Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@emimamuska: tak, zgadzam się, będzie fajnie, ładnie mieszkańcy, użytkownicy i samochody też nie bedą cierpieć.... ale wydaje mi się, że gdyby jakoś inaczej zorganizować te prace, nie trzeba by było cierpieć tak bardzo @emimamuska: - dlatego wyrażam podziw :)
@toja: spoko tyle jeszcze wytrzymamy :cool: ja nie narzekam, cieszę się że wreście będzie to zrobione i będziemy mieć tu porządne chodniki i ulicę. w porównaniu z tym co tam było a tym jak teraz będzie myslę warto troch sie poswięcić i pocierpieć bez takich niedogodności nie da rady tego zrobić.:cool:
Witam, dziwi mnie trochę, że mowa tylko o krawężnikach i nazwisku na tablicy informacyjnej... Zastanawiam się natomiast, czy ktoś z przedstawicieli zleceniodawcy pofatygował się chociaż raz na tę ulicę w trakcie jej remontu? Jeżdżę tam 2 razy dziennie (zawożę dzicko do przedszkola) i od ponad pół roku przeżywam katorgę. Patrzę na panów, którzy stoją w grupach i podtrzymują łopaty, żeby się nie przewróciły, jeżdżę slalomem, jeśli to w ogóle możliwe jak już człowiek, który blokuje drogę ciężarówką lub koparką przestaje udawać, że widzi oczekujące na przejazd samochody, nie wspomnę już o nieszczeniu sobie samochodów... Jest tak, że jak już coś robią, to wszystko jest zablokowane, wjazdy w boczne uliczki - tak jak dzisiaj rano np. nie mogłam dojechać do parkingu przed "Maroko" od ulicy Prokowskiej i Łąkowej, bo w jednym czasie wykonywano remont wjazdów ... Czy ktoś nadzoruje w ogóle te prace? Podziwiam mieszkańców tych ulic (Prokowskiej, Łąkowej, Bohaterów Westerplatte, Krasickiegoi innych) za cierpliwość i stalowe nerwy.. Pewnie, że trzeba zrobić remont, uzbroić teren, ale niech tym ktoś nadzoruje i niech wyznacza jakąś kolejność prac, a nie jak do tej pory: wszystko na raz i poblokować dojazdy, albo nic. Pocieszające jest to, że chyba niebawem skończą...
@WK: wcale nie jesteś głupi, dobrze gadasz teraz wiem dlaczego spieprzyli ulicę Sambora nie łatając wszystkich dziur kasa na załatanie tego bruku pewnie poszła na te durne tablice ........ i nie ważne że przed rozpoczęciem budowy ulica była cała i z wielkim trzaskiem było otwarcie i poświęcenie Policji skoro samochody Policji po kilkadziesiąt razy dziennie tłuką się po tych dziurach gdyby jeden z drugim sam płacił za remonty pojazdów pewnie dziur by już nie było przynajmniej tak zrobiłby dobry gospodarz ....... tylko gdzie takiego szukać
Bla_Bla_ BLA_ "KLAKIER "władzy?tablice z nazwiskiem burmistrza są za nasze pieniądze,a my wiemy dokładnie kto jest burmistrzem w tej Gminie,to my mieszkancy też chcemy widnieć z imienia i nazwiska na tablicy bo my mamy też w tym udział z naszych podatków
@WK: I tu się zgadzam z WK
@awokado: Zapytam elegancko jak przystalo na mieszkanca naszej wsi Komu i na ch..ta tablica? Wez mi to wytlumacz po ludzku.Do roboty z kanaliza trzeba koparki spychacza robotnikow i rur a co tam ma robic ta tablica? Mozna nie narzekac na durne tablice to postawia kolejne o kazdym pierdzie wladzy.Z poczwornymi nazwami miejscowosci, w migowym i po lingalasku.80 tysiakow durne tablice na gmine. To dwa boiska przyszkolne porzadnei zrobione. Glupi jakis jestem czy co,ze tak to widze?
Niech Rada Gminy pod przewodem Szanownje Pani Burmistzr podejmie uchwale o zakazie wszelkiej krytyki i batozeniu wsrod krzaczorow niepokornych przez Straz Miejska :D @Bla_Bla_Bla: klamczuszek :D Nie tekturka a job tablica metalowa i na pewno nie za sto zeta @Kopikopczyk: Place wysokie podatki wiec jako mieszkaniec mam prawo wyrazac swoje krytyczne zdanie i koniec kropka ;) @Bla_Bla_Bla: podaj numer pokoju w Gminie ,w ktroym siedzisz a dzisiaj lub jutro wchodze sie przedstawic,kolejny nieanonimowy klakier.Przedstawisz mi sie przedstawicielu mlodego pokolenia jezeli Cie o to poprosze? Bo ja sluze swoimi danymi,kawke mozem wypic i o zyciu pogadac zebys mi nie stekal ,ze jestem anonimowy. Juz to Advokadowi proponowalem ale udaje ,ze nie widzi.
@Bla_Bla_Bla: nie ,nie Ty po prostu robisz w Gminie i prawda w oczy kole :D @Bla_Bla_Bla: I ladnie ,ze widzisz tylko zalety ,ja widze z kolei marnowanie moich pieneidzy i wychodzi na remis :P@Bla_Bla_Bla: ja rownie z tego pokroju wazeliniarzami i klakierami nie mam ochoty na dyskusje i tyle:D@awokado: Czy Ty kiedys zrozumiesz ,z to zadna zasluga a psi obowiazek? Za robote bierzecie kase z podatkow na ktore ja musze miedzy innymi zasuwac jak wol. Wiec stawiajcie sobie i milion tablic ku chwale Waszej prac ale ---->ZA SWOJE !!! Mysla ,ze to jeszcze komuna i czlowiek bedzie sikal ze szczescia bo kawalek asfaltu wylali.Normalnie parodia. Zgloscie sie do Nobla lepiej z temi swoimi zaslugami.Co ja gadam.Po Wirtutii Wyasfaltowalii :lol:
@Kopikopczyk: Oczywiście masz rację, chodzi raczej o sprowadzanie wszystkie do błahostek. Jeżeli te osoby spytasz co myślą na temat inwestycji to odpowiedzą Ci, że tablica im nie odpowiada, a nie to że cieszą się z nowej drogi. Wymagajmy od władzy, ale nie przekreślajmy ich zasług przez takie małe, nieistotne rzeczy. 2009r = Prokowska, Chmieleńska, Mickiewicza, Westerplatte, Ogródków działkowych, 3 Maja + wiele dróg poza miastem + 7000m2 chodników w centrum + kanalizacja, pewnie coś pominąłem ale kiedy było tak dużo inwestycji w naszej gminie? Przy budowie kanalizacji postawią tablicę informacyjną to też będziecie narzekać? Oczywiście odezwą się osoby z pytaniem a czemu nie wyremontowali mojej ulicy?, myślę że przyjdzie i czas na Twoją ulicę w najbliższym czasie.
@Bla_Bla_Bla: @Bla_Bla_Bla: Nie czuję się malkontentem i nie mam najmniejszego zamiaru Cię atakować. Problem poruszony w tym wątku (drogi, krawężniki i ogólnie ujmując inwestycje) mnie bynajmniej dotyczą tylko pośrednio, bardziej mieszkańców Kartuz, niż odwiedzających to urocze miasteczko ;) Z pewnością nie znam się na wielu rzeczach, ale może właśnie dlatego nie startuję w żadnych wyborach, nie obiecuję ludziom tego wszystkiego co obiecują kandydaci na urzędnicze stołki. Demokracja jeszcze u nas skrzypi, ale już dawno powinniśmy poczuć się jak gospodarze w miejscu swego zamieszkania, nie jak poddani. A skoro gospodarze, to mamy prawo wymagać od ludzi którym zaufaliśmy, na których oddaliśmy swój głos, których posadziliśmy na urzędzie pozwalającym z naszej wspólnej kasy miejskiej wyciągać niezłe dochody. Niechaj Cię więc nie dziwią żadne oznaki niezadowolenia, głosy krytyki na nieudolne poczynania władzy, bowiem władza nie jest od tego aby "się starać", ale od tego aby działać skutecznie na rzecz mieszkańców którzy tym ludziom władzę powierzyli. Równie szybko mogą ją odebrać. Na tym właśnie polega demokracja której wszyscy powoli, ale skutecznie się uczymy. Optymizmu wśród zajmujących głos na tym forum nie brakuje. Przecież nowe wybory tuż-tuż ;)
@WK: Przeczytanie tego tematu zmusiło mnie do zalogowania sie na waszym forum, które śledze od kilku lat. Ludzie troszkę optymizmu! Według mnie wielu użytkoników tego forum to osoby doskonale identyfikujące się ze stereotypowym Polakiem - marudą. - każda władza jest zła niezależnie czy działa prężnie czy nie. Gdy nic nie robi to źle!! Przecież marnuje moje pieniądze (gdzie one są?!) Z kolei gdy coś robi to również źle. Cały końcowy efekt zakłuca zbyt wysoko postawiony krawężnik ( zrobiłbym to lepiej, znam się na wszystkim). Typowo Polskie myślenie gdy coś lub ktoś jest zbyt wysoko to trzeba to wbić w ziemię ;) - nie widze tego że Kartuzy sie rozwijają, że władza inwestuje w infrastrukturę miejską, wszystko idzie w złym kierunku bo władza przeznaczy 100 zł na kawałek tekturki, która informuje mieszkańców kto czyni ich życie bardziej komfortowym. (Marnują moje pieniądze!) - jestem sfrustrowany bo zawsze chciałem być u władzy, czerwienie się ze złości podczas oficjalnych otwarć dróg itd. (oficjalne otwarcia, przecinanie wstęg itd. odbywało się zawsze i wszędzie i nie widzę powodu by to zmieniać) Może jestem złośliwy ale drażni mnie taka postawa (wszechobecni malkontenci). Jako przedstawiciel młodego pokolenia mieszkańców Kartuz jestem dumny z tego, że drogi są remontowane, że nasza kolegiata jest odrestaurowywana, że mam gdzie grać w piłkę, że mam w bibliotece nowe komputery, że władza SIĘ STARA. Wychodze z założenia że ludzie, którzy najwięcej narzekają nic nie robią. Radzę wystartować w kolejnych wyborach i pokazać jak należy rządzić, lub udać się do Pani Burmistrz czy na Sesję Rady Gminy i przedstawić swoje żale, a nie robić tego anonimowo w internecie. Łatwo krytykować siedząc w kapciach przed komputerem. "Nie myli się ten który nic nie robi" Pewnie po tym poście wszyscy etatowi malkontenci zaczną mnie atakować i opluwać ale szczerze nie mam ochoty na dyskusje z tego pokroju "erudytami" którym nic nie pasuje :). Pozdrawiam i powtarzam jeszcze raz... Troszkę optymizmu
Kto mowi o narzekaniu ? Ja po prostu dostrzegam rzeczy ,ktore widze ,ze sa robione byle jak i pod publiczke.Czy dla Pani istnieje tylko zachwyt nad dzialaniami wladzuni? Jesli tak to smutne. :P
@WK: tego nigdy nie napisałam :) @WK: Kto mówi o zachwycaniu? Ja po prostu doceniam rzeczy które widzę, że do czegoś dobrego prowadzą. Czy dla Pana istnieje tylko czarne albo białe? Jeśli tak, to to smutne, dodając fakt częstej krytyki ludzi i ich poglądów, które się nie zgadzają z ogólnie przyjętą zasadą ala "narzekać trzeba, bo... tak trzeba! i koniec!" I myślę, że już odbiegamy od tematu, więc skończmy dyskutować, bo to do niczego nie doprowadzi. No, co najwyżej rozbawi :) pozdrawiam
@postepowa: no i jestem za glupi pewnie.looozik nei krepuj sie :D:D@postepowa: Zachwycac sie mozna czyms pieknym,dobrym ale dlaczego byle czym? Tomasz Mann powiedzial, ze wedlug niego krytyka a nawet zlosliwosc to najskuteczniejsza bron rozsądku przeciwko mocom mrokow i brzydoty. zlosliwosc to duch krytyki, a krytyka rodzi postęp i uświadomienie /Ja sie z nim zgadzam :D :P @postepowa: a ktora to droge zbudowano w kilka miesiecy? Te do Kielpina co juz ja remontuja czy prokowska?
@WK: Nowa Rzeczniczka Urzędu Gminy, oho, ale żarcikami Pan sypie, jak z rękawa. Musimy się udać kiedyś razem na piwo, zapewne będzie zabawa :) Oczywiscie, ze zawsze jest prościej narzekać i marudzić, a Pan widocznie wybrał tą łatwiejszą stronę. I źle Pan zrozumiał jedno, jak już napisałam "wiadomo, ze nie wszystko jest w porządku" to tego jakoś Pan nie raczył zauważyć? @WK: tak, ale tych wdzięcznych murów nie zbudowano w kilka miesięcy, jak teraz drogi. @WK: tak się składa, że w rzeczywistości w tym kraju się "piep...y" cała masa rzeczy za nasze pieniądze, o których Pan nawet nie jest świadomy, bądź nie chce być. :)
A odnosnie jedzenia i obiektywizmu Jezeli kanibal je nozem i widelcem to "obiektywnie" trzeba go pochwalic czy nie? :D Czy to moze postep? :P
dziekuje Nowa Rzeczniczko Urzedu Gminy.Zacne zaiscie Twe "obiektywne "spojrzenie. od chwalenia widze bedziesz Ty wiec wychodzi na remis@postepowa: Joanny Sczepkowskiej slowa slawetne zna? komuna padla i zdaje sie ,ze pisac czy mowic mozna dosc swobodnie,ja rozumei ,ze wolalabys same peany ale jakos malo okazji :D @postepowa: Mylisz sie ,czym innym jest do starosci a czym innym od partactwa.Nawet te kopuly na Kolegiacie zmieniaja bo stare ale wytrzymaly pewno lat ohohohohoho. Dodane sob 30 maj 2009 22:47:10 CEST : @postepowa: dajesz mi Szanowna Kolezanko na moja zupe i moje wydatki? Ja moge sobei zupe solic ile chce ale dlaczego maja robote za moje i innych podatki piep..c?
@WK: ja myślę, że krasnoludy, bo one to takie zwinne, małe stworzonka co zawsze przyniosą więcej dobrego niż złego :) a czy Panu nigdy się nie zdarzyło przesolić zupy lub źle obliczyć wydatki na cokolwiek? Wiem, że te przykłady nijak się mają do obliczeń w projektach budowlanych, ale zaznaczam - jesteśmy tylko ludźmi, i nawet w takich wielkich przedsięwzięciach można się pomylić. Liczy się efekt, a nie droga do tego :) @WK: raz, że chodziło mi o ten topic, a dwa, to prześledziłam tematy tutaj i jakoś mam inne pojęcie na temat jak wyglądają pochwały i aprobata. Wiadomo, nie zawsze wszystko jest w porządku, ale trzeba być obiektywnym. Trochę wiary w ludzi !:) @WK: takie problemy małego formatu to naprawdę, nie warto sobie głowy zawracać, jeszcze do końca nie wiadomo nawet jak te krawężniki chociażby na ul. Jeziornej będą wyglądać. Poczekajmy na końcowy efekt, dajmy sobie czas, a nie, że coś się nowego pokaże, to cała masa negatywnych komentarzy że JUŻ źle. @WK: takie krawężniki nie wymagają definicji, wystarczy popatrzeć sobie na wszystkie stare, nieremontowane od lat drogi, chodniki etc :)
Taa ,a gdzie postawic tablicę z przeprosinami dla mieszkanców i kierowców którzy mieszkają na trasie Kiełpino ,Pikarnia Borowo za remont i łatanie dziur na jezdni ,która chucznie oddana była do uzytku niecałe dwa lata temu, a przy okazji tabliczka przydałaby się przy komendzie powiatowej Policji w Kartuzach, ile wody swieconej zostało zuzyte do pokropku,i który hierarcha tak się namachał tą miotełką i za ile:P:P
@postepowa: to krasnoludy robily projekt czy niewidomi w Laskach? @postepowa: bzdura ,przeczytaj co napisalem o imprezie Turniej miast kilka dni temu chocby.I inni tez napisali pozytywy @postepowa: samorozwiazujace to znam sznurowki tylko A gdzie definicja kraweznika bylejakpolozonego? :D:D Dodane sob 30 maj 2009 22:19:13 CEST : Zapewnij mnie ,ze skoro ten projekt byl zle wykonany a praca zrobiona to gmina kasy nie wydala na powtorne przelozenie chodnikow?Bylo tak?Jezeli projektodawca zapalcil to ok,szacuneczek i nie ma sprawy ,bo pomylic sie ludzka rzecz.
@WK: Fakt, że były problemy z krawężnikiem na Prokowskiej, ale to tylko ze względu na błędne obliczenia w projekcie, na które nikt nie miał wpływu. Ale jedno szczęście już wszystko jest poprawione :) @WK: Tak mogliby, ale głównie chciałam zwrócić uwagę na to, że nigdy tu nikt nie pochwali, tylko zwracacie uwagę na mało istotne szczegóły, które wraz z biegiem czasu same się rozwiążą, wiec jak napisał Awokado, powiem "nie szukajcie tablicy w całym". A jeśli są jakieś watpliwości w wysokości krawężnika to proszę, oto wymiary standardowych krawężników, które znalazłam na stronie pewnej firmy budowlanej (nie będę tu robić reklamy ;)) Krawężnik drogowy - typowy element drogowy stosowany do wykończenia i zabezpieczenia powierzchni ułożonej z kostki brukowej. Krawężniki stanowią zwieńczenie nawierzchni wykonanej z kostki i pomagają wytyczyć linie ściekowe. Dzięki temu, że jest produkowany w kilku rozmiarach można go dopasować do wysokości i rodzaju różnych nawierzchni. Charakterystyka: Krawęznik drogowy cieżki - występuje w wymiarze 100/20 cm, występuje o wysokości 30 cm, struktura jednowarstwowa Krawężnik drogowy lekki - występuje w wymiarze 100/15 cm, występuje o wysokości 30 cm, struktura jednowarstwowa Krawężnik drogowy niski - występuje w wymiarze 100/15 cm, występuje o wysokości 25 cm, struktura jednowarstwowa Krawężnik drogowy wjazdowy - występuje w wymiarze 100/15, występuje o wysokości 22/30 cm, struktura jednowarstwowa
Na tablicy ogłoszeń? Czy ktoś czyta tablice ogłoszeń, żeby dowiedzieć się o tym, że Prokowską remontują? Informacje z reguły umieszcza się w celu przekazania pewnej treści zainteresowanej stronie. Więc załóżmy, że jestem mieszkańcem ulicy Prokowskiej i chce się dowiedzieć kto jest odpowiedzialny za prowadzone prace i ich zlecenie. Według Ciebie powinienem udać się w poszukiwaniu tablicy ogłoszeń? Może nekrologi mam też sprawdzić przy okazji? Jeżeli mamy plac budowy to powinna być informacja o wykonawcy oraz o organie, który zlecił te prace. Koszt takich prac to od kilkuset tysięcy do kilku milionów złotych, więc jeżeli taka tablica może być wykorzystana załóżmy przy 3 inwestycjach to jej koszt wynosi poniżej 0,0005%.
Ok , jak znikną wszystkie dziury w Kartuzach ,to niech tam nasi włodarze nawet balon z napisem dziękczynnym sobie nad urzędem powieszą ,ale czepiał się będę do ostatniej kropli asfaltu:P:P
@awokado: Po czynach ,po czynach a nie po tablicach. Sokro jak slusznie zauwazasz trzeb a patrzec na rozwalone smietniki to ja patrze rowniez na wywalona kase na tabliczki reklamowe,na podwojne nazwy wiosek etc etc.To dla mnei taka sama lobuzerka. :D Ale jakby za swoje ktos tablice postawil bo wszak dostaje 12 tysiakow to co innego.nic mi wtedy do tego. @postepowa: No na prokowskiej to nawet chodniki cos z wina mialy bo wpierwq je polozyli potem zdjeli jak dojrzaly a potem znow polozyli.Nie znam sie na budowlance za dobrze ale wez no mi wytlumacz to technicznie :P@postepowa: Przeciez wystarzy je polozyc zeby nei byly ani za wysoko ani za nisko rownei dobrz jak znajdzies zmysz w chlebie to piekarz Ci powie wez sobei odkrajaj kawalek z myszka i wyciep .@awokado: Ano to ,ze to mozna za darmo w necie ,na tablicy ogloszen w gminie czy jakos tak. Rownie dobrz mozna zamowic przelot samolotu z taka wstega z napisem kto co robi .Niech gmina kupi awionetke a ta nie robi za wstazkogazete.
Łatanie dziur nie jest raczej stricte inwestycją, więc trochę przesadziłeś bobiku z interpretacją mojej wypowiedzi. Co jest złego w poinformowaniu, że dana inwestycja jest wykonywana przez Gminę Kartuzy? Skupcie się na wykonanych pracach, a nie na szukaniu tablicy w całym ;)
@awokado: Idąc dalej tym tokiem myslenia ,proponuję przy każdej dziurze w jezdni ,(a jest ich niemało w Kartuzach) postawić takową tablicę która będzie informowała turystów i mieszkanców ,komu ją zawdzięczamy, a obok następną tablicę która firma ją załata:mad::mad:
Tak, najlepiej niech nie remontują dróg, niech zostawią piękne, różnorodne dziury, a my powitajmy zagranicznych [i nie tylko] gości na 2012 dobrym, starym polskim chlebem i solą, pochwalmy się pięknymi widokami na zanieczyszczone jezioro i ponarzekajmy jeszcze na władze, że zażyczyli sobie wysokich krawężników, bo ciężko nóżkę wyżej podnieść. Nie rozumiem zupełnie tej afery wokół nieszczęsnych krawężników i tablic informacyjnych. Ja, jako kierowca, bardzo się cieszę, że w końcu coś się dzieje, że widzę jak moje pieniądze idą na wyższe cele to stawianie tablic informacyjnych naprawdę mi nie przeszkadza. Ba, mogę jeszcze się dodatkowo uśmiechnąć, gdy będę mijać te tablice, bo widzę, że jako miasto, to brniemy do przodu. A co do Pana WK i reszty, to chciałabym powiadomić, że asfalt ma w sobie coś z wina mimo wszystko :) budowanie drogi nie odbywa się w jeden dzień, trzeba wyrównać powierzchnię, nałożyć jedną warstwę asfaltu, potem drugą a dopiero potem zając się studzienkami, ew. krawężnikami. A jeśli krawężniki są zbyt wysokie, to można po prostu użyć pedału hamulca, bo TO jest obowiązkiem kierowców poruszających się po obszarze zabudowanym i z tego powodu nie trzeba robić afery. Pozdrawiam.
Według mnie te tablice to bardzo dobrych ruch marketingowy. Tutaj trzeba oceniać sposób działania i efekt. Jeżeli remontują tyle ulic, to mi w niczym nie przeszkadza, że postawią tablicę informacyjną. WK, załóżmy że pracujesz w jakiejś firmie na stanowisku kierowniczym, rozwijasz swój dział, idziesz do przodu to czy nie będziesz się starał o to żeby te czyny zauważyli i docenili również inni mimo tego, że wypełniasz tylko swoje obowiązki?
swoja droga czemu nie umieszczac wielgachnych portretow ,takich 15x10 metrow z podobiznami wlodarzy. To chyba lepiej by pokazalo komu sie zawdziecza jakas inwestycje nie?
punka ma oczywsiscie racje bzdura z tymi tablicami ale o ile sieorientuej to chyab nawet tak kaze prawo co? @awokado: Podaj sposob Tylko mi nie pisz ,ze trzeba wspolpracowac z policja bo pekne ze smiechu Pare razy zglaszalem podobne sprawy i dziekuje,zenada i nic wiecej. @awokado: oczywiscie sa ludzie ,ktorzy przy byle okazji stawiaja tablice i przecinaja wstazki jakby nie pamietali ,ze to ich (praca) za..obowiazek bo z naszych podatkow siedza na stolkach.Ale tacy juz sa nasi wlodarze,ze pompa i celebra to ulubione czynnosci.
Według mnie dobrze, że są tablice informacyjne, przynajmniej wiadomo czy to inwestycja gminna, powiatowa czy wojewódzka. Ja bym się raczej zajął wandalami niszczącymi własność gminy - naszą własność np. śmietniki, drzewa. Przejeżdżając w sobotę lub niedzielę rano po mieście można spokojnie znaleźć kilka rozwalonych śmietników co miesięcznie daje koszt kilku tysięcy złotych. Oczywiście ludzie wolą pisać o tym, że im się tablica nie podoba, niż o tym że trwają remonty ulic w naszej gminie, ale tacy chyba już jesteśmy - Polacy.
Przy każdej takiej budowie typu chodniczka,kawałek asfaltu,stoi tablica że wykonawcą jest Pani Burmistrz Kartuz Mirosława Lehman ,dla mnie i moich znajomych jest to śmieszne aby Burmistrz ogłaszał na tablicach roboty Gminne swoim nazwiskiem i imieniem ,po pierwsze każdego burmistrza jest obowiązkiem remontów na terenie Gminy,po drugie my znamy i imienia i nazwiska nasze władze ,po trzecie szkoda kasy na takie bzdety ,po czwarte jest to objaw braku skromności,a może już kampania wyborcza zaczęła się w 2006r. ale na koszt Gminy,jeszcze jedno wszystkie remonty i tak idą z naszych podatków i zarobki pani Burmistrz też podatnicy finansują,to może w mieście postawić tablicę ogłaszającą skąd pochodzą pieniądze na płace naszych trzech Burmistrzów i wymienić każdego obywatela z imienia i nazwiska naszej Gminy
Przykład można zobaczyć na Chmieleńskiej jakie robią grube ławy pod krawężnik-widać chłopaki nie żałują betonu.
Wystarczy przejść się na ul.Jeziorną i można zobaczyć jak kładą krawężniki. W każdym wjeździe na posesję mają krawężnik na wysokość ok 15 cm i jak tu wjechać samochodem? Tymczasowe rozwiązanie to piach który wysypali pracownicy firmy. Ale czy ma być tak zawsze?
nie znam się na tym ale widziałem jak stawiali krawężniki na budowie u pana Wrońskiego dawali podkład betonu na całej długości i to nie aby ślady były, sypali przyzwoicie wzrokowo tak na sztych dobrze nawet jak obniżył się odcinek jezdni po zimie, krawężniki i chodniki pozostały nie naruszone a to tylko droga osiedlowa-wewnętrzna dla pojazdów osobowych ......no i sporadycznie dostawczych
@WK: Może drożdży dosypali i teraz czekają aż urośnie ?
O tak ! Caly ten remont to wzor. Troche polali asfaltu i zas pustki a jedziesz jak jaki Bachleda slalomem. Pewno asfalt dojrzewa jak wino jakies.
@emimamuska: tak, zgadzam się, będzie fajnie, ładnie mieszkańcy, użytkownicy i samochody też nie bedą cierpieć.... ale wydaje mi się, że gdyby jakoś inaczej zorganizować te prace, nie trzeba by było cierpieć tak bardzo @emimamuska: - dlatego wyrażam podziw :)
@toja: spoko tyle jeszcze wytrzymamy :cool: ja nie narzekam, cieszę się że wreście będzie to zrobione i będziemy mieć tu porządne chodniki i ulicę. w porównaniu z tym co tam było a tym jak teraz będzie myslę warto troch sie poswięcić i pocierpieć bez takich niedogodności nie da rady tego zrobić.:cool:
Witam, dziwi mnie trochę, że mowa tylko o krawężnikach i nazwisku na tablicy informacyjnej... Zastanawiam się natomiast, czy ktoś z przedstawicieli zleceniodawcy pofatygował się chociaż raz na tę ulicę w trakcie jej remontu? Jeżdżę tam 2 razy dziennie (zawożę dzicko do przedszkola) i od ponad pół roku przeżywam katorgę. Patrzę na panów, którzy stoją w grupach i podtrzymują łopaty, żeby się nie przewróciły, jeżdżę slalomem, jeśli to w ogóle możliwe jak już człowiek, który blokuje drogę ciężarówką lub koparką przestaje udawać, że widzi oczekujące na przejazd samochody, nie wspomnę już o nieszczeniu sobie samochodów... Jest tak, że jak już coś robią, to wszystko jest zablokowane, wjazdy w boczne uliczki - tak jak dzisiaj rano np. nie mogłam dojechać do parkingu przed "Maroko" od ulicy Prokowskiej i Łąkowej, bo w jednym czasie wykonywano remont wjazdów ... Czy ktoś nadzoruje w ogóle te prace? Podziwiam mieszkańców tych ulic (Prokowskiej, Łąkowej, Bohaterów Westerplatte, Krasickiegoi innych) za cierpliwość i stalowe nerwy.. Pewnie, że trzeba zrobić remont, uzbroić teren, ale niech tym ktoś nadzoruje i niech wyznacza jakąś kolejność prac, a nie jak do tej pory: wszystko na raz i poblokować dojazdy, albo nic. Pocieszające jest to, że chyba niebawem skończą...