Reklama

Kopczyński: "Uzależnienie od narkotyków będzie zbierać coraz większe żniwo"

O problemie narkomani, przemocy w rodzinie, przestępstwach przeciwko wolności seksualnej, jak i wzrastającej liczbie nietrzeźwych kierujących i przyczynach tragicznych w skutkach wypadków drogowych - mówił, podsumowując ubiegłoroczną pracę kartuskich śledczych, Prokurator Rejonowy w Kartuzach Marek Kopczyński.

W 2015 roku do kartuskiej prokuratury wpłynęło 2.092 spraw. Jest to o niemal 500 spraw mniej niż rok wcześniej. Mniejsza ilość spowodowana jest głównie wejściem w życie z dniem 1 lipca 2015 roku nowych przepisów, w myśl, których pewien zakres postępowań w ramach własnych kompetencji realizuje policja bez nadzoru prokuratury.

W minionym roku śledczy zakończyli 2105 spraw, zawieszono 63 postępowania, umorzono 696, a w 333 sprawach odmówiono wszczęcia postępowania. Wobec 35 osób zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, wobec 78 dozór policji, w 18 przypadkach poręczenie majątkowe, zaś wobec 7 osób zakaz opuszczania kraju. W 2015 roku przed wymiar sprawiedliwości doprowadzono 999 osób, z tego wobec 804 osób sformułowano akty oskarżenia, zaś w 112 przypadkach zaskarżono orzeczenia sądów.

W ubiegłym roku skazano 203 osoby za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, 23 osoby dodatkowo odpowiadały za to przestępstwo po raz kolejny. Jak zauważa szef kartuskiej prokuratury, większość zatrzymanych nietrzeźwych kierujących to osoby, które nie wsiadły za kierownicę tuż po spożyciu alkoholu.

- Muszą minąć lata, żeby nasi obywatele oraz osoby tu przyjeżdżające, zmieniły swoje podejście do problemu. W mojej ocenie, 2/3 tych ludzi, którzy odpowiadają za to przestępstwo, nie są osobami, które wypiły piwo, wódkę i wsiadły za kierownicę. Są to osoby, które wsiadają za kierownicę rano, po jakimś dłuższym okresie czasu od spożywania alkoholu, będąc przekonanym, że są trzeźwi, a trzeźwymi osobami nie są - mówi Marek Kopczyński.

Miniony rok, jak już podkreślał także Komendant Powiatowy Policji w Kartuzach, był rekordowy pod względem tragicznych zdarzeń drogowych. W prokuratorskich statystykach wypadków ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu, zanotowano aż 34, przy czym rok wcześniej było ich 17. Zdaniem Prokuratora Rejonowego w Kartuzach, główną przyczyną zdarzeń jest niewłaściwa ocena sytuacji na drodze przez kierujących.

- W mojej ocenie pretensji za zdarzenia nie można kierować ani do policji ani do zarządców dróg. Pretensje należy kierować do samych kierujących. Z analizy postępowań wynika, że główną przyczyną wypadków jest niewłaściwa ocena sytuacji na drodze i prędkość, a więc to zmiana nastawienia kierowców do przepisów, uznanie, że jeżeli jest ograniczenie, to należy go przestrzegać, że należy zachować szczególną ostrożność w sytuacji natężonego ruchu, poprawi bezpieczeństwo na drodze. Oczywiście są wypadki, które są następstwem gwałtownej zmiany warunków drogowych, atmosferycznych, ale tak naprawdę wszystko zależy od kierującego - podkreślał szef kartuskich śledczych.

Kolejnym problemem, z którym borykają się nie tylko organa ścigania, jest narkomania. W ubiegłym roku odnotowano 104 sprawy związane z narkotykami.

- Narkomania jest największym złem, jeśli chodzi o młode pokolenie. Uważam, że uzależnienie od środków odurzających i substancji psychotropowych będzie zbierać coraz większe żniwo, bo tak jest na całym świecie. Naszym celem i zadaniem ma być przede wszystkim uświadamianie młodym ludziom czym jest to uzależnienie, jak szybko następuje uzależnienie i jakie skutki powoduje w życiu - akcentował prokurator Marek Kopczyński.

W 2015 roku odnotowano 46 przestępstw przeciwko wolności seksualnej, w 2014 roku było ich 17. Zdaniem śledczych, wzrastające statystyki to nie tyle zwiększający się problem, co większa świadomość pokrzywdzonych, którzy przestają milczeć i zgłaszają przemoc do organów ścigania.

- Odnotowujemy dobrą tendencję zgłaszania tego typu zdarzeń przez osoby pokrzywdzone. Apelowałem zawsze do państwa, aby uświadamiać ludziom, że nie należy się z tym kryć. Dotyczy to nie tylko przestępstw przeciwko wolności seksualnej, ale też szeroko pojętej przemocy, w tym głównie przemocy w rodzinie - zachęcał prokurator Kopczyński.

- Często spotykamy się z argumentem, który był powszechny w przeszłości, ale jeszcze się pojawia. Na pytanie dlaczego tak późno osoba pokrzywdzona składa zawiadomienie, słyszymy odpowiedź, że sprawca był jedynym dostarczycielem funduszy. Obecnie pomoc, i to nie tylko w sensie psychicznym, ale także w sensie materialnym jest szeroko rozwinięta. Należy mówić o tym głośno, aby osoby, które są dotknięte tego typu przemocą, takie przypadki zgłaszały - podsumował.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości