Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dzięki WK... Okazuje się,że są jeszcze ludzie,którzy nie na każdego człowieka leżącego na ulicy patrzą jak na pijaka czy ćpuna.Zresztą pijak i ćpun to też człowiek,czyjś ojciec,syn,brat... Tylko gupi pisze takie teksty jak antekbosy,wiola,mufka 1... Nigdy nie wiemy jak potoczy się nasze życie i gdzie i w jakich okolicznościach my umrzemy...
Klador wyrazy wspolczucia . Ojciec mojego Kolegi zmarl na ulicy w Slupsku.Jechal rowerem ,przewrocil sie ,zawal,smierc.Nikt przez pol godziny sie nie zainteresowal.Nikt ! Pijak ,cpun.. Nie normalny starszy Pan,szacowny,dystyngowany.Swietny facet.Mialem przyjemnosc Go poznac u Kolegi.Wedkarz.
Dowiedziałam , się to mój sasiad. :| Ludzie odchodzą nie oczekiwanie
@antekbosy: Żaden ćpun ani pijak!!! To był mój tato :( Koniec tej głupiej dyskusji!
Witam ten czlowiek zmarl rano na oczach ludzi bedacych w parku.To starszy pan .
masz rację Lentil, nie przeszłabym sie tam w godzinach nocnych, ale przez cmenatarz w nocy to spoko :D
@mufka1: Akurat to nie ma chyba nic wspolnego....człowiek mogł byc na spacerku.. dostac wylewu, ataku serca czy cos podobnego... nei trzeba zaraz szukac winnego i na siłe robic afere ze znów wina spitala....bez przesady.... A co do prarku.. to prak na miasteczku ruchu czy tez gaj czy tez park za pks-em sa moim zdaniem, bardziej przeraźliwymi Miejscami po zmroku.. prawda..??
Muszę przypomnieć ,że tam kiedyś był cmentarz ewangelicki i dusze byłych mieszkańców mogą się tam jeszcze błąkać:o więc jest się czego bać:mad::mad: A tak na serio to mieszkam nieopodal i po zmroku staram się omijać to miejsce nie ze względu na "duszyczki potępione" a na towarzystwo które tam przesiaduje. Wystarczy posłuchać dość głośnych rozmów i słownictwa które jest używane żeby omijać ten niby park. A śmierć człowieka tak blisko szpitala.... Dziwne,bardzo dziwne.
potwierdzam wypowiedz angrydog w tym parku niema żadnego zagrożenia.Jedyne zagrozenie to policja która wjeżdża do parku i trzepie bez powodu...
Mi wydaje sie , że to nie ze starchu tylko- bo tak jest wygodniej Dlaczego wysportowany dorosły menżczyzna ma się bać starszego człowieka lub jakiegos podlotka? Poprostu zlekceważy bo tak prościej, na przykład Kiedys byłam świadkiem jak w wigilie bozego narodzenia okradziono kobietę tyle osób było i sie gapiło panowie zamiast sie wykazać inicjatywą udali głuchych w biały dzień- własnie w tym parku koło szpitala. Przecież to ich nie dotyczy. Lekcja na przyszłość- wołanie o pomoc nie pomaga. to się tyczy i panów i kobiet
jak ktoś sie przewróci czy ledwie chodzi to nie zaraz że pijak czy jakiś menel (głównie mam na myśli ludzi starszych których w kartuzach sporo), nie raz widziałem jak się przewracają osoby starsze czy schorowane niewiele różniące się wyglądem od "pijaczyny" (pewno z braku kasy). Nikt się nie zatrzyma, nikt sie nie przejmie. Nawet na dobrze wyglądającego starszego pana chodzącego o lasce nikt nie zwrócił ostatnio uwagi! i ktoś tu się śmie nazywać człowiekiem.... no i widzisz mamy winnego, ludzie się boją Ciebie :lol::cool: a tak to fakt nie raz tam człowiek siedział i było ok.
antekbosy, żeby nikt o Tobie tak nie pomyślał jak będziesz potrzebował pomocy.. Co do parku.. hehe śmieszne słowa padają, strach, obawa? Przed czym? chyba przed samym sobą i wytworami wyobraźni.. od kilku lat tam przebywam, siedzę.. czy to w dzień czy w nocy.. ze strachem się nie spotkałem...
jak to byl cpun albo pijak to wcale az tak go nie zal....jakie zycie taka smierc...
albo znieczulica W dzisieszych czasach, jak ktos źle się czuje to, pewnie pijany/naćpany, a potem są takie skutki, że pomoc nadchodzi za późno, no i podejrzane towarzystwo tam przebywa, a nadzoru mało
Dzięki WK... Okazuje się,że są jeszcze ludzie,którzy nie na każdego człowieka leżącego na ulicy patrzą jak na pijaka czy ćpuna.Zresztą pijak i ćpun to też człowiek,czyjś ojciec,syn,brat... Tylko gupi pisze takie teksty jak antekbosy,wiola,mufka 1... Nigdy nie wiemy jak potoczy się nasze życie i gdzie i w jakich okolicznościach my umrzemy...
Klador wyrazy wspolczucia . Ojciec mojego Kolegi zmarl na ulicy w Slupsku.Jechal rowerem ,przewrocil sie ,zawal,smierc.Nikt przez pol godziny sie nie zainteresowal.Nikt ! Pijak ,cpun.. Nie normalny starszy Pan,szacowny,dystyngowany.Swietny facet.Mialem przyjemnosc Go poznac u Kolegi.Wedkarz.
Dowiedziałam , się to mój sasiad. :| Ludzie odchodzą nie oczekiwanie