Reklama

Kartuzy. Rozbój w salonie gier na ulicy Piłsudskiego

Młody mężczyzna napadł na salon gier mieszczący się w Kartuzach, przy ulicy Piłsudskiego. Najpierw zastraszył pracownicę lokalu, po czym ukradł jej pieniądze i uciekł. Obecnie policja prowadzi czynności mające na celu ujęcie sprawcy zdarzenia.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 11 w Kartuzach w salonie gier na ulicy Piłsudskiego. Jak informuje rzecznik kartuskiej policji, Jarosława Krefta, zamaskowany chustą młody mężczyzna wszedł do lokalu, zaatakował jego pracownicę najprawdopodobniej przy użyciu gazu i okradł ją z pieniędzy.

Na chwilę obecną trwają czynności zmierzające do ustalenia tożsamości sprawcy.

To nie jedyne takie zdarzenie, do którego doszło na terenie Kartuz w przeciągu ostatnich lat. Przypomnijmy, że w listopadzie ubiegłego roku zaatakowano pracownicę salonu gier w Kartuzach i skradziono jej saszetkę z pieniędzmi. Niecały dzień później policjanci z wydziału kryminalnego kartuskiej komendy policji zatrzymali napastnika, który okazał się 27-letnim mieszkańcem gminy Chmielno.

Tak łatwo nie udało się jednak ująć sprawców w przypadku serii włamań, rozbojów i kradzieży, które rozpoczęły się 17 października 2011 roku w Kartuzach.

Tego dnia tuż przed godziną 14. do agencji PKO na osiedlu Wybickiego, która była obsługiwana przez jednego pracownika, wszedł wysoki, zamaskowany mężczyzna. Przyłożył on do głowy pracownicy agencji przedmiot przypominający broń palną i zażądał pieniędzy. Pomimo wielu podjętych czynności, postępowanie zakończyło się niepowodzeniem.

Zaledwie tydzień później mieszkańców Kartuz poruszyła kolejna informacja. Nieznani sprawcy włamali się do Centrum Handlowego Kaszebe i okradli jubilera. Ich łupem padła biżuteria o łącznej wartości ponad 500.000 zł. Postępowanie zostało umorzone 19 kwietnia 2012 roku z powodu niewykrycia sprawców.

Na wolności wciąż pozostają także sprawcy kradzieży i włamania do jubilera na ulicy Kościuszki w Kartuzach. Do którego doszło w lipcu 2013 roku. Wówczas właściciel przygotowywał się już do zamknięcia sklepu. W pewnym momencie do środka weszła grupa licząca kilka osób, tworząc tzw. sztuczny tłok. W tym samym czasie jedna z osób weszła na zaplecze i zabrała znajdującą się tam złotą i srebrną biżuterię, po czym wszyscy opuścili lokal. To postępowanie ze względu na niewykrycie sprawcy zostało umorzone.

Tak samo zakończyło się postępowanie w sprawie włamania z kradzieżą, do którego doszło w lipcu br. także do jubilera na ulicy Kościuszki w Kartuzach. Sprawcy po wyważeniu drzwi dokonali zaboru różnych przedmiotów ze złota i srebra o łącznej wartości około 53.000 zł. W toku postępowania przeprowadzono szereg czynności o charakterze operacyjno-rozpoznawczym. Postępowanie nie doprowadziło jednak do wykrycia sprawców tego czynu i postanowieniem z dnia 22 sierpnia prokurator wydał decyzję o umorzeniu tego postępowania.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości