Reklama

Kiedy pojedziemy pociągiem z Kartuz do Gdańska?

Budowa Pomorskiej Kolei Metropolitalnej jest już na finiszu, termin jej uruchomienia planowany jest na 1 września. Kiedy jednak będziemy mogli pojechać pociągiem z Kartuz do Gdańska? Konieczne do tego jest zakończenie prac przy linii kolejowej Kartuzy-Glincz. Jeśli wszystkie prace pójdą zgodnie z planem PKP PLK, to już w październiku tego roku.

Rewitalizacja odcinka linii kolejowej nr 229 z Glincza do Kartuz, jest inwestycją uzupełniającą w stosunku do Pomorskiej Kolei Metropolitalnej i pozwalającą na uruchomienie całego systemu połączeń. Jak informuje Maciej Dutkiewicz, z wydziału prasowego PKP PLK, w ramach rewitalizacji linii kolejowej Glincz - Kartuzy aktualnie prowadzone są prace polegające na: przebudowie toru na posterunku sterowania ruchem kolejowym Glincz w kierunku stacji Stara Piła oraz na rozbiórce torów w kierunku stacji Kartuzy.

Wszystkie prace toczą się zgodnie z harmonogramem. Wykonawca deklaruje zakończenie robót zgodnie z umową, czyli do końca maja. Etap II - obejmujący prace nad urządzeniami sterowania ruchem kolejowym - jest na etapie przetargu. Planowane zakończenie prac to wrzesień bieżącego roku.

Zgodnie z planami PKP PLK SA, pociągi na torach mają pojawić się w październiku tego roku. Natomiast prognozowany czas przejazdu po rewitalizacji pomiędzy Kartuzami a Glinczem to jedynie 10 minut. Później zaś, pociąg będzie jechał przez Żukowo, Banino, Rębiechowo, a następnie do Gdańska lub Gdyni, włączając się w sieć Pomorskiej Kolei Metropolitalnej.

Łączny czas przejazdu z Kartuz do Gdańska-Wrzeszcza powinien oscylować w granicach 40-50 minut. Natomiast jeśli chodzi o częstotliwość, to w tej chwili mówi się o jednym pociągu na około 40 minut, są to jednak informacje niepotwierdzone. Zadecyduje o tym Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, wybierając przewoźników.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2015-01-31 20:08:59

    Poważnie jak na pogrzebie. Ostro poszliśmy w dygresje, ale jakoś nikt nawet nie chciał pożartować po moim poście. Temat związków damsko-męskich i ich braku jest idealny do różnych złośliwości. Spodziewałem się "kręcenia beki", a tu jak na pogrzebie... A propos rozliczeń: może najpierw powinniśmy podsunąć władzy własne pomysły, a dopiero później mieć pretensje, jeśli były one trafne, a nie zostały zrealizowane? Nie można topić władzy na początku kadencji. Dajmy jej trochę w spokoju porządzić. Póki co jesteśmy świadkami dobrych posunięć, a także takich, którym trzeba dać czas, bo obecnie budzą mieszane uczucia (nowe kadry). Pozdrawiam Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    info - niezalogowany 2015-01-31 19:45:51

    O tym właśnie pisałem, nikt działań MGG nie zweryfikuje a po zakończonej kadencji nie rozliczy. Nasi radni to niestety też "wieś party" a 80% mieszkańców kartuz i reszta wsi nie rozumie po co oni są. Z tego co słyszę to nie jeden radny nawet nie wie jakie ma prawa i obowiązki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2015-01-28 00:29:39

    @info: Nie wiem, czy życzysz mi dobrze, czy wręcz przeciwnie. Zauważ, że w Kartuzach wszyscy są powiązani. Przypomnij Sobie debatę przedwyborczą, w czasie której jeden z kandydatów na burmistrza nie chciał zadać żadnego pytania innym kandydatom. Czemu? Bo z każdym z nich jest w jakiś sposób powiązany lub może być powiązany... Mogę sobie wszędzie wrogów narobić, ale czy to do czegoś będzie prowadziło? Nie możemy odrzucać wszystkich "starszych". Musimy się od nich uczyć, im pomagać, z nimi współpracować. Każdy potrzebuje autorytetu, albo chociaż nauczyciela, jeśli na miano autorytetu nikt z otoczenia by nie zasługiwał... Przed wyborami nie musiałem punktować p. Lehman, a mogłem punktować p. Gołuńskiego. Dziwię się, że nie znalazł się nikt, kto by chciał przedstawić wady p. Gołuńskiego. Rzeczowo, bez emocji... Możliwe, że p. Lehman miała kiepskich sojuszników... Bez obrazy... Niech będzie, że mało zaangażowanych i skoncentrowanych na dzieleniu się stołkami... Mnie nikt stołków nie obiecywał, a kampanię robiłem z przekonania o tym, że dotychczasowa władza wyczerpała zaufanie społeczne... Za dużo było "błędów" (tak to nazwijmy)... Aby kogoś "trzepać", trzeba być na bieżąco. Trzeba mieć czas. Trzeba mieć odpowiednią ekipę. Wyborcy nie chcieli, abym pilnował interesu społecznego, więc... Sorki, własne życie czasem mnie wciąga... Praca ostatnio mnie eksploatuje tak, że nie jestem w stanie w czasie przerwy śniadaniowej napisać jednego postu na forum... Można by zacytować podsumowanie pewnego dowcipu: "Zapierdziel taki, że nie ma, kiedy taczki załadować" ;) ... Po pracy przeważnie nie chce mi się nawet włączyć laptopa... Poza tym osoby mi życzliwe oraz złośliwe względem mnie radzą mi to samo: "znajdź se babę". Jeśli moje otoczenie zgadza się odnośnie tego, co powinno mnie zajmować, i co jakiś czas ktoś chce mnie wyswatać, to... Jak to mówi moja koleżanka: "ożeń się, czemu masz mieć lepiej od nas?" :D Nie mam czasu i za bardzo również nie mam ochoty, aby robić za adwokata p. Gołuńskiego, ale powinienem się wypowiedzieć odnośnie zerwania umowy z GPEC. "Pierwsze primo" - poprzedni dyrektor został przywrócony do pracy przez sąd, jeśli dobrze kojarzę, więc jaki miało sens opłacanie dwóch zarządów? "Drugie primo" - gdzie byli radni poprzedniej kadencji, kiedy p. Lehman oddawała władzę w SPEC-PEC w obce ręce? Kto widział umowę? Oprócz p. Antczak, która mi tą umowę pokazała. "Trzecie primo" - który radny był w komisji konkursowej, która wybrała GPEC? Czy p. Gołuński wyciągnie ewentualne konsekwencje lub wyjaśni publicznie, czy ten radny mógł być w tej komisji? "Czwarte primo" - rzeczywiście przed wypowiedzeniem umowy p. Gołuński mógł powiadomić radnych o tym, jak sprawa wygląda; najlepiej na posiedzeniu zamkniętym, aby można było bez hamulców przedstawić fakty tej sprawy... Ogólnie cieszę się, że GPEC nie będzie mieszał w SPEC-PEC-u, a p. Gołuńskiemu sugeruję, aby rozmawiał z radnymi, żeby nie dawać im powodu do robienia burzy w szklance wody... Ogólnie czekam na audyt oraz ewentualne wyciągnięcie konsekwencji w kilku sprawach, albo co najmniej nagłośnienie ewentualnych "błędów"... Jeśli tego nie będzie, będę rozczarowany... Pozdrawiam Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości