Reklama

Krytycznie mało czasu! Dominika z Mirachowa potrzebuje 400 tys. zł na pilną operację. Ratuj młodą mamę!

35-letnia Dominika Rębilas z Mirachowa jest mamą dwóch córek i zmaga się z rzadką, postępującą chorobą neurologiczną. Jej stan pogarsza się na tyle szybko, że lekarze chcą przeprowadzić operację w Stanach Zjednoczonych już w listopadzie, zamiast planowanego wcześniej lutego 2027 roku. Do zebrania na ten cel brakuje około 400 tys. zł. Rodzina apeluje o pomoc.

Dominika Rębilas jeszcze kilka lat temu była aktywna, uprawiała sport i chodziła po górach. Dziś większość czasu spędza w łóżku, a codzienne czynności, które wcześniej nie sprawiały jej trudności, stają się coraz większym wyzwaniem. Choroba stopniowo odbiera jej sprawność i samodzielność. Teraz szansą na powstrzymanie dalszego pogarszania się jej stanu może być operacja odkotwiczenia rdzenia kręgowego w Stanach Zjednoczonych.

Choroba postępuje szybciej, niż zakładano

Dominika przez lata szukała przyczyn swoich problemów zdrowotnych. Ostatecznie zdiagnozowano u niej rzadką, postępującą neuropatię Charcota-Mariego-Tootha typu 2Z oraz hipermobilny zespół Ehlersa-Danlosa. Schorzenia powodują liczne dolegliwości, w tym osłabienie mięśni, niedowład kończyn i problemy z poruszaniem się.

Reklama

Kobieta zmaga się również z silnym bólem neuropatycznym, drętwieniem, zawrotami głowy i omdleniami. Problemy z kręgosłupem sprawiają, że często nie jest w stanie samodzielnie wstać z łóżka ani zmienić pozycji. Potrzebuje wsparcia innych osób oraz sprzętu ułatwiającego poruszanie się.

– Paraliż postępuje, Dominika straciła władzę w rękach i nogach, właściwie już tylko leży – alarmuje Zenon, mąż kobiety, w opisie zbiórki.

Początkowo rodzina planowała wyjazd do USA w lutym 2027 roku. Po analizie najnowszych badań lekarze uznali jednak, że z zabiegiem nie należy czekać tak długo. Operacja ma odbyć się już w listopadzie 2026 roku. To oznacza, że na zebranie brakującej kwoty pozostało zaledwie kilka tygodni.

Reklama

Operacja w USA daje nadzieję

Wyniki specjalistycznego rezonansu kręgosłupa przeanalizował neurochirurg w Stanach Zjednoczonych. Według informacji przedstawionych przez Dominikę badania wskazują na zakotwiczenie rdzenia kręgowego, które może mieć związek z pogarszającym się stanem neurologicznym kobiety.

Planowany zabieg ma na celu uwolnienie rdzenia i może pomóc zatrzymać dalsze pogarszanie się sprawności. Rodzina podkreśla, że ze względu na dodatkowe problemy związane z tkanką łączną potrzebne jest leczenie w specjalistycznym ośrodku w USA.

Reklama

– W Polsce metody operacji rdzenia nie gwarantują wyleczenia, a tylko utrudnią proces leczenia w Stanach. Dlatego po prostu musimy lecieć aż za ocean, bo przy dodatkowych problemach genetycznych, związanych z tkanką, tylko tam moja żona ma szansę! – podkreśla Zenon.

Rodzina ma świadomość, że zabieg nie daje gwarancji odzyskania sprawności. Jest jednak szansą na zatrzymanie części postępujących problemów i poprawę codziennego funkcjonowania Dominiki. Po operacji kobietę czeka również rehabilitacja.

Reklama

„Chciałabym po prostu być przy moich córkach”

Przed chorobą Dominika pracowała jako pedagog i asystentka rodziny. Pomagała osobom znajdującym się w trudnych sytuacjach życiowych. Ważną częścią jej życia zawsze były także dwie córki, którym od urodzenia towarzyszy w pokonywaniu trudności rozwojowych.

Dziś sama potrzebuje pomocy. Najbardziej brakuje jej zwyczajnych chwil spędzanych z rodziną, które wcześniej były naturalną częścią codzienności.

– Najtrudniejsze jest to, że choroba odbiera mi nie tylko sprawność, ale również możliwość uczestniczenia w codziennym życiu mojej rodziny. Chciałabym móc bez bólu wstać, wyjść z domu, spędzić dzień z córkami, po prostu być przy nich – mówi Dominika w opisie swojej zbiórki.

Reklama

Kobieta nie ukrywa, że postępująca choroba i utrata samodzielności są dla niej ogromnym obciążeniem. Mimo to nie chce rezygnować z leczenia.

– Nie wiem, ile uda mi się odzyskać, ale wiem, że nie chcę poddać się bez walki – podkreśla.

Brakuje około 400 tys. zł

Koszty specjalistycznej diagnostyki, operacji, przelotu, pobytu w Stanach Zjednoczonych oraz późniejszej rehabilitacji przekraczają możliwości finansowe rodziny. Według apelu zamieszczonego w zbiórce na samą operację brakuje około 400 tys. zł.

Reklama

Zbiórkę dla Dominiki prowadzi Fundacja Siepomaga. W obliczu przyspieszonego terminu zabiegu rodzina prosi nie tylko o wpłaty, ale również o udostępnianie informacji o zbiórce. Każde nagłośnienie sprawy może pomóc dotrzeć do kolejnych osób, które zechcą wesprzeć leczenie mieszkanki Mirachowa.

Dominika walczy o szansę na zachowanie sprawności i możliwość spędzania czasu z najbliższymi. Teraz najważniejszy jest czas – operacja ma odbyć się już w listopadzie.

Wesprzeć Dominikę można wpłacając środki za pośrednictwem platformy siepomaga.pl klikając w poniższy link:

Krytycznie mało czasu na pomoc Dominice! Ratuj młodą mamę!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości