Kartuscy policjanci otrzymali kolejne zgłoszenia dotyczące oszustw, do których doszło podczas sprzedaży i zakupów na jednej z popularnych platform. Jedna z osób straciła 1.000 złotych, druga 600 zł. Mundurowi apelują, by podczas transakcji zachować czujność i szczególną ostrożność.
Pandemia oraz zwiększenie popularności zakupów w sieci, to prawdziwa gratka dla różnego rodzaju oszustów. Dość często ich ofiarami padają także mieszkańcy powiatu kartuskiego.
W środę na kartuską komendę zgłosiła się 41-letnia mieszkanka powiatu kartuskiego, która wystawiła na sprzedaż przedmiot na jednej z popularnych platform.
- 41-latka skorzystała z linku przesłanego przez osobę, która była zainteresowana kupnem. Po podaniu danych i numeru karty, z jej konta ubyło 1.000 złotych - informuje st. asp. Piotr Gdaniec, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Z kolei 24-latek wpłacił 600 złotych zaliczki na wynajem domku. Po przesłaniu pieniędzy stracił kontakt z wynajmującym.
Podczas sprzedaży oszuści często stosują metodę z linkami.
- Sprzedający otrzymuje link, po kliknięciu w niego przekierowany jest na stronę łudząco podobną do strony na której wystawiał swoje przedmioty. Jest na niej formularz z prośbą o podanie danych z karty takich jak numer karty płatniczej, jej data ważności oraz kod CVV oraz stan aktualny konta. Po wypełnieniu formularza oszuści są już w posiadaniu niezbędnych informacji by wyczyścić konto. Potrzebują tylko kodu do autoryzacji, który przychodzi do sprzedającego w wiadomości SMS. Kod wpisany do formularza jest kodem autoryzującym wypłatę twoich środków z konta przez oszusta - wyjaśniają mundurowi.
Jak nie dać się oszukać w przypadku sprzedaży na portalach aukcyjnych:
Podczas zakupów warto pamiętać o kilku zasadach:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze