Pracownicy gminy Stężyca poinformowali , że na terenie budowy sieci wodociągowej należącej do gminy, doszło do aktu sabotażu. Nieznani sprawcy celowo uszkodzili instalację w sposób, który mógł doprowadzić do poważnej awarii i strat finansowych.
31 marca na terenie budowy sieci wodociągowej na odcinku Stężycka Huta - Stężyca (obręb Gapowo) doszło do aktu sabotażu. Jak informują przedstawiciele gminy Stężyca, nieznani sprawcy celowo uszkodzili rury wodociągowe.
Zniszczenia zostały dokonane w taki sposób, że po zakończeniu inwestycji i uruchomieniu wodociągu mogłyby doprowadzić do poważnej awarii. W konsekwencji mogłoby to spowodować znaczne straty finansowe oraz uszkodzenia infrastruktury drogowej.
Budowana sieć wodociągowa ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców. Jej głównym zadaniem jest zapewnienie ciągłości dostaw wody, w tym zabezpieczenie mieszkańców Stężycy na wypadek awarii hydroforni działającej w tej miejscowości.
Na miejsce zdarzenia została wezwana policja, a sprawa jest obecnie w toku. Trwa ustalanie okoliczności zdarzenia oraz poszukiwanie sprawców.
Władze gminy apelują do mieszkańców o zachowanie szczególnej czujności. W przypadku zauważenia podejrzanych osób lub sytuacji w rejonie inwestycji, należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby.
Edit.z dnia 08.04.26
Do sprawy odniosła się jednak Komenda Powiatowa Policji w Kartuzach, która precyzuje okoliczności zdarzenia.
- Policjanci nie otrzymali żadnego zgłoszenia dotyczącego uszkodzenia sieci wodociągowej. We wtorek, 31 marca 2026 roku, do funkcjonariuszy w Stężycy zgłosił się kierownik Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego i poinformował, że w ciągu minionego tygodnia nieznany sprawca uszkodził ścianki rur plastikowych pozostawionych bez nadzoru przy drodze publicznej. Elementy te były przygotowane do montażu odcinka nowo budowanego wodociągu - informuje Aldona Naczk, rzecznik prasowy KPP w Kartuzach.
Reklama
Jak ustalili policjanci, uszkodzone rury nie były jeszcze częścią sieci wodociągowej ani infrastruktury drogowej.
- Na miejscu wykonano niezbędne czynności i ustalono, że uszkodzona rura nie należy do elementów sieci wodociągowej czy infrastruktury drogowej, a jedynie miała być w przyszłości zamontowana. Wartość strat oszacowano na 300 zł, co oznacza, że zdarzenie stanowi wykroczenie - dodaje rzecznik.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, tego typu czyn jest ścigany na wniosek pokrzywdzonego. Jak poinformowała policja, kierownik Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego został o tym pouczony, jednak odmówił złożenia wniosku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
co za brednie, jaki sabotaż? jaki wodociąg? to tylko materiały budowlane.
co za brednie, jaki sabotaż? jaki wodociąg? to tylko materiały budowlane.