Reklama

Kontrowersyjny zakaz

03/02/2006 18:30
Wiele kontrowersji wprowadził zakaz wywieszony przed wejściem do dyskontu spożywczego w Centrum Handlowym „Kaszebe”. Zakaz ten nie pozwala wchodzić na teren sklepu kobietom z dziecięcymi wózkami. Podobno to potencjalne złodziejki.

„Bardzo się dzisiaj zdenerwowałam wchodząc do sklepu spożywczego w Centrum Handlowym. - mówi nasza czytelniczka, która woli pozostać anonimowa – Pewna Pani wywiesiła w sklepie zakaz wjazdu z wózkami dziecięcymi. Kiedy zapytałam ją skąd ten zakaz, powiedziała mi, że panie z wózkami kradną. Zasugerowała mi, że jestem potencjalnym złodziejem. Ta Pani kazała mi zostawić dziecko przy kasie. A jeśli coś mu się stanie? Wtedy powiedzą, że jestem złą matką, bo nie dopilnowałam dziecka. Tyle się mówi o tym, że my - mieszkańcy kupujemy w hipermarketach. Ja wspieram rodzimy handel no i jak mnie traktują?”

Zainteresowana tą sprawą udałam się do Centrum Handlowego. I o dziwo, zakaz, który jeszcze wczoraj wisiał przy wejściu do sklepu spożywczego, dzisiaj zniknął w tajemniczych okolicznościach. O przyczynę wywieszenia zakazu i jego dzisiejszego zniknięcia zapytałam kierowniczkę sklepu, Lucynę Grzenkowicz.

„Ochroniarze z naszego sklepu złapali trzy lub cztery kobiety z wózkami z dziećmi na kradzieży. Kobiety te zamiast włożyć zabrany towar do sklepowego koszyka, wkładały go bezpośrednio do wózka i wyjeżdżały ze sklepu nie płacąc za towar. Ochroniarze nie raz upominali kobiety, żeby zabierały koszyki i tam wkładały towar. Przecież nie wywiesiliśmy tego zakazu specjalnie, żeby żadnej kobiety z wózkiem nie wpuszczać do sklepu. Chodziło nam o to, żeby zabierały koszyki. Dzisiaj też było parę kobiet z wózkami, ale te zabrały koszyki i towar wkładały właśnie do nich. Ja doskonale rozumiem oburzenie kobiet wywołane tym zakazem, sama jestem matką. Jednak zakaz ten miał ukrócić złodziejstwo w naszym sklepie. Zdecydowaliśmy się na ściągnięcie tego zakazu, jednak nie znaczy to, że nie będzie on obowiązywał. Kobiety z wózkami będą teraz bardziej pilnowane przez ochroniarzy. Będą też musiały obowiązkowo zabierać koszyki i do nich wkładać zakupy, a nie do wózków. Oczywiście obowiązek wchodzenia na teren sklepu z koszykiem obowiązuje wszystkich klientów, a nie tylko matki z wózkami. Zdecydowaliśmy, że jeżeli matki będą robić zakupy same to będą mogły wjechać z wózkiem na teren sklepu. Jednak jeżeli będą z osobą „towarzyszącą” to bardzo proszę aby ten wózek zostawiły przed sklepem.”

Miejmy nadzieję, że konflikt matki – sklep zostanie na tym zakończony. Nam nie pozostaje nic innego jak życzyć wszystkim udanych zakupów.


(eł)
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    amor22 - niezalogowany 2006-02-16 10:49:15

    Zapytam inaczej: czy w Kartuzach(lub okolicach) jest jakas firma , która przestrzega kodeksu pracy?Czy za prace w soboty ludzie pracujacy np.w handlu, dostaja wynagrodzenie za nadgodziny?Czy tez przysluguje im jeden dzien w tygodniu wolny za prace w sobote?Czy sa zatrudnieni na umowe o prace?Na jaka czesc etatu? Po ile godzin dziennie pracuja?Jezeli dostana umowe to od jakiej kwoty sa ubezpieczeni( i dlaczego od najnizszego?;) ).Pozostaje wiele innych pytan...Ciekawe.. Czy znacie jakies firmy w Kartuzach(lub okolicach), ktore przestrzegaja kodeksu pracy?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ja - niezalogowany 2006-02-16 00:10:47

    ...nie wiem czy tam-ale na pewn w wielu miejscach w pobliżu ( a 1/4 etatu za prace 9 h też do tegozaliczmy) ;) ;) ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    senior - niezalogowany 2006-02-15 20:50:00

    podobno w sklepie, o który dużo tu czytałem pracownicy są zatrudnieni na tzw. gębe, jak coś narobią i klient wniesie skargę to właściciel mówi, że ta osoba tu nie pracuje. warto by sklepami w Kartuzach zajął się pip i pih.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości