Reklama

Kartuzy. Wandale znowu zdemolowali Gaj Świętopełka. Będzie monitoring?

Przewrócone ławki, zdewastowane tablice, zniszczone kosze na śmieci, powyrywana kostka brukowa, a nawet przewrócona budka WC - tak wygląda kartuski Gaj Świętopełka. Często dochodzi tam do aktów wandalizmu, burmistrz Kartuz zapowiada więc, że zamierza zainstalować tam monitoring.

Gaj Świętopełka to leśny kompleks położony w pobliżu kartuskiej kolegiaty. Składa się z Alei Filozofów przebiegającej wzdłuż brzegów Jeziora Klasztornego Małego oraz wieńczącej ją Wyspy Łabędziej. Jest on jedną z wizytówek miasta i służy mieszkańcom i turystom do rekreacji. Nie wszyscy jednak korzystają z tego miejsca w celach, do których został on stworzony. Często bowiem dochodzi tam do aktów wandalizmu, przypomnijmy chociażby wielokrotne dewastacje tablic edukacyjnych w 2011 czy 2012 roku.

W ostatnim czasie doszło tam do kolejnej takiej sytuacji. Jak informuje nasz czytelnik, pan Tomasz, to, co zastał tam w miniony weekend przerosło jego najśmielsze oczekiwania.

- Wybrałem się na spacer do Gaju Świętopełka, dumy byłych i obecnych władz miasta i ogarnęło mnie przerażenie. Zdewastowane tablice edukacyjne, poprzewracane ławki, uszkodzone kosze na śmieci, a nawet przewrócona budka WC. To miejsce, które ma przyciągać tłumnie mieszkańców i przyjezdnych po prostu poraża i przeraża. Poraża, ponieważ chamstwo dewastatorów jest przeogromne i musi budzić sprzeciw - alarmuje pan Tomasz.

- Przeraża, ponieważ zarówno burmistrz miasta, jak i jego firmy miejskie powołane do dbania o wspólne mienie, jak widać z załączonych zdjęć, zwyczajnie Gajem Świętopełka się nie interesują. Bo zwłaszcza w takiej sytuacji, gdy doszło do wandalizmu w interesie dobrze pojętej troski o wizerunek jest natychmiastowe uporządkowanie terenu. A tu, jak widać, nie ma gospodarza. Mało tego, śmiem twierdzić, że nie sprawdza się także nadzór nad pracą burmistrza przez Radę Miasta. Ta składa się z kilkunastu radnych i doprawdy nie wierzę, że żaden z nich nie zaglądał do Gaju Świętopełka. Nie wierzę, że zapanowała jakaś zmowa milczenia, a mimo to nikt sprawy nie chce dostrzec - dodaje.

Jego zdaniem brakuje tam patroli Straży Miejskiej oraz policji.

- Jak to możliwe, że są od dbania o nasze bezpieczeństwo i ochronę mienia publicznego, a w gaju są straszą efekty poczynań bezkarnych chuliganów, zapewne pijaków, ponieważ kosze i miejsca wokół nich są przepełnione butelkami po wódce i winie, puszkami po piwie - mówi nasz czytelnik.

Rzecznik kartuskiej policji tłumaczy, że w ostatnim czasie mundurowi nie otrzymali zgłoszeń odnośnie uszkodzenia mienia w tym miejscu. Przez weekend nie odnotowano tam żadnych interwencji. Zapewnia jednak, że miejsce to z całą pewnością nie zostało zapomniane przez policję.

- To miejsce oczywiście jest regularnie patrolowane zarówno przez nas jak i Straż Miejską. Z tym, że jednak o tej porze roku w tym miejscu ludzie rzadziej tam przesiadują, więc nasze patrole najczęściej nikogo tam nie zastają - informuje rzecznik kartuskiej policji, Jarosława Krefta.

Natomiast włodarz Kartuz, Mieczysław Gołuński, zapowiada, że Urząd Miejski jest w trakcie przygotowania rozwiązania, które może przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa w Gaju Świętopełka.

- Niestety, takie mamy społeczeństwo i trudno jest to skomentować. Chcemy w newralgicznych miejscach monitoring, żeby przeciwdziałać takim aktom. Jest to tym bardziej smutne, że musimy robić coś takiego przeciwko naszym własnym mieszkańcom - mówi burmistrz Kartuz.

- Obecnie zajmujemy się przygotowaniem dokumentacji do adaptacji ścieżek pieszo-rowerowych i alejek w tym miejscu, więc razem z nowymi lampami będziemy mogli poprowadzić okablowanie do kamer i zainstalować tam monitoring - dodaje.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Czerk - niezalogowany 2017-07-08 23:13:56

    zaczeły się wakacje i są już tego efekty...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kartuzianin - niezalogowany 2017-07-07 17:18:33

    Trzeba liczyc sie z bezsilnoscia wymiaru sprawiedliwosci wobec ewentualnie ujawnionych sprawcow wandalizmu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości