Reklama

Kto odpowie za wypadek z bryłą lodu?

Znane są już pierwsze ustalenia postępowania wszczętego w sprawie środowego wypadku, w którym 60-letnia kobieta została trafiona w centrum Kartuz przez spadającą z dachu jednej z kamienic bryłę lodu. Jej stan był na tyle poważny, że niezbędne okazało się przetransportowanie rannej śmigłowcem do Akademii Medycznej w Gdańsku.

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło koło południa na kartuskim Rynku. Idąca chodnikiem piesza uderzona została w głowę przez obsunięta z dachu bryłę lodu. Kobieta trafiła początkowo do kartuskiego szpitala, gdzie po wykonaniu badania tomografem komputerowym podjęto decyzję o przewiezieniu jej do Gdańska.

Niemal natychmiast po wypadku strażacy usunęli resztki zalegającego na dachu lodu. Pojawiły się też pytania o odpowiedzialnych za zaistniałą sytuację. Udało się także już ustalić, że właścicielem budynku jest Zakład Gospodarki Komunalnej, ale nie jest to wcale jednoznaczne z tym, że winą za dramat 60-letniej mieszkanki Łapalic obarczona zostanie właśnie ta instytucja.

- Zgodnie z art. 63 ustawy prawo budowlane obowiązek utrzymania obiektów budowlanych i zapewnienia bezpiecznego ich użytkowania spoczywa na właścicielu lub zarządcy. Należy więc przeanalizować wszystkie dokumenty. Istotne okazać mogą się również szczegółowe zapisy umowy pomiędzy ZGM, a administratorem budynku - wyjaśnia Krzysztof Nowak, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.

Jak dodaje, przeprowadzona zostanie pod tym kątem kontrola, ale nie należy się spodziewać wyciągnięcia jakichkolwiek konsekwencji ze strony samego inspektoratu, gdyż nie posiada on w tej kwestii stosownych uprawnień.

- To oczywiście straszna tragedia, ale jedyne co możemy zrobić to przypominać o spoczywających na właścicielach i zarządcach obiektów obowiązkach, co wielokrotnie robiliśmy. Nie sposób jednak kontrolować wszystkich budynków w 120-tysięcznym powiecie. Takie sytuacje jak ta pokazują, że nie ma z tym żartów i warto o tym pamiętać - dodaje Krzysztof Nowak.

Ustalenia inspektorów budowlanych przekazane zostaną prokuraturze i dalsze postępowanie będzie leżało już gestii tej instytucji. W myśl art. 91a przywoływanej już ustawy za nie zastosowanie się do obowiązku właściwego utrzymania obiektu grozi kara grzywny w wysokości nie mniejszej niż 100 stawek dziennych, kara ograniczenia, a nawet pozbawienia wolności do roku.

Kto i czy w ogóle może się takich sankcji spodziewać powinno się okazać w najbliższym czasie. Poszkodowanej zostaje też do dyspozycji droga powództwa cywilnego.

Do sprawy jeszcze wrócimy.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    grenadier - niezalogowany 2011-01-22 20:24:24

    Wg prawa winien będzie zawsze właściciel części budynku do której przynależy dach. To On jest odpowiedzialny za utrzymanie swego majątku w stanie nie zagrażającym innym.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    moniamamuska - niezalogowany 2011-01-22 15:41:57

    Straż miejska powinna za to ponieść konsekwencje bo na razie to ma ją oczy na wysokości tablic rejestracyjnych ale tylko zwykłych obywateli bo na gminnych i starych i obecnych już nie. A le nie wiem czemu uważacie że Pani Burmistrz jest odpowiedzialna za pogodę bo nie było takiej zimy żeby udało się lodowisko. Jeśli ktoś to z obecnych umie sprawić że będzie prawdziwa zima to proszę się wykazać. No bo nie wiem co ludzie winni za to że natura chce inaczej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 15 - niezalogowany 2011-01-21 22:44:57

    @jemJOzKASZEB: Nie umiem pływać to trzymam tyłek z dala od basenu, a jak ktoś nie umie rządzić niech też trzyma tyłek z dala od fotela

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości