Policjanci z Kartuz, zatrzymali trzy osoby w wieku 16, 18 i 19-lat, które w nocy z czwartku na piątek usiłowały ukraść kable telekomunikacyjne. Grozi im za to kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo 19-latek usłyszał zarzut złożenia zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie, a 18-latek odpowie za składanie fałszywych zeznań. Sprawą 16-latka zajmie się zaś sąd rodzinny.
W piątkowy ranek, parę minut po godz. 3, dyżurny kartuskiej policji otrzymał zgłoszenie od telekomunikacji o tym, że ktoś przeciął kabel napowietrzny na trasie Kartuzy-Łapalice. Na miejsce natychmiast pojechał nieoznakowany radiowóz. Policjant potwierdził, że jeden z kabli został odcięty ale na miejscu już nikogo nie było. Jednak nieopodal w lesie zaparkowany był otwarty samochód na lęborskich numerach rejestracyjnych, co zwróciło uwagę policjantów. Samochód został zabrany na policyjny parking.
Kilka godzin później do kartuskiej komendy zgłosiła się dwójka młodych mężczyzn. 19 i 18-letni mieszkańcy powiatu lęborskiego. Starszy z nich zgłosił kradzież samochodu, który kilka godzin wcześniej policjanci ujawnili w lesie. Żeby być bardziej wiarygodnym namówił kolegę żeby zeznawał jako świadek. Policjanci nie uwierzyli w ich wersję wydarzeń i po krótkim czasie mężczyźni przyznali, że wymyślili kradzież auta aby odsunąć od siebie podejrzenia kradzieży kabli. Rano na komendę trafił też ich 16-letni kompan, który pomagał w kradzieży.
Cała trójka usłyszała już zarzuty i udowodniono im kilka kradzieży linii napowietrznych. W sumie w przeciągu ostatnich dwóch miesięcy ukradli oni 1300 metrów przewodów powodując straty wartości około 20 tys. zł.
Cała trójka odpowie za kradzież za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
nadesłane/KPP Kartuzy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze