA NA KOGO ZWALIC TO MOZNA WYKRECIC SIE PANDEMIĄ/ŚMIECHU WARTE!!!!!! PRZED BYŁO TAK SAMO!!!!!! ZOBACZYMY JAK BEDZIE GDY PANDEMIA SIE SKONCZY/CIEKAWE NA CO WTEDY BĘDĄ ZWALAĆ?
Byłem w tym punkcie w ostatni czwartek.Podczas mojej wizyty 4 osoby miały podobny problem z awizo w ciągu niecałej godziny.Sytuacja raczej się nie poprawiła jakimś magicznym zaklęciem ......
To nie wszystko. otwiera się listy zwłaszcza z Niemiec i nie tylko.Przecięta do połowy koperta na grzbiecie na przykład. miałam taką sytuację nie dawno. Jeszcze za PRL.zginął banknot,prezent dla syna. Więc działają jak zawsze.
Listonosz bądź kurier poczty w ogóle nie podejmuje próby doręczenia paczki. W ostatni termin aby paczka nie została zwrócona, zostawia awizo by ją odebrać z poczty. Żenada z tej placówki Kartuzy
Borcz rachunek za prąd dotarł tydzień po terminie płatności , i to nie pierwszy raz.
przesyłki które miały dotrzeć 27.02 do dzisiaj nie dotarły.......ale to pewnie przez Ever given.....
Te opóźnienia występowały jeszcze przed pandemią
Tak jest już od dawna ! Powinno się wymienić kadrę kierowniczą ponieważ obecna jest nieudolna ! Powinni zatrudnić więcej personelu do obsługi...
Na to raczej bym nie liczył... raczej na zwolnienia, wiec lepiej nie będzie
A spróbujcie się do nich dodzwonić... Nikt nie odbiera.. Pewnie też przez pandemię
Pocztowa plaga faktury za prad telefony inne uslugi dostarczaja po terminie platnosci z tego tytulu placimy kare to jest pantofelpoczta
Pewne przyzwyczajenia w niektórych placówkach pocztowych zostały, jak za czasów PRL, niestety obecna sytuacja w Poczcie Polskiej, to wynik nie tyle kadry kierowniczej najniższych szczebli poszczególnych jednostek, ale wynik zarządzania na samej górze. W tej chwili robi się wszystko, aby korzystanie z poczty polskiej straciło zaufanie klientów i nie mam tu na myśli Kowalskiego, czy innego Formeli, ale innych instytucji i firm, które wysyłają dziesiątki tysięcy przesyłek listowych. Obecna kadra zarządzająca najwyższego szczebla robi wszystko, aby Ci klienci zmienili usługodawcę na np inpost. Zarząd robi wszystko, aby firma stała się nierentowna i niekonkurencyjna wobec innych podmiotów na rynku świadczących usługi pocztowe/przesyłki. Gdy jej wartość będzie już odpowiednio niska, Poczta Polska zostanie sprzedana zagranicznemu podmiotowi, zarząd zostanie zwolniony i .. dostanie baaaardzo sowita odprawę za dobrze wykonaną pracę dla nowego właściciela. Więc nie psioczcie na listonoszy, czy nawet kierowników poszczególnych placówek, bo to nie ich działania maja wpływ na obecną sytuację, tylko działania zarzadu Poczty Polskiej.
Co ma listonosz do prezesa???? To on roznosi niedostarczane listy, to on w sortowni kradnie paczki. Owszem zarządzanie zarządzaniem ale swoją robotę powinien wykonać solidnie bez patrzenia co dzieje się na górze i ponosić odpowiedzialność za to jak ją wykona.
powinna byc jakaś kontrol z zewnatrz/a kierownik powinna za to beknąć/niedopomyslenia w tych czasach!!!!!!
Somonino , Hopowo tak samo od lat!!! Tragedia, nawet dokumentów z Urzędu Gminy nie docierają do mieszkańców! Ile razy rodzice dostali faktury po terminie zapłaty !!! Skandal !!! Ile razy musiałem sam odebrać przesylkę z Kartuz albo z Somonina "bo nie ma ludzi" Poczta Polska do likwidacji, to relikt przeszłości !!!
Ten jak powiadasz relikt przeszłości, doskonale by działał gdyby był dobrze zarządzany, a nie tylko był dojną krową dla różnej maści pomysłów niespełnionego zarządu. Czy widziałeś aby DHL czy DPD sprzedawało czekoladki, albo kredki? Topi się grube miliardy w coś co nie ma nic wspólnego z usługami pocztowymi. Poczta Polska ma największe zaplecze ludzkie, najwięcej placówek stacjonarnych, niestety zarządzający nie potrafią tego wykorzystać, bo są z nadania partyjnego i nie są rozliczani za błędne i głupie decyzje.
mieszkam na ul prokowskiej/ciągle są spóżnienia z rachunkami jak wogule listonosz raczy przyniesc/zaco oni biorą pieniadze!!!!!!!?????
PISALAM WIELOKROTNIE SKARGI KTURE I TAK PEWNIE LĄDOJĄ W KOSZU/TERAZ WYKRECAJĄ SIE PANDEMIĄ/A DLACZEGO PRYWATNE FIRMY KURIERSKIE NIEMAJĄ TAKICH PROBLEMOW?DZIWNE/POPROSTU TRZEBA WYMIENIĆ OSOBY NA KIEROWNICZYCH STANOWISKACH.
KIEROWNICZKA W KARTUZACH JEST BARDZO NIE MIŁA I NIE NADAJE SIE NA TO STANOWISKO .POCZTA W KARTUZACH CO DO LISTÓW JEST Z DUZYM OPUZNIENIEM .
A która to bo są dwie
Moja paczka z morele , kompletny zestaw komputerowy w częściach.... zaginęła w drodze od Pruszcza Gdańskiego do Banina. To jest pokłosie totalnego braku odpowiedzialności w spółce państwowej!!! W Baninie nagminne są sytuacje z avizo pomimo czekania, warowania przed drzwiami. Myślę że ogólnie to jest problem poczty i niekompetentnych listonoszy którzy pracują tam za karę.
Do urzędu lepiej nie zgłaszać reklamacji bo zostanie olana przez Panie Kierowniczki a nawet samą Naczelnik - bardzo aroganckie kobiety. W urzędzie brak jakichkolwiek zabezpieczeń ds.pandemii w środku około 20 osób to norma brak zachwania dystansu i osoby, która by to ogarnęła. Na okienkach Panie zmęczone, stara kadra się wykrusza, a nowe młode opryskliwe. Z tym urzędem od dwóch lat dzieje się coś bardzo nie dobrego.
Poczta w Żukowie też np. zgubiła dla mnie grudniową przesyłkę. Koleżanki z innych miejscowości otrzymały, a ja nie.
W Kiełpinie 16 kwietnia dostałam 5 kart świątecznych ale z grudnia na Boże Narodzenie. Kwietniowe jeszcze nie dotarły. W sierpniu porozsyłam już karty na grudzień, może dojdą na czas.