Powołana przed ponad dziesięcioma laty i zrzeszająca samorządy leżące na obszarze dorzecza rzeki Raduni organizacja chyli się ku upadkowi. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku decyzją o wystąpieniu z jej szeregów podjęli dwaj spośród dziewięciu członków. Kolejni rozważają taką ewentualność.
Związek Międzygminny Gmin Dorzecza Rzeki Raduni powstał w 1999 roku jako ciało, które miało podejmować inicjatywy i działania na rzecz ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju rejonu, przez który przepływa Radunia.
W myśl przyjętego statutu związek miał skupić się na ochronie wód, ograniczeniu skutków i źródeł jej zanieczyszczeń czy też realizacji inwestycji mających na celu ochronę tak rzeki, jak i przyległego jej otoczenia. Mówiono o budowie oczyszczalni ścieków, rozbudowie sieci kanalizacyjnej, działaniach promujących region i rozwijających atrakcyjność lokalnej turystyki.
W ciągu minionej dekady ZMGDRR spełnił jednak niewiele z tych założeń. Na swojej stronie internetowej organizacja chwali się jedynie przeprowadzeniem zbiórek zużytych baterii, starych opon oraz elektrośmieci. I to tyle.
Idea powołania związku była słuszna, ale niewiele z tego wyszło. Nie daje nam to absolutnie żadnych korzyści - nie kryje rozczarowania dotychczasową działalnością związku wójt gminy Stężyca, Tomasz Brzoskowski. - Płacimy składkę członkowską, ale prawdę mówiąc nie widzę w tym większego sensu. Te pieniądze można wydać na inne potrzeby. Jesteśmy też w Lokalnej Grupie Rybackiej, Stowarzyszeniu Turystycznym Kaszuby i tam są do zdobycia granty, można pozyskać środki na różne przedsięwzięcia - dodaje.
Podobne zdania była reprezentująca w związku gminę Stężyca radna Edyta Klasa, sugerując że w ostatnim czasie zajmował się on głównie wzmożonymi pracami nad strukturą, co nie mogło przynieść żadnych wymiernych efektów dla samorządu. Radni przychylili się do wniosku wójta i w czasie jednej z grudniowych sesji zdecydowali o wystąpieniu z szeregów związku. Ich członkostwo ustanie z dniem 30 czerwca 2011 roku.
Stężyca nie jest jednak jedynym samorządem, który zdecydował się na zakończenie współpracy z ZMGDRR. Identyczną uchwałę przyjęli bowiem kilka dni później także radni z Kartuz. Niewykluczone, że w ślad za nimi pójdą w najbliższym czasie kolejni. Z powiatu kartuskiego członkiem organizacji są jeszcze gminy: Chmielno, Sierakowice, Żukowo, Somonino i Przodkowo.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Szkoda... To była szlachetna inicjatywa.