Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Własciciel Pizzeri jest w dużym błędzie, ponieważ nie ma takiego świeta jak"Święta zmarłych", za to jest "Dzień Wszystkich Świetych" )
Rozmowa o kuturze jedzenia, z pominięciem kultury w dyskusji mija się z celem. Wychodzi na to że Pani Kreskówka to co dobre je palcami.
Nie ma sprawy ,w końcu misie Yogi są wszystkożerne Ja z reguły tez jem owoce ,warzywa ,surówki ,ciemne pieczywo,różności sojowe-od pasztetów po gulasze...ale od czasu mam ochote na troche mięska i tłuszczu...i to mój wybór-nie palę ,pije okazjonalnie i to przeważnie winko albo piwko ,czasem drinki...tak więc od czasu do czasu porcja tłuszczyku nie zaszkodzi... Czasem w Krzewim Rogu ,dobre jedzonko jest w Tratorii w Baninie ,w alladynie sa tez całkiem przyzwoite surówki z sosem vinegrette i serem gorgonzola...
No właśnie o tym myślałem... Yogi dobrze gada o kulturze jedzenia, ale niestety zabrakło jemu/jej (bo już nie wiem) przy tej wypowiedzi kultury osobistej...[/quote] Kogoś obraziłem to przepraszam. Nie nawidzę zjadaczy hamburgerów i byle czego. A Mironowi też brak kultury osobistej bo wygląda a la Skiba. Takie pojęcie jak: "kultura osobista" oznacza dla mnie harmonijny przedziałek - między pośladkami :grin: Sorry ale jestem z Wami szczera(y) bo w pracy nie mogę się wyluzować. Mam szefa który mnie... [ Dodano: Sob 28 Paź, 2006 21:47 ] A gdzie mozna zjeść w Kartuzach dobry pasztet z gęsi, gdzie dobre żeberka serwują. Co byście w okolicy polecili poza pizzą. Ja polecam kuchnię rosyjską w Tatianie, ale tam dość drogo. Ciekawe dania są też w tej nowej restauracyjce za przejazdem kolejowym. Jakie dania wam smakują w lokalach?
No właśnie o tym myślałem... Yogi dobrze gada o kulturze jedzenia, ale niestety zabrakło jemu/jej (bo już nie wiem) przy tej wypowiedzi kultury osobistej...
O tej pizzeri mówią bardzo pozytywnie nawet w Czechach a dokładnie w Prostiejowie k.Olemouc Moi znajomi karuzelnicy / czasami raz - dwa razy do roku bywają u Was w Kartuzach / niesamowicie zachwalają pizzę pochodzącą z tego lokalu. Wierzcie mi że oni pizzę jedli z niejednego pieca - natomiast tę z Kartuz wychwalają nawet u siebie w kraju. Smacznego.
a jaka jest ta prawdziwa pizza, przecież jest to nic innego jak jedzenie dawnej biedoty, które zawierało wszystkie resztki, więc każda jest inna kwestia tylko ciasta, które jest jak chleb smakowo lepszy dla jednych, gorszy dla drugich. jeden lubi ciasto cieńkie tak jak ja, inny grube jak kaszubska drożdżówa.
Drogi Miss YogiPytasz,czy nie wolałabym jeść wykwitnie?Otóź,dość często mam sposobność jadać "smakołyki",ktore z pewnościa nie sa serwowane w kartuskich domach...ale tez nie mam zamiaru sie tym chwalić :???: mój tato nie jest Polakiem,tak wiec w moim domu króluja dania śródziemnomorskie....polskie potrawy pojawiaja się tylko wtedy,gdy tato wyjezdza,to jedyny sposob w jaki moja mamusia moze sobie pokuchcić a la polonais :mrgreen: (no,sa jeszcze świeta...polskie :twisted: Wyobraz sobie,ze zgadzam sie w duuuużej mierze,z Twoim podejsciem do "dobrego i kulturalnego" jedzenia...ale na milosc boska! sa pewne granice dobrego smaku... nie mozna nikogo zmuszać,by nagle zaczął zajadać sie np:"fois gras" czy innymi podobymi smakołykami.... uwazam tez,ze nie masz prawa,az tak krytykowac innych ludzi,tylko dlatego,ze zajadaja sie "swiniakami" lub kurczakami....coz... nalezy pamietac o tym,iz przynajmniej ten region->scislej rzecz ujmujac Kaszuby,nigdy nie posiaal super ekskluzywnych potraf..a to wynika tylko i wylacznie z historii całej Szwajcarii Kaszubskiej....gdzie 80% społ. to byli chlopi... naprawde,nie interesuje mnie to, gdzie i jak jedza moi sasiedzi..dla mnie moga caly dzien stac w jednej z kartuskich pizzerii i zajadac sie nimi do bolu.. ja wiem jedno-> jem dobrze,ze smakiem..jem to co lubie;) i na pewno nie bede nikog zmuszac do tego,by skosztowal kalamarów w sosie pomidorowym....bo skoro nie lubi i mówi "fuj" coz..to jego interes...nie bede sie wtranzalac :twisted:
Jaka jest? Dopowiedz to... ładna , głupia, a może nieprzyzwoita, obraża innych, wywyższa się .. no wyartukułuj. Ale wam pasują śmierdzące fryty w piątej olejowej kąpieli, hamburgeiros i tłuste potrawy. Nadepnęliście na moja achillesową piętę. Potem większość po 40-tce ma wzdęcia i kupuje przereklamowane leki na niestrawność, zgogę i jesienne wiatry. Trzeba zdrowo się odżywiać, w tej kwestii nie ma żartów.
Nie chciało mi sie tego przeczytać .Wychodze z założenia że wszystko jest dla ludzi ale wazny jest tzw "złoty środek" .Czyli kosztujcie-ale z umiarem ,wszystkie skrajności sa złe . Po tej "prawdziwej włoskiej pizzy" spod gołego to ja się pochorowałam kiedyś ma maxa ,te dziwne krewetki albo woda na pizzy..."Pan Ja" zaś ją np uwielbia...Najlepsze jak się cos tam idzie zamówić i się słyszy-tego nie ma ,tego nie ma itd...Szlak natomiast trafia gdy "niestety tego nie ma" słyszy sie po 20 minutach od zlożenia zamówienia...O gustach nie powinno sie dyskutować ,każdy wie co lubi i z racji tego "lubienia" nie jest ani lepszy ani gorszy...
Nie nalezy mi wkładać słów których nie powiedziałem. W mojej wypowiedzi było że karmią nas "jak bydło". Przez lata komuny bylismy często traktowani jak bydło i jakoś mało kto to zauważał. To że ktoś tego nie widzi to mu współczuję, ja mam poczucie godności i jak widze że jakiś gastronom źle gotuje to mu zlecam karmienie bydła a nie ludzi. Jestem za "równaniem w górę a nie w dół", dlatego nie powiem że pizza w kartuzach jest dobra bo to shit. Obojetne mi jest kto tu bedzie burmistrzem, ale nie dam sie namówić do tego żeby znieczulić swój smak. Przecież ja się nie moge poirytować że tego nie rozumiecie. Czy ty Asiola nie chciałabyś jeść wykwintnie. Czy ta pizza w Alladynie to szczyt waszych kulinarnych marzeń? Żałosne! Tu następuje zderzenie: ktoś powie że hamburgerów i Pizzy nie jada bo to świństwo, narazi się całemu tłumowi, bo oni to właśnie uznają za swój RAJ. Wiecie, dlatego taki Kulczyk z wami nie rozmawia.
o kurde...Miss yogi..ale z Ciebie "hardkor" normalnie Wielkim Światem powiało.... :twisted:
Zastanawiam się kogo teraz chcesz obrazić?[/quote] To sie zastanawiaj dalej! A prawdą jest że to co jemy nas konstytuuje, a to jak jemy (czyni nas ludźmi kulturalnymi, a nie amerykanami którzy żrą American pizza i hamburgeiros). Wielbiciele gastronomii (zapytaj panią Kwiecień) są zdania, że za smakiem kulinarnym idzie poczucie "smaku ogólne". Bywalcy dobrych restaracji nie są chamami takimi jak większość klientów pewnej znanej amerykańskiej sieci, która by mnie zniszczyłą gdybym uzył jej nazwy. O smak walczy sie metodami subtelnymi, przyprawiając trochę to tu to tam, to tym to tamtym. To nie jest kwestia zalania pizzy keczupem lub sosem śmietanowo czosnkowym. Jesteśmy narodem który jest obecnie w czołówce nieżytów żołądka, niestrawności i chorób wrzodowych, których przyczyna to zły sposób odżywiania się. Jestesmy tym co jemy, bo nasz organizm funkcjonuje na podstawie dostarczania mu energii za pomocą: 1. oddychania 2. pożywiemia Jestesmy tym co jemy - jest bardziej racjonalnym stwierdzeniem zatem niz stwierdzenie typu: Jestesmy tym co myślimy Ktoś na tym forum pisze: " nie rozmawiaj z durniem, bo najpierw zniży cie do swojego poziomu , a potem, itd Ja bym powiedział: "Zanim zaczniesz rozmawiać, upewnij się że partner nie jet ignorantem, a jeżeli jest to próbuj go edukować, aby dialog miał sens". Ratio to po łacinie "rozum, rozsądek". Proszę nie insynuować, że ja chcę kogoś obrazić. Stwierdzam jedynie zjawiska istniejące, a przynajmniej powszechnie przez racjonalistów krytykowane. Zjawiska nieracjonalne, które się próbuje narzucać reszcie są szarlatanerią, zacofaniem bądź ideologią. Jeśli rzeczy nazywa się po imieniu, a Polski Katolicyzm cała Europa określa jako zaściankowy to ja przepraszam, ale czy należy się na wszystkich obrazić czy pokazać że ten katolicyzm zaściankowy nie jest i wyraźnie odcina sie od tych idei, które w świecie "oświeconym" uchodzą za zabobon czy szarlatanerię. Polecam więcej ryby i dań wykwintnych, a mniej świniny i ciężkich dań mącznych a la tucząca pizza z najtańszym serem - wszystkim sobie też.
A ja tam lubię bemola albo italianę :P
Jest to artukuł sponsorowany. Niech w Alladynie lepiej sie przekwalifikują na pierogi. Ich pizza jest gumowa, naj;epsza pizza jest tam, gdzie wisi duża podobizna Gołego i Strażaka
ta...ja kiedys jadłam prawdziwe wlośkie paskudztwo-na maxa cieńkie ciasto (jak papier) ,twarde ,na tym troche sosu i grzybów-bleee....ale nam właściciel wciskał że to prawdziwa i włoska... a z ta pizza ta jak z kawą po turecku...zapytajcie o taka kawe jakiegoś Turka ;)
"bydło"powiadasz..... cóż,o gustach się nie dyskutuje :cry: ale jesli na prawde chcec spróbować prawdziwej PIZZY,to jedz do ITALII ;] bo ta,robiona zarówno przez tego pana jak i reszte odbiega od oryginału..i to BARDZO :cool:
Nikogo...Tylko siebie obraził a właściwie pokazał jaki jest...
Zastanawiam się kogo teraz chcesz obrazić?
Pizza halołinowa mnie nie interesuje. Interesuje mnie dobra włoska pizza, którą robi sycylijczyk w Gowidlinie. Reklama jest ale nie ma czego reklamować, bo gastronomia to jest sztuka, a nie karmienie bydła plackiem i śmierdzącym sosem czosnkowym. Jesteśmy tym co jemy, czyli byle co jesz...
Czyli wszystko jest OK. Dla jednych tego typu reklama jest do bani - mają przcież do tego prawo, a u innych odniosła porządany skutek i Ci są zadowoleni, że skorzystali... Ot, życie...
A ja wczoraj jadłam w Alladynie pyszne mięsko - wielka kule do kregli prawie wypchana w środku pieczarkami i duża ilościa seeeeeerrrraaaaaaa-pycha ,polecam...I zaskok wielki-te liście na podłodze ,fajny pomysł ale trzeba uważać żeby się nie poślizgnąc na tym... :)
Ty mufka, pewnie że wymyśliłem. A i tak uważam że kiepska reklama. [ Dodano: Sob 28 Paź, 2006 09:20 ] równie dobrze w biedronce ktoś mógł nadgryźć banany i potem też na zepchnąć to na duchy czy coś :twisted:
yyy :twisted: nie dam, bo wtedy będe musiala sie z Toba dzielić :twisted: a ja jestem jedynaczką! :cool:
reklama ciekawa, a ogólnie dużo osób niestety narzeka, ale ja przepadam za pizzą z Alladyna ;)
łeeeeeeeee I jak tu wierzyć waszemu portalowi. :sad:
Krecik,nie chce Cie denerwować,ale własnie zajadam sie drożdzówa,oczywiście z wielka iloscia kruszonki;] bo mama zawsze jak przyjezdzam,piecze dla mnie drożdzowke :mrgreen:
dobre :D pizze i tak mieli tania ;] fuj nie lubie bemola ;] najlepsze tam jest to np HIP HOP NA MIEJSCU!!!! i musisz biegac i sie czaic czy to pizza twoja czy sasiada ;]
ja tam i tak wole pizze z bemola...
heh przez taką upiorną reklamę ściągną sobie nieziemskich klientów :lol:
hmmm spoko reklama, da sie zjesc alladynowa pizze :)
mniam mniam :mrgreen: niezła reklama :twisted:
I bardzo fajny pomysł :razz: :razz: . Gratulacje dla właścicieli za kreatywność. A takim malkontentom mówię głośne NIE :!: :!: Łatwo krytykować ale czy ty sam coś fantastycznego kiedykolwiek wymyśliłeś :?: :?:
dobry pomysł ,przynajmniej widac że ludzie coś robią
w takim razie ciekawe z czego ta pizza :twisted:
no taa, w sumie dziwny zbieg okoliczności, że dziwnym trafem nieziemskie istoty nawiedziły dwie pizzerie w dwóch różnych miejscach i o tej samej nazwie..
Nooo nie zła reklama, szkoda tylko że jedenj pizzeri. Może w innych też coś się dziej ;) Wecie, latające talerze albo cóś :razz:
W moim odczuciu dobra reklama. Przynajmniej jakaś "pozytywna" informacja z naszego regionu dla osób chcących odwiedzić Kartuzy i coś zjeść.
kiepska reklama
Własciciel Pizzeri jest w dużym błędzie, ponieważ nie ma takiego świeta jak"Święta zmarłych", za to jest "Dzień Wszystkich Świetych" )
Rozmowa o kuturze jedzenia, z pominięciem kultury w dyskusji mija się z celem. Wychodzi na to że Pani Kreskówka to co dobre je palcami.
Nie ma sprawy ,w końcu misie Yogi są wszystkożerne Ja z reguły tez jem owoce ,warzywa ,surówki ,ciemne pieczywo,różności sojowe-od pasztetów po gulasze...ale od czasu mam ochote na troche mięska i tłuszczu...i to mój wybór-nie palę ,pije okazjonalnie i to przeważnie winko albo piwko ,czasem drinki...tak więc od czasu do czasu porcja tłuszczyku nie zaszkodzi... Czasem w Krzewim Rogu ,dobre jedzonko jest w Tratorii w Baninie ,w alladynie sa tez całkiem przyzwoite surówki z sosem vinegrette i serem gorgonzola...