Reklama

Komendant Trybuś złamał prawo, bo musiał?

Zgodnie z zapowiedzią publikujemy naszą odpowiedź na sprostowanie przesłane przez Komendanta Powiatowego Policji w Kartuzach insp. Tadeusza Trybusia dotyczące artykułu pt. "Chcesz łamać prawo? Poproś policję o pomoc. Komendant nie odmówi".

W przesłanym do redakcji sprostowaniu inspektor Trybuś zarzucił dziennikarzom portalu rażące niedbalstwo w przygotowaniu publikacji. Jako podstawę prawną ochrony parku wskazał rozporządzenie Wojewody Pomorskiego z 2006 roku. Stwierdził, że wynika z niego, że w skład parku wchodzą drogi powiatowe i gminne, do których nie stosuje się przepisów o ochronie środowiska. Stwierdzi też, że rajd odbywał się zgodnie z decyzją Prezydenta Miasta Gdańska, którą opiniował komendant wojewódzki policji. Według niego decyzję mógł zaskarżyć każdy, czyj interes prawny naruszyła, ale nikt tego nie zrobił. Jego zdaniem działania policji były legalne.

Podtrzymujemy każde słowo zawarte w naszym artykule. Stanowisko Komendanta Powiatowego Policji w Kartuzach dowodzi tego, że ma on poważne problemy z przestrzeganiem prawa, co potwierdził teraz sam swoim podpisem.

Nie zauważył, że przywołane przez niego rozporządzenie wojewody już dawno nie obowiązuje. Zostało uchylone uchwałą sejmiku wojewódzkiego w 2011 roku, która ustanowiła powtórnie granice Kaszubskiego Parku Krajobrazowego i zasady ochrony środowiska. Nie zauważył także, że w unieważnionym rozporządzeniu, na które się powołał, również ustanowiono kategoryczny zakaz organizowania rajdów samochodowych na terenie parku. Najwyraźniej również nie zauważa, że drogi wojewódzkie, gminne i powiatowe także wchodzą w skład parku, którego granice wyraźnie są opisane zarówno w uchylonym rozporządzeniu wojewody jak i w obowiązującej aktualnie uchwale sejmiku wojewódzkiego.

Inspektor Trybuś choć przywołuje Art. 65b Ustawy Prawo o ruchu drogowym, nie zauważa lub nie chce zauważyć, że Art. 65a tej samej ustawy zobowiązuje podczas organizacji rajdów do przestrzegania przepisów o ochronie środowiska, takich jak ustawa o ochronie przyrody i uchwała sejmiku wojewódzkiego. Nie podał też żadnego przepisu, który zwalniałby jego, organizatora, Prezydenta Miasta Gdańska lub Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku z ich przestrzegania.

Oficer prasowy komendy powiatowej twierdzi, że jej przełożony nie dysponuje decyzją zezwalającą na organizację rajdu i otrzymał jedynie jej kopię do wglądu. Nie wyobrażamy sobie, aby komendant powiatowy policji uruchomił znaczne siły i środki na zabezpieczenie imprezy tylko dlatego, że ktoś pomachał mu papierkiem przed oczami. Jeśli wierzyć oficerowi prasowemu, to inspektor Trybuś nie miał zbyt dużo czasu na zapoznanie się z decyzją. Gdyby uważniej ją przestudiował to zauważyłby, że narusza ona także jego interes prawny, gdyż nakazuje mu postępować wbrew obowiązkowi "pilnego przestrzegania prawa", który przyrzekł wykonywać, składając ślubowanie. Komendant Trybuś twierdzi, że nikt nie zaskarżył decyzji, ale nie określił żadnych przyczyn, które przeszkadzały jemu samemu w złożeniu odwołania.

Zastanawia nas skąd wynika ignorowanie przepisów przez inspektora Trybusia? Czy jest to "rażące niedbalstwo", nieumiejętność zrozumienia czy selektywne podejście do prawa? Nawet od zwykłego policjanta patrolującego ulice oczekuje się znajomości i umiejętności stosowania prawa. W stosunku do osoby piastującej stanowisko komendanta powiatowego policji mamy większe wymagania. Komendant Trybuś udowodnił, że nie zna lub lekceważy nie tylko prawo lokalne obowiązujące na terenie kierowanej przez siebie jednostki, a także prawo o ruchu drogowym i inne przepisy regulujące działalność policji.

Inspektor Trybuś odpowiedzialnością za podjęte decyzje obciąża Prezydenta Miasta Gdańska i swojego przełożonego. Nie zauważa, że żaden papier nie może go zwolnić ze złożonej przysięgi i obowiązku przestrzegania prawa. Czy rację ma jeden z naszych forumowiczów, który zastanawia się czy komendant "bezmyślnie wykona każdą lipę, na której ktoś postawi dużo pieczątek"? Co będzie jeśli ktoś podszyje się pod komendanta wojewódzkiego i rozkaże mu strzelać do ludzi?

Dziwi nas także to, że komendant Trybuś nie zauważył też żadnych powodów, aby wyłączyć się z prowadzenia postępowania w sprawie wykroczenia polegającego na organizacji rajdu w Kaszubskim Parku Krajobrazowym wbrew obowiązującym zakazom, choć sam wydał rozkaz aby pomagać sprawcy w jego organizacji.

Jak nas poinformował oficer prasowy komendy, postępowanie cały czas się toczy. W świetle zaprezentowanego stanowiska możemy mieć poważne wątpliwości, czy będzie ono prowadzone rzetelnie i z poszanowaniem prawa.

Anna Lehmann
Bartosz Kitowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    RobinHut - niezalogowany 2015-07-30 10:13:58

    No cóż, kartuska policja jest źle zarządzana podobnie jak i kartuska prokuratura. Przecież nikt inny jak właśnie kartuska prokuratura zasłynęła ze ścigania internautów http://kartuzy.info/wiadomosc,21639,Tygodnik-NIE-o-prawie-po-kartusku-czyli-jak-prokuratura-sciga-internautow.html Jak widać zarówno policja i prokuratura są zarządzane przez niekompetentnych ludzi działających na zasadzie zemsty a nie na zasadach określonych prawem. Ciekawe jak taki komendant traktuje swoich podwładnych skoro sam nie zna się na prawie a nawet łamie je mimo wcześniejszych ostrzeżeń , że do naruszenia prawa może dojść. Może warto, żeby ktoś skontrolował tę jednostkę czy czasami nie dochodzi tam do innych naruszeń prawa. Dlaczego ten komendant jeszcze nie odszedł ? Myślę, że powody są dwa - dzisiaj rządząca opcja słynie z zamiatania afer pod dywan i tak samo rządzi Trybuś albo druga opcja - może ma mocny układ u Kuby Wojewódzkiego ;) Moim zdaniem już po aferze z pijanym policjantem z Sierakowic tego komendanta powinno się jak najszybciej pozbyć ze stołka i wygonić na "zasłużoną" emeryturę .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2015-07-30 00:46:49

    Widać u komendanta poważne problemy z rozumieniem teksu pisanego. Zamiast uderzyć się w ordery, zapisał się do grupy pomocników w organizacji działalności niezgodnej z prawem. Przecież zapewnienie ochrony imprezie łamiącej prawo jest takim samym działaniem jak dowiezienie kibolom kamieni podczas burdy stadionowej. Swoją drogą, prawo o ruchu drogowym powinien znać każdy policjant wychodzący na ulicę. Teraz jak zatrzymają mnie na drodze za cokolwiek, będę powoływał się na przepisy prawa według interpretacji Trybusia!!!. PRAWO wg. TRYBUSIA. Za taką bezmyślność poleciał ze stołka prezes Sądu w Gdańsku. Ciekawe kiedy wyleją Trybusia. Dał się złapać jak dziecko.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    info - niezalogowany 2015-07-30 00:16:55

    a może to zwykła nagonka ... w końcu o czymś trzeba pisać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości